Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Prywatnie to ja jeszcze raz ostrzegam przed konsekwencjami: kolejny dzień zaczyna pani
od szkalowania mojej Osoby. Internet nie jest anonimowy, jak się wydaje, pani Katarzyno!



rozumiem, że już miałeś ten problem z jakąś Panią Katarzyną...
gratylacje
kiedy się w końcu nauczysz kultury??

ja tylko reaguję na twoje notoryczne ataki, zastanówmy się, może powinieneś na własnej skórze poznać, jak to jest być atakowanym bez końca

któryś z komentatorów sugerował, że autorzy innego języka nie rozumieją, może powinnam zacząć rozmawiać z tobą twoim językiem?? no bo czemu nie, skoro jest ok!!

Tutaj rozmawiamy o wierszach a nie o mnie, czy o kimś Innym.
Pani naruszyła wielokrotnie regulamin, podstawową zasadę działania tego Portalu.
mój "gniot' w stosunku do wiersza jest nieadekwatny do "świni" w stosunku do mnie.
Proszę nie cytować wybranych fragmentów wyrawanych z kontekstu
ustawiając je obok siebie, aby sprawiały wrażenie osobistych uwag.
Tego rodzaju praktyki to manipulacja i cwaniactwo mające na celu szkalowanie mojej Osoby.
Jeszcze raz ostrzegam przed konsekwencjami.
  • Odpowiedzi 204
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




ja dystansu do obrzucania kupami nie mam
życzę dalszych "owocnych" dystansów.


No to nie wytrzymałam, coś we mnie pękło. Weź się kobieto puknij w głowę czymś solidnym. Normalnie, jakbyśmy do ściany wszyscy gadali, zaparłaś się babo jak w osioł w marasie i uważaj, bo z wysiłku sama se kupe zaraz w gacie pykniesz.
USPOKÓJ SIĘ I WRZUĆ NA LUZ. Bo chamstwo tępić chciałaś, a sama już gnębisz i chamstwami obrzucasz, więc chyba sama już nie wiesz, o co muczysz.

Eh...


a nie dało się powiedzieć tego inaczej??
jakaś zaraza.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Bądź Dzielny, Tosterze :)) Ja z takich ataków zawsze wychodzę silniejszy.
Pozdrawiam.


silny chamstwem..
nie pogratuluję, niestety...

Bardzo proszę Uczestników o zgłaszanie naruszenia regulaminu. Może wreszcie Administrator raczy zareagować? Wojewódzki z podobnych powodów zażądał ostatnio ochrony
i zwiększenia gaży w "Mam talent" :) Mam prawo wypowiedzieć się o wierszu i ocenić
tak, jak uważam. Moje pierwsze wypowiedzi są dowodem, że starałem się jak najdelikatniej
wytłumaczyć, że wiersz jest słaby i właściwie to już wszedłem w środek wojny
tej sfrustrowanej pani ze Wszystkimi (już latały "nadęte balony", itp.)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Bądź Dzielny, Tosterze :)) Ja z takich ataków zawsze wychodzę silniejszy.
Pozdrawiam.


A nie szkoda Ci trochę czasu i energii na kłótnię z amebą?
Mam podzielną uwagę: takie rzeczy robię mimochodem
kiedy oponentka napina do granic swoich możliwości muskuł mózgu :)
Poza tym znam już personalia.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Inaczej do Ciebie nie dociera, próbowałam kilka razy! Pokazać gdzie?


nie, z percepcją nie jestem na bakier.. rozumiem i dociera. dlaczego uważasz, że nie dotarło?

możesz mi tak przy okazji pokazać, gdzie obrzuciłam cię błotem, że się tak "dziwacznie" zachowałaś z tym "sraniem" i krową.. przykre. ja raczej grzecznie się do ciebie zwram i oczekuję tego samego. Głucha, to raczej na inny język..

A jeśli to reakcja w obronie BK, to uważaj, kogo i co bronisz, bo zapracował sobie solennie na mój gniew i nie mam zamiaru tego tolerować. płacze, że poruszam ten temat, jakoś nie widziałam litości w jego atakach.. bez końca!!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.





rozumiem, że już miałeś ten problem z jakąś Panią Katarzyną...
gratylacje
kiedy się w końcu nauczysz kultury??

ja tylko reaguję na twoje notoryczne ataki, zastanówmy się, może powinieneś na własnej skórze poznać, jak to jest być atakowanym bez końca

któryś z komentatorów sugerował, że autorzy innego języka nie rozumieją, może powinnam zacząć rozmawiać z tobą twoim językiem?? no bo czemu nie, skoro jest ok!!

Tutaj rozmawiamy o wierszach a nie o mnie, czy o kimś Innym.
Pani naruszyła wielokrotnie regulamin, podstawową zasadę działania tego Portalu.
mój "gniot' w stosunku do wiersza jest nieadekwatny do "świni" w stosunku do mnie.
Proszę nie cytować wybranych fragmentów wyrawanych z kontekstu
ustawiając je obok siebie, aby sprawiały wrażenie osobistych uwag.
Tego rodzaju praktyki to manipulacja i cwaniactwo mające na celu szkalowanie mojej Osoby.
Jeszcze raz ostrzegam przed konsekwencjami.


cwaniakowaty, to jest ten pożałowania godny komentarz.
manipulacja służąca odwróceniu kota ogonem.
trochę godności, kurczę !!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Inaczej do Ciebie nie dociera, próbowałam kilka razy! Pokazać gdzie?


nie, z percepcją nie jestem na bakier.. rozumiem i dociera. dlaczego uważasz, że nie dotarło?

możesz mi tak przy okazji pokazać, gdzie obrzuciłam cię błotem, że się tak "dziwacznie" zachowałaś z tym "sraniem" i krową.. przykre. ja raczej grzecznie się do ciebie zwram i oczekuję tego samego. Głucha, to raczej na inny język..

A jeśli to reakcja w obronie BK, to uważaj, kogo i co bronisz, bo zapracował sobie solennie na mój gniew i nie mam zamiaru tego tolerować. płacze, że poruszam ten temat, jakoś nie widziałam litości w jego atakach.. bez końca!!


Jaką krową znów? Kobieto... :/
A nie bronie nikogo a do BK nie mam nic, wręcz przeciwnie.
:)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




silny chamstwem..
nie pogratuluję, niestety...

Bardzo proszę Uczestników o zgłaszanie naruszenia regulaminu. Może wreszcie Administrator raczy zareagować? Wojewódzki z podobnych powodów zażądał ostatnio ochrony
i zwiększenia gaży w "Mam talent" :) Mam prawo wypowiedzieć się o wierszu i ocenić
tak, jak uważam. Moje pierwsze wypowiedzi są dowodem, że starałem się jak najdelikatniej
wytłumaczyć, że wiersz jest słaby i właściwie to już wszedłem w środek wojny
tej sfrustrowanej pani ze Wszystkimi (już latały "nadęte balony", itp.)



nadęte balony kontra "gówna", "tyłki" i inne otwory...
chyba spalę sie ze wstydu..
inni chlapnęli, co chcieli i tyle.. nawet, jeśli było to chamskie i nic nie wnoszące, to przeszli do dalszych tematów..

a ty?
czego żeś się przypiął??
czemu służyło to nękanie ??

jak sę komus notorycznie macha chamstwem przed oczami, to nie dziw się reakcji..
wiesz, jak ze szkoły: akcja budzi reakcję...
następnym razem, jak się przypniesz do kogoś, to może wspomnisz moją reakcję.

faktycznie może inaczej powinnam zacząć rozmawiać, bo zdajesz się niczego nie rozumieć
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




nie, z percepcją nie jestem na bakier.. rozumiem i dociera. dlaczego uważasz, że nie dotarło?

możesz mi tak przy okazji pokazać, gdzie obrzuciłam cię błotem, że się tak "dziwacznie" zachowałaś z tym "sraniem" i krową.. przykre. ja raczej grzecznie się do ciebie zwram i oczekuję tego samego. Głucha, to raczej na inny język..

A jeśli to reakcja w obronie BK, to uważaj, kogo i co bronisz, bo zapracował sobie solennie na mój gniew i nie mam zamiaru tego tolerować. płacze, że poruszam ten temat, jakoś nie widziałam litości w jego atakach.. bez końca!!


Jaką krową znów? Kobieto... :/
A nie bronie nikogo a do BK nie mam nic, wręcz przeciwnie.
:)
Tosterku... bo sama w końcu zostaniesz obrzucona tymi wszystkim epitetami.
Ja też zacząłem od obrony Pancolka, którego bardzo Szanuję właśnie za delikatność
i nie mogłem już patrzyć, jak panienka się rozkręca :)
Nie pod tym nickiem oberwiesz, to spod innego. Ta damulka jest zawzięta
i chora z zazdrości i nigdzie nie potrafi przyjąć godnie krytyki.
Tu, na Nieszufladzie, czy na haiku.

Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Inaczej do Ciebie nie dociera, próbowałam kilka razy! Pokazać gdzie?


nie, z percepcją nie jestem na bakier.. rozumiem i dociera. dlaczego uważasz, że nie dotarło?

możesz mi tak przy okazji pokazać, gdzie obrzuciłam cię błotem, że się tak "dziwacznie" zachowałaś z tym "sraniem" i krową.. przykre. ja raczej grzecznie się do ciebie zwram i oczekuję tego samego. Głucha, to raczej na inny język..

A jeśli to reakcja w obronie BK, to uważaj, kogo i co bronisz, bo zapracował sobie solennie na mój gniew i nie mam zamiaru tego tolerować. płacze, że poruszam ten temat, jakoś nie widziałam litości w jego atakach.. bez końca!!


Jaką krową znów? Kobieto... :/
A nie bronie nikogo a do BK nie mam nic, wręcz przeciwnie.
:)


a no taką, co muczy... nie kontrolujesz swoich słów??
to przypomnę, i to o amebie też było do mnie??





ja dystansu do obrzucania kupami nie mam
życzę dalszych "owocnych" dystansów.


No to nie wytrzymałam, coś we mnie pękło. Weź się kobieto puknij w głowę czymś solidnym. Normalnie, jakbyśmy do ściany wszyscy gadali, zaparłaś się babo jak w osioł w marasie i uważaj, bo z wysiłku sama se kupe zaraz w gacie pykniesz.
USPOKÓJ SIĘ I WRZUĆ NA LUZ. Bo chamstwo tępić chciałaś, a sama już gnębisz i chamstwami obrzucasz, więc chyba sama już nie wiesz, o co muczysz.

Eh...

bez komentarza.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Jaką krową znów? Kobieto... :/
A nie bronie nikogo a do BK nie mam nic, wręcz przeciwnie.
:)
Tosterku... bo sama w końcu zostaniesz obrzucona tymi wszystkim epitetami.
Ja też zacząłem od obrony Pancolka, którego bardzo Szanuję właśnie za delikatność
i nie mogłem już patrzyć, jak panienka się rozkręca :)
Nie pod tym nickiem oberwiesz, to spod innego. Ta damulka jest zawzięta
i chora z zazdrości i nigdzie nie potrafi przyjąć godnie krytyki.
Tu, na Nieszufladzie, czy na haiku.

Pozdrawiam.



bezczelne kłamstwo !
będziesz mnie teraz dookola oczerniał ?
to powiem po raz drugi świnia!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Mów sobie co chcesz (vide przypowieść o Sokratesie i ośle). skoro Angelo nie reaguje
to znaczy, że wolno i to już byle komu wystarcza. Ja, jako poeta, żeby nie tracić
cennego czasu, jak to zasugerował Mały Dzielny Toster, odpowiem wierszem:


Weźmy wiedzę o świniach...

wiedza o świniach
ogranicza się do pamiętania smaku szynki, baleronu, golonki,
nieraz na deser pikantna opowieść o świni w alkowie
(koniecznie przywołać znak krzyża!), o pożartym
przez świnie niemowlaku lub sucha wzmianka o
najgrubszej, ważącej ponad tysiąc kilogramów.

Wiedza o świniach jest wiedzą konsumpcyjną,
taką samą jak wiedza kochanków o sobie.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




zastanów się co mówisz.
nic nie daje prawa do chamstwa.
i nie przywyknę, jak wielu innych ani się stąd nie wyniosę pod presją, jak to też zrobili inni przede mną.
a po to jest forum dotyczące orga, by poruszać drażniące tematy.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Idziemy już stąd, Tosterze, bo dostaniesz bana. Może ta prowokacja sięga dalej, skoro
tak długo przymyka się na nią oczy? Widziałaś te jej wierszyki? Tak samo niedorozwinięte
emocjonalnie, więc czy można spodziewać się, że komentarze odautorskie
będą dojrzałe? Idziemy do Ciebie!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



tym razem ja zapytam:
o czym Ty mówisz, Kobieto?

dokładnie cytowałam Twoje wypowiedzi.
więc o jakim wkładaniu w usta mówisz o jakich dowodach? na co? i jakich insynuacjach.
wiórami też mnie nie strasz, jak widzisz, strachliwa nie jestem.
może nie dawaj się ponosić emocjom, tylko bardziej zważaj na słowa, a nie będziesz musiała się ich wypierać.
z resztą, nie mam nic do twoich wypowiedzi. temat widzę wzbudził emocje.
nie taki był mój zamysł.

myślę, że czas skończyć temat, bo nic dobrego z niego nie wynika.
donkichot idzie spać.
walka z wiatrakami.. :)

szkoda gadać.

pa
/bea

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • CZARNE ŚWIATŁO

       

      Michał spojrzał na tablicę informacyjną przed największym centrum handlowym w jego mieście.

      Miejsc parkingowych 450

      Miejsc wolnych 0.

      Idą święta!

       

      Michał z ławki ustawionej przy wejściu patrzył na tłum klientów centrum osiągający  stan wrzenia. Pełen wózek - to chwila poczucia spełnienia.

      Bo być to kupić!

       

      W te święta rodzina wyznaczyła ich spotykanie w jego domu. Tak będzie też brat z jego bliskimi. Michał rozmawiał z nim o nadchodzących świętach. Brat wspomniał, że bardzo wiele zmieniło się w jego rodzinie od poprzednich świąt. Mówił o braku porozumienia ze swoim najmłodszym synem.

       

      Michał trzyma w dłoniach kupiony w centrum 1000 elementowy zestaw puzzli. Jest to dla niego najważniejszy tegoroczny jego zakup świąteczny.

       

      Przyszedł je tu kupić po tym, gdy wczoraj przypomniał sobie już odległy czasem obraz, kiedy patrzył na swoją żonę i ich córki bawiące się latem na nadmorskiej plaży. Budowały wtedy zamek z piasku. Obok piaskowego zamku usypały wysoki kopczyk ze znalezionych tu kamyków. Zamek stał u podnóża wielkiej góry. Popatrzył wtedy na usypany przez dziewczynki kopiec kamyków. Były tam kamyki jasne i ciemne.

       

      Na wspomnienie rozmowy z bratem, powróciła do niego tamta myśl:

      Czy można podzielić ten kopiec kamyków na dwa kopce? W jednym miałyby być tylko te jasne a w drugim tylko te ciemne. Pytanie śmieszne. Oczywiście, że tak. Ale jest jeden warunek, że zaprzęgniemy do tego materię i myśl. Myśl może mieć różną postać. Może to być myśl córeczek bawiących się kamyczkami albo myśl mechaniczna, zaprogramowana w czujniku, który potrafi rozpoznać jasny lub ciemny przedmiot i zaprogramowanego, sprzężonego z nim manipulatora, który chwyci i przeniesie kamyk na właściwe miejsce. Jest to myśl mechaniczna będąca jednak owocem myśli człowieka inżyniera, konstruktora robota.

       

      A czy zadanie to można wykonać wykorzystując wszystko, co jest dostępne poza myślą? Wykorzystując na to dowolną ilość czasu, dowolną ilość i postać energii czy zmiany takich parametrów jak ciśnienie, temperatura, wilgotność i temu podobne.

       

      Tamtego dnia snuł dalej swoje rozważania.

      A teraz masz stworzyć strukturę DNA – nośnik informacji genetycznej organizmów żywych. Czy zadanie to można wykonać wykorzystując wszystko, co jest dostępne poza myślą?

       

       Michał zamierza zadać takie pytania swojemu bratankowi, studentowi renomowanej uczelni.

      Planuje tą właśnie kwestię uczynić zasadniczą osią ich świątecznego dyskursu. Dla niego samego, jego osobiste przekonania w tej kwestii, stanowią fundament jego światopoglądu.

       

      Z informacji przekazanych przez brata wie, że codzienne drogi jego syna nie wiodą go już do kościoła, dołączył do wyznawców teorii o nie istnieniu Boga, wyznawców bankructwa wiary i głosicieli potrzeby wyzwolenia się z jej pęt.

       

      Zestaw puzzli jest Michałowi niezbędny ku temu, by bratankowi pokazać przez porównanie z czymś, czego poziom trudności jest sobie w stanie wyimaginować, poziomu złożoności, jaką niósł w sobie proces powstawania na naszej planecie pierwszych struktur DNA – nośników informacji genetycznej organizmów żywych.  Zestaw puzzli jest mu potrzebny po to, by pomóc bratankowi odpowiedzieć na pytanie, czy zadanie ich ułożenia można wykonać przy wykorzystaniu wszystkiego, co jest dostępne, za wyjątkiem myśli? Tak w zamyśle Michała puzzle mają wspomóc wyobraźnię jego bratanka.

       

      Michał wie, że nie musi objaśniać mu różnicy w poziomach skomplikowania pomiędzy tworzeniem struktury DNA – nośnika informacji genetycznej
      a ułożeniem 1000 elementowych puzzli. Michał wymyślił, jak go zapytać o szansę ułożenia puzzli bez wsparcia  ze strony procesu myślenia.

       

      Michał położy je przed bratankiem, poprosi o ułożenie ich a potem wyłączy światło w pokoju. Bratanek ma to wykonać w całkowitej ciemności. W podobnych realiach prawdopodobieństwa zapewne mogły powstawać kiedyś pierwsze struktury DNA, przy uczynionym założeniu o ich powstawaniu bez udziału myśli stwórczej.

       

      Michał patrząc na nie podlegające zasadom zdrowego rozsądku reguły zachowania przedświątecznego tłumu, problemy brata z jego synem, a także zjawiska społeczne, których doświadczał w ostatnim okresie, nabiera przekonania, iż świat jest spowity w strumieniach czarnego światła.

       

      W strumieniach tego fałszywego światła , to co przez wieki było czarnym dziś staje się białym.

       

      Jego optymizmu nie budują oferowane z regałów galerii najnowszej generacji 50 calowe ekrany czarnego światła.

       

      Czeka nas jeszcze finał. A w nim dotrą do nas rachunki latarników czarnego światła, wystawione za chwile iluzji, które nieuchronnie prowadzą nas ku zgubie – pomyślał Michał.

       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach




  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hollow man @Poet KaDziękuję Wam.
    • @DawidMotyka Super  Nie wiem dlaczego nie lubimy pokoju i wybieramy Hitlera, Putina i innych...   Pozdrawiam serdecznie  Miłego dnia  ... gdyby tak ktoś  zwyczajnie przytulił  uśmiechnął się  bez powodu  kotu otworzył  drzwi na wybieg    wojna szukająca łupu by posmutniała    pomyślała  lepiej rozruby szukać  w innym wymiarze nie na ziemi  ...  
    • A Maja jeno z siksą! woła i białowąs. Kiszone jaja ma
    • CZARNE ŚWIATŁO   Michał spojrzał na tablicę informacyjną przed największym centrum handlowym w jego mieście. Miejsc parkingowych 450 Miejsc wolnych 0. Idą święta!   Michał z ławki ustawionej przy wejściu patrzył na tłum klientów centrum osiągający  stan wrzenia. Pełen wózek - to chwila poczucia spełnienia. Bo być to kupić!   W te święta rodzina wyznaczyła ich spotykanie w jego domu. Tak będzie też brat z jego bliskimi. Michał rozmawiał z nim o nadchodzących świętach. Brat wspomniał, że bardzo wiele zmieniło się w jego rodzinie od poprzednich świąt. Mówił o braku porozumienia ze swoim najmłodszym synem.   Michał trzyma w dłoniach kupiony w centrum 1000 elementowy zestaw puzzli. Jest to dla niego najważniejszy tegoroczny jego zakup świąteczny.   Przyszedł je tu kupić po tym, gdy wczoraj przypomniał sobie już odległy czasem obraz, kiedy patrzył na swoją żonę i ich córki bawiące się latem na nadmorskiej plaży. Budowały wtedy zamek z piasku. Obok piaskowego zamku usypały wysoki kopczyk ze znalezionych tu kamyków. Zamek stał u podnóża wielkiej góry. Popatrzył wtedy na usypany przez dziewczynki kopiec kamyków. Były tam kamyki jasne i ciemne.   Na wspomnienie rozmowy z bratem, powróciła do niego tamta myśl: Czy można podzielić ten kopiec kamyków na dwa kopce? W jednym miałyby być tylko te jasne a w drugim tylko te ciemne. Pytanie śmieszne. Oczywiście, że tak. Ale jest jeden warunek, że zaprzęgniemy do tego materię i myśl. Myśl może mieć różną postać. Może to być myśl córeczek bawiących się kamyczkami albo myśl mechaniczna, zaprogramowana w czujniku, który potrafi rozpoznać jasny lub ciemny przedmiot i zaprogramowanego, sprzężonego z nim manipulatora, który chwyci i przeniesie kamyk na właściwe miejsce. Jest to myśl mechaniczna będąca jednak owocem myśli człowieka inżyniera, konstruktora robota.   A czy zadanie to można wykonać wykorzystując wszystko, co jest dostępne poza myślą? Wykorzystując na to dowolną ilość czasu, dowolną ilość i postać energii czy zmiany takich parametrów jak ciśnienie, temperatura, wilgotność i temu podobne.   Tamtego dnia snuł dalej swoje rozważania. A teraz masz stworzyć strukturę DNA – nośnik informacji genetycznej organizmów żywych. Czy zadanie to można wykonać wykorzystując wszystko, co jest dostępne poza myślą?    Michał zamierza zadać takie pytania swojemu bratankowi, studentowi renomowanej uczelni. Planuje tą właśnie kwestię uczynić zasadniczą osią ich świątecznego dyskursu. Dla niego samego, jego osobiste przekonania w tej kwestii, stanowią fundament jego światopoglądu.   Z informacji przekazanych przez brata wie, że codzienne drogi jego syna nie wiodą go już do kościoła, dołączył do wyznawców teorii o nie istnieniu Boga, wyznawców bankructwa wiary i głosicieli potrzeby wyzwolenia się z jej pęt.   Zestaw puzzli jest Michałowi niezbędny ku temu, by bratankowi pokazać przez porównanie z czymś, czego poziom trudności jest sobie w stanie wyimaginować, poziomu złożoności, jaką niósł w sobie proces powstawania na naszej planecie pierwszych struktur DNA – nośników informacji genetycznej organizmów żywych.  Zestaw puzzli jest mu potrzebny po to, by pomóc bratankowi odpowiedzieć na pytanie, czy zadanie ich ułożenia można wykonać przy wykorzystaniu wszystkiego, co jest dostępne, za wyjątkiem myśli? Tak w zamyśle Michała puzzle mają wspomóc wyobraźnię jego bratanka.   Michał wie, że nie musi objaśniać mu różnicy w poziomach skomplikowania pomiędzy tworzeniem struktury DNA – nośnika informacji genetycznej a ułożeniem 1000 elementowych puzzli. Michał wymyślił, jak go zapytać o szansę ułożenia puzzli bez wsparcia  ze strony procesu myślenia.   Michał położy je przed bratankiem, poprosi o ułożenie ich a potem wyłączy światło w pokoju. Bratanek ma to wykonać w całkowitej ciemności. W podobnych realiach prawdopodobieństwa zapewne mogły powstawać kiedyś pierwsze struktury DNA, przy uczynionym założeniu o ich powstawaniu bez udziału myśli stwórczej.   Michał patrząc na nie podlegające zasadom zdrowego rozsądku reguły zachowania przedświątecznego tłumu, problemy brata z jego synem, a także zjawiska społeczne, których doświadczał w ostatnim okresie, nabiera przekonania, iż świat jest spowity w strumieniach czarnego światła.   W strumieniach tego fałszywego światła , to co przez wieki było czarnym dziś staje się białym.   Jego optymizmu nie budują oferowane z regałów galerii najnowszej generacji 50 calowe ekrany czarnego światła.   Czeka nas jeszcze finał. A w nim dotrą do nas rachunki latarników czarnego światła, wystawione za chwile iluzji, które nieuchronnie prowadzą nas ku zgubie – pomyślał Michał.  
    • @Annie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...