ula Opublikowano 18 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Października 2008 na czarnym asfalcie gwiazdy pod szaromokrym kurzem strzepywanym z nieba odpoczywały od skrzenia nocnego gdy nikt nie widział wzięłam kilka żeby mieć na zapas schowane w kieszeniachniektóre zgasły całkiem przegniłe spełnione marzenia potem po sznurkach deszczu z chmury zrzuconych jedna po drugiej wracały cicho do góry
Marlett Opublikowano 18 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Października 2008 Ula! bardzo podoba się ostatnia strofa:)) PozdrawiaM.
JacekSojan Opublikowano 19 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Października 2008 "skrzenie nocne" inaczej sobie wyobrażam...niemal jako iskrzenie! ale mnie się wszystko kojarzy; wiersz nie bardzo mi się: "czarnym - szaromokrym - przegniłe"...łełe, koloryzujesz, infantylizujesz przekaz; próbujesz coś kreować - ale wyszła bajeczka do Płomyczka, dla przedszkolaków; J.S
ula Opublikowano 20 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Października 2008 Marlett, dziękuję panie Jacku, no właśnie miałam takie wrażenie, gdy skończyłam składać ten wiersz, że taki trochę ciapci.. ale chyba nie jest aż taki straszny? to pewnie przez to, że za dużo myślałam, pisząc go pozdrawiam ciepło:)
Magda_Tara Opublikowano 20 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 20 Października 2008 Fakt, przypomina "idzie niebo ciemną nocą" i gwiazdki, co błyszczą i migocą, ale to urocze wspomnienie...i dlaczego nie ?? A niech będzie "ciapci", a przedszkolak to gorszy czytelnik? Nie daj się podpuścić na niemyślenie !!!!!!!!! ;)))) A Jacek dla przedszkolaka próbował coś napisać ? Proszę spróbować...nie jest łatwo. ;))
JacekSojan Opublikowano 20 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 20 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A JAKŻE ! ne tylko próbował, pisał, a nawet w przedszkolu prezentował - ale ja lubię śmiech dzieci i pisałem takie - aby ich brzuszki bolały ze śmiechu....śmiały się! :) J.S
Magda_Tara Opublikowano 20 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 20 Października 2008 A nasze brzuszki? Wrzuć coś dla brzuszków, pliiiiiiiiiiis. :)))))))))
ula Opublikowano 21 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Października 2008 jestem za, mój brzuszek się domaga.. chyba zawsze zresztą czegoś;) a drgania od śmiechu jak najbardziej:) Magdo, nie daję się na niemyślenie, zresztą akurat trochę siedziałam nad tym wierszydełkiem i tak już jest, że raz wychodzi, innym razem nie do końca;/ a dzieci wiedziałyby że te gwiazdki to liście?
Magda_Tara Opublikowano 21 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Października 2008 Może dzieci tak. :))) Ja nie, ale gwiazdki, co wracają "cicho do góry" bardziej mi się podobają. :))))
Baba_Izba Opublikowano 22 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 22 Października 2008 Jacek Sojan cieszy się u mnie dużym autorytetem, pewnie wie co mówi, ale tym razem chyba troszkę za surowo osądził wiersz! (Wyjdzie innym na zdrowie!) Dla mnie ma urok, używasz fajnych określeń, podoba mi się! Serdeczności - baba
ula Opublikowano 23 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Października 2008 oj Babo, dziękuję! też cenię uwagi pana Jacka, dlatego poniekąd skapitulowałam;)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się