Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


prostota wiersza ujmuje, jednak jest pozorna, ten pozór jest głębszy, bo to taki test
na wraźliwość czytelnika, szczególnie pozostawienie w miejscu, choć można było płynąć dalej, przy zakończeniowym pytaniu osiąga tutaj model niemal czeski. wewnętrzna dopowiedź/odpowiedź kontrastuje z poczatkową prostotą, a sękaty grajek jest przełomem tych światów powierzchni i głębi. słowa oszczędne, proste już tak mają, suną wierzchem i często dają szansę zapikować ostro w głąb z zaskoczenia i takie są momenty w tym wierszu. zadowolana wreszcie? pozdrawiam sródnocnie
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


prostota wiersza ujmuje, jednak jest pozorna, ten pozór jest głębszy, bo to taki test
na wraźliwość czytelnika, szczególnie pozostawienie w miejscu, choć można było płynąć dalej, przy zakończeniowym pytaniu osiąga tutaj model niemal czeski. wewnętrzna dopowiedź/odpowiedź kontrastuje z poczatkową prostotą, a sękaty grajek jest przełomem tych światów powierzchni i głębi. słowa oszczędne, proste już tak mają, suną wierzchem i często dają szansę zapikować ostro w głąb z zaskoczenia i takie są momenty w tym wierszu. zadowolana wreszcie? pozdrawiam sródnocnie

To nie autor ma być zadowolony tylko czytelnik. Jeżeli udało mi się w jakimś stopniu Cię zadowolić to się cieszę :) Dziękuję.
Opublikowano

Czasem jest taka chwila zapatrzenia , gdzie stanął czas i emocji brak .A myśli wirują , wirują...Nie znaczy to , że czegoś nam brak , może właśnie wtedy uświadamiamy sobie o własnym istnieniu ....bardziej niż kiedykolwiek. W pogoni za życiem , nie mamy czasu na spotkanie się z własną twarzą .

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Doprawdy nie wiem jak opowiedzieć coś czego nie wiem, a przecież różni tacy i owacy, siacy i siamci chcieliby przecież ażebym im to właśnie, jak nic innego, opowiedział. Gdybym im to opowiedział, co notabene zupełnie jest niemożliwe wobec jawnego braku wiedzy, możliwe, że pomógłbym im się nawet opowiedzieć. Starania moje i ich starania są w gruncie rzeczy przekomiczne, a co za tym idzie wyglądają na bardzo ludzkie.     Warszawa – Stegny, 19.04.2026r.
    • @Gra-Budzi-ka   Sąsiad z Czyśćca, co widział ich start u wylotu, Rzekł: „Nie ma tu mowy o cieniu powrotu”. On odszedł krokiem miarowym, Ona pędem sportowym, Bo dystans ich dzielił od samego wlotu!
    • @hollow man   Metafora czasu przyspieszającego "na odległość dłoni" to opis bliskości, ale i subiektywności czasu. Im bliżej jesteśmy drugiego człowieka, tym szybciej „ucieka” nam wspólna chwila. Fraza „na koniuszku języka” zazwyczaj odnosi się do czegoś, co pamiętamy, ale nie możemy nazwać. W połączeniu z „nocnym deszczem”, obraz ten staje się bardzo zmysłowy. Sugeruje, że obecność ukochanej osoby jest jak obietnica, której nie da się wypowiedzieć, albo jak smak, który zaraz zniknie. To miłość niedopowiedziana, zawieszona w sferze odczuć, a nie deklaracji.   Impresjonizm! :)
    • @violetta moje plony:) spotkałam chłopaka co biegał i haftował serwetkę z igłą w ręku:) nie wiem czy to taki sport:)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      U mnie jest dużo wiśni ptasiej, pachnącej:)
    • Po kłótni   Tam owszem, można, nawet razem. Ale jak wstać od stołu? Jak wypełnić szklankę optymizmem? Jak udać, że świat się nie zawalił, że nie podpaliłam, że nie nakradłam, że nie nakłamałam? Że... trzeba by wstać, podać rękę, zmyślić zamyślenie, zgubić zagubienie, rozpuścić milczenie, rozweselić cienie – ciebie i mnie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...