Boskie Kalosze Opublikowano 22 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ale wtedy by ich nie było, a przecież właśnie wrony miały zostać... na koniec. W ostatnim wersie zostają: ławka, wrony i liczba dwa - która jest jak jedna z nich, czy może dwie razem. Przeprowadźmy wizję lokalną: poranek, wszystko jest białe od mgły i szronu, kiedy patrzę jak staruszek idzie na wskroś skwerku alejką. Nagle... widząc dwie wrony siedzące na ławce staruszek wybiera boczną dróżkę, jakby chciał mieć czarno na białym to, że póki jeszcze żyje, może coś zrobić dla innych. Choćby tylko dla tych dwóch wron na wpół siwych, na wpół czarnych. Dzięki temu - zostają, gdy on sam znika w mgle, wtapia się w pejzaż jesienny jakby go nigdy nie było. Dziękuję pięknie i pozdrawiam.
adolf Opublikowano 22 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 22 Października 2008 rozpoczynynam strajk Boski, wklejasz w petce jakieś wyduamne utwory, a te moim zdaniem ładniejsze (może nei tak asmbitne jak ten) rozrzucasz pdo watkami. JA NIE MAM CZASU SZUKAĆ! KONIEC! Pod marianna znalazłem ten wiersz TWOJ: BOSKI: czarna polana Jest taki las... zaczyna się w lesie, by ten prawdziwszy wydał się sobie: cieniodrzew rzuca w nim czarne słońce? drzewocień tak snuje się po drodze? Ileż w nim razy byłem... bez ciebie szukając ciebie - zanim odeszłaś. Zaczynał się las, gdzie las się kończy i dalej rósł tak, jak... nie pamiętam. Lecz skoro chodzę po nim, zatem... jest! Jak kiedyś zbieramy w nim jagody: - ty, której poza nim, nigdzie nie ma - ja, który nie znam powrotnej drogi.
Boskie Kalosze Opublikowano 23 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czy chodzi tylko o to, żeby rączki składać jak do obrazka i kląskać: jakie to śliczne... :) Wiadomo, że tematy tragiczne z góry już ustawiają Czytelnika, zwłaszcza nieoczytanego, a raczej takiego, który niewiele co przeżył albo żył... bez zastanowienia. Ja takie wiersze nazywam fabularnymi, ponieważ opierają się na czymś powszechnie znanym i sam szukam w poezji tego czegoś, co trzeba dopiero wyciągnąć na wierzch, a o czym - uświadamiam to sobie podczas lektury - zawsze! wiedziałem. Nieraz wystarczy kilka słów, jak rzucone kiedyś od niechcenia w czasie jakiejś rozmowy przez pana Jacka Filipowicza: morze gdzie leżała dziewczyna Żaden wierzsz o Jezusie, Spartakusie, Mojżeszu, Szatanie... tak mną nie zachwiał, nie przebudował od podstaw mojego światopoglądu jak te słowa, które dotyczą także Jezusa, Spartakusa, Mojżesza, Szatana.... Nazywam je, i im podobne: słowami-kluczami. Można je rozważać bez końca, same stają się morzem domysłów i doświadczeń. Reszta to taka woda na młyn z trybami bohaterów, zwykle tragicznych, bo nic tak nie chwyta za serduszka jak umartwianie się... nie nad sobą ;) "Więcej jest tych, którzy chodzą do kościoła, nich tych, którzy chcą do niego chodzić." Mark Twain
Boskie Kalosze Opublikowano 23 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Października 2008 wrona siwa siwa wrona Pierwszy szron, ostatni raz starzec na spacerze o czym na razie wiem ja. Tymczasem on: kaszle odzywa się stary ból pod lewą łopatką ale rusza - obchodząc dwie wrony na ławce. Gdybym potrafił zmieniać rzeczy wymyślone zanim same nabiorą tempa, gdybym nagle ostrzegł starca w myślach, ten przez chwilę siadłby Po propozycji Nocnej Zmory i przespaniu się, jak to mówią: z tematem ;) doszedłem do wniosku, że to bardzo dobra rada. Podoba mi się, ale w końcu ja wiem, co chciałem napisać :) Pytanie, na ile będzie to jeszcze czytelne dla innych? Pozdrawiam.
Fanaberka Opublikowano 23 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 23 Października 2008 kurcze, to normalnie piękne jest.
Boskie Kalosze Opublikowano 23 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Naprawdę Ci się podoba? Właśnie tak jak chciałem: "piękne to jest"? Mnie też nie potrzeba niczego więcej, wszystko poza samym obrazem jest nieważne, tak jak zdjęcie wspaniałego jesiennego drzewa zrobione... nieistotne gdzie. Choćby tylko naszą wyobraźnią. Dziękuję i pozdrawiam.
Boskie Kalosze Opublikowano 24 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czyli wprowadzamy dwóch staruszków, a jedną wroną? Czemu nie ;) Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się