JacekSojan Opublikowano 27 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 27 Października 2008 kiedy ranne wstają zorze mus opuścić ciepłe łoże kalesony trza założyć i do pracy na czas zdążyć jak już w pracy się usiądzie wysiaduje człek swe mądzie i w ferworze biegle sądzi ucząc możnych jak się rządzi gdy komputer blask swój zgasi do obiadu nam się łasić brzucho karmić pielęgnować małmazyji nie żałować mieć się z pyszna w każdym czasie strzec kolejki swej przy kasie adorować ciepłe łoże aby wstać gdy wstają zorze
allena Opublikowano 28 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 28 Października 2008 kiedy ranne wstają zorze i nasz piekarz spać nie może piecze bułki, piecze gryzki żeby ludziom zatkać pyski taka regionalna śpiewka mi się przypomniała:) a.
Andrzej Ludwiczak Opublikowano 28 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 28 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. -ranne wstają zorze bo on już nie może -a mnie się tak napisało :)))
HAYQ Opublikowano 28 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 28 Października 2008 w cudzysłowie zorza wstanie i się wk*wi droga pani, bowiem zorza (bez wyliczeń - wiem) nie znosi ograniczeń, ją uwiera to chomąto, choć przecinki cztery są to. ;)
Bernadetta1 Opublikowano 28 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 28 Października 2008 widzę Cie Jacku w tym wierszu w nowej odsłonie:)....fajnej zresztą:):)pozdrawiam
Fanaberka Opublikowano 28 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 28 Października 2008 Dwa ostatnie wersy bardzo fajne, taka kampowa gra: adoracja, zorze, łoże (z baldachimem mi się skojarzyło).
JacekSojan Opublikowano 29 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. KOCHANA; sięgnij po słownik terminów literackich i zapoznaj się z pojęciem: parafraza; zalecam także zapoznać się z takimi terminami jak trawestacja i jej pochodne: parodia, stylizacja; i nie popisuj się na portalu literackim swoją ignorancją - chluby nie przynosi; Bóg do którego się odwołujesz pewnie także kiwa głową - z politowaniem; no - ale jak się chce pouczać innych nie mając zielonego pojęcia jak się rzecz ma - ma się tylko w zamian chichot za plecami; proszę powyższe przemyśleć i przestać się ośmieszać; J.S ps.; a w cudzysłów proszę wziąść własne wypowiedzi, a nawet w podwójny nawias...
JacekSojan Opublikowano 29 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Października 2008 allena.; owszem - zatkało mnie! :)))J.S Andrzej Ludwiczak.; może może! ale słabość ma na zorze... kiedy wstają - jemu gorzej... :)) J.S HAYQ.; bardziej wykrzykniki! :) J.S
JacekSojan Opublikowano 29 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Października 2008 Bernadetta1.; raczej w zasłonie...:))) jak się odsłonię - komputer spłonie! :))) serdeczności - J.S Fanaberka.; śnił mi się baldachim z liści palm - widać mi odbija! pozdrawiam! :)) J.S
egzegeta Opublikowano 29 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 29 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. chyba chodziło o siąść :((((((((
JacekSojan Opublikowano 29 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. chyba chodziło o siąść :(((((((( też! :) J.S
Gość Opublikowano 29 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 29 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. KOCHANA; sięgnij po słownik terminów literackich i zapoznaj się z pojęciem: parafraza; zalecam także zapoznać się z takimi terminami jak trawestacja i jej pochodne: parodia, stylizacja; i nie popisuj się na portalu literackim swoją ignorancją - chluby nie przynosi; Bóg do którego się odwołujesz pewnie także kiwa głową - z politowaniem; no - ale jak się chce pouczać innych nie mając zielonego pojęcia jak się rzecz ma - ma się tylko w zamian chichot za plecami; proszę powyższe przemyśleć i przestać się ośmieszać; J.S ps.; a w cudzysłów proszę wziąść własne wypowiedzi, a nawet w podwójny nawias... Raczej stylizacja i jej pochodne: parodia, trawestacja. Poza tym Słownik terminów literackich niewiele rozjaśni w głowie jeśli się nie sięgnie do do odpowiednich artykułów dotyczących poetyki. Konkretnie stylizacji a nie trawestacji. Bum PS Pan chyba z braku szacunku do samego siebie piszę "wziąŚĆ", bo w świetle gruntownej prezentowanej przez Pana wiedzy ciężko doszukać się innego powodu. Bum bum
JacekSojan Opublikowano 29 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Października 2008 PS Pan chyba z braku szacunku do samego siebie piszę "wziąŚĆ", bo w świetle gruntownej prezentowanej przez Pana wiedzy ciężko doszukać się innego powodu. Bum bum -------------------------------------------------------------------------------- Dnia: Dzisiaj 12:53:44, napisał(a): ledwo głupi prawda, nie mam szacunku dla siebie; niemniej, wolę oczekiwać go od innych jako potwierdzenie tej wartości; ale purystą językowym nie jestem - wolę dbać o logikę sądów niż o ich zapis; bum! J.S
styks Opublikowano 29 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 29 Października 2008 zawsze się zastanawiałem nad oświetleniem mnie i nikt nie potrafił odpowiedzieć czy charon pływał po ciemku czy latarką drogę oświecał sam wyleciałem z klasy za dyskusję: wziąść-wziąć i teraz po latach temat wraca - wziąć!!!!!!!!!! ale "wziąść" jest po części usprawiedliwione u wzrokowców bardziej "Przez półtora wieku nie było kłopotu z feralnym dziś czasownikiem „wziąć”. W dawnej polszczyźnie występowała forma z historyczną końcówką „-ąć” i tylko jej używali skryptorzy. Dopiero w czasach nowszych (XIX w.) — i to u największych pisarzy — po raz pierwszy natrafiamy na niepoprawne „wziąść”. Zdarzyło się tak napisać i Mickiewiczowi, i Krasińskiemu, i Asnykowi. Biorą ich dziś w obronę językoznawcy, twierdząc, że autorzy ci świadomie stawiali określenia prowincjonalne, gwarowe obok form uznanych za ogólnopolskie. A ja twierdzę, że wprowadzenie do tekstów błędnych wyrazów zawsze jest ryzykowne. Littera docet, littera nocet… " no tak - poczytałem, zapamiętałem głowy nie posprzątałem obawiam się, że nie zauważyłbym tego mnie się podoba i już (wiersz) spadam chacharona nosić
JacekSojan Opublikowano 29 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. otóż! dzięki styks - przydałoby się źródło... dzięki! fanfary! :)) dla ledwo głupi: fąfary! :)) J.S
nocna zmora Opublikowano 30 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 30 Października 2008 "zorze" zasnęły zanim wstały jaka poezja - taki defekt
JacekSojan Opublikowano 30 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. jakie czytanie taki sądzenie; pozdrawiam zorzyście; iście; :)J.S
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się