H.Lecter Opublikowano 9 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2008 poranne przydrożne liczenie lasu twój lewy mój prawy policzek sosnowy na pierwszą jesień tego dnia zasnąłem w ustach smak ciepła wsiadam w powrotny deszcz zielona herbata pachnie na wybojach
Jacek_Suchowicz Opublikowano 9 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2008 czytam myśli pourywane coraz szybciej już na bezdechu jesienny las zapadł w pamięć a w lesie tym uczuć gra echo i jeszcze czasem jak gdyby zda się na starym dębie zaćwierkał ptaszek :)) pozdrawiam Jacek
jacekdudek Opublikowano 9 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2008 nie rozumiem,skołowanym ni jak to sie nie ma do w.boczku i żeberek, chociaż! takie liczenie lasu z pełnym brzuchem taaaak, takie najedzenie to rozumiem. bo co mogę na temat wiersza, tylko pluszszsz
H.Lecter Opublikowano 9 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki, Jacku za odczytanie " myśli pourywanych " : ) Pozdrawiam serdecznie.
H.Lecter Opublikowano 9 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie znasz jeszcze, Jacku smaku dzika z kaszą gryczaną, owianego grzybem prawdziwym... A cierp, niegodziwy ; ) Liczenie lasu - zawsze na głodzie ! Kłaniam słowem... : )
H.Lecter Opublikowano 9 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No, tak : - piękny obrazek - znajomość świata opisywanego - łatwo przyswajalna oprawa utworu - lekkość czytania to wszystko są parametry dyskwalifikujące wiersz... Nie ma się co zastanawiać : P, kosz albo kosz z klapą. Tymczasem.
Franka Zet Opublikowano 9 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2008 Wiersz wypełniony zapachami: las, sosna, jesień, zielona herbata - pięknie się komponuje. Zrobiłbyś interes na perfumach, ale wierszy nie porzucaj. Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jaki dobry dzień, coś do zapamiętania na długo.
Maciej_Satkiewicz Opublikowano 9 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2008 Dla mnie to drzewa w lesie już zawsze będą podmiotem lirycznym w tym wierszu.
H.Lecter Opublikowano 9 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Interesu nie zrobiłbym na niczym, pewnie dlatego piszę ; )) Zasnąć - to zapamiętać... Dzięki, Fran. Pozdrawiam. : )
H.Lecter Opublikowano 9 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki, Maćku. Pozdrawiam. twój lewy mój prawy policzek sosnowy : )
M._Krzywak Opublikowano 9 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2008 Z czasem "usta" i "smak ciepła" odbija się czkawką. I to nie przez ten wiersz, a przez "nadużywaczy" poetyzmów. Ja na tak. Pozdrawiam.
Pancolek Opublikowano 10 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2008 wsiadam w powrotny deszcz To mi się tak podoba, że resztę widzę mgliście ;)
H.Lecter Opublikowano 10 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki, Stefanie. Pozdrawiam. : )
H.Lecter Opublikowano 10 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Staram się używać ściśle według zaleceń " lekarza " ale grzeszne ciągoty, czasem silniejsze ; ) Dzięki, Michale.Pozdrawiam. : )
Ewa_K. Opublikowano 10 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2008 myśli nieuczesane tylko zmieniłabym tryb w tym fragmencie: na pierwszą jesień tego dnia zasnąłem w ustach smak ciepła
H.Lecter Opublikowano 10 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no.... chyba, że masz ochotę na dziurę w brzuchu (?) ;) No jasne, że mam... : ) Pierwsza zwrotka jest napisana tak, że za nią, chyba trafię do nieba... Spróbuj tylko zaprzeczyć ; ))) Dzięki. Pozdrawiam. : )
H.Lecter Opublikowano 10 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zakładam, że owa mglistość, to łzy wzruszenia ; )) Deszcz kursuje na szczęście w obie strony... Dzięki, Pancolku. Pozdrawiam. : )
H.Lecter Opublikowano 10 Listopada 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Skoro jest " wsiadam " to i " zasnąłem " - ma sens. Poprawiam. Dzięki, Ewo. Pozdrawiam serdecznie. Dawno cię nie było... : ))
Ewa_K. Opublikowano 10 Listopada 2008 Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. jestem codziennie, nawet jak mnie nie widzisz :) również pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się