Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

"Język polski to jak szelest i szum, żywioł i rzeczywistość, to chrząszcz co brzmi w trzcinie i sucha szosa w czasie suszy."
To taka moja myśl nie całkiem odkrywcza, jak zauważył Jerzy Rybak na forum o temacie Poezja. Ja uważam, ze język polski jest arcydziełem i sztuką boskiego stworzenia. Hmmm...a wy co na to? Co myślicie o naszym polskim języku?

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



a weź Pan :DDD skręca mnie jak słysze język Angielski, wszystko byle nie Angielski. Niemiecki już bardziej :D

No i? Co z tego wynika?
Mnie skręca jak słyszę chiński, a suahilijski to już w ogóle.

i wkurza mnie Królowa Angielska tak jak reszta monarchów Europejskich - powinni skończyć tak jak krol francji na gilotynie ;DDDDDDD - jako symbol zawszonego kolesiostwa i przedkladaia interseow nad naród :D a obecnie składnik finansjery ;PPPP

a Niemiecki wolę ;D chociaż rosysjki też nie brzydki, japoński też fajnie brzmi :D
Opublikowano

Język polski jest piękny. Ale dokładnie to samo można powiedzieć o każdym innym. No dobra, z wyjątkiem niemieckiego ;p

Każdy ma swój własny niepowtarzalny urok. A najwięcej ma go... Tak, mimo wszystko najwięcej ma go łacina. I kropka :p

Pozdrawiam,
Drax

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Wiesławie - pytasz jak byś miał wątpliwości co do innych- ja sądzę
że każdy kto urodził się i wychował na tej ziemi do końca będzie
myślał tak jak ty ja i inni że język ojczysty to coś ponad...
I tak samo jest z innymi nacjami - to proste jak ołówek
czyż nie.
pozdrawiam serdecznie
Opublikowano

Witam Cię Waldemar!

Rozpoczynając ten temat na forum miałem tylko jedno na myśli, a mianowicie chciałem z serca podzielić się z dyskutantami moim patriotyzmem i zobaczyć jaki będzie odzew.
Jestem miłe zaskoczony wieloma wspaniałymi komentarzami, włączając twój, a jak sam na pewno czytałeś komentarze, widać z tego, że każdy podchodzi do tej tematyki w rożny sposób: poważnie albo humorystycznie i nic w tym dziwnego, ponieważ piękno ludzkości to różnorodność myślenia, a gdy ta różnorodność jest scalona wówczas powstaje zupełny obraz człowieczeństwa.

Pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • 18. Traczynka (narrator: Agrianin)   1.   Przyszła boso. Nie niosła nic oprócz siebie.   2.   Pachniała ziemią po deszczu — bez obietnic.   3.   Dotyk bez słów. Nic nie zostało puste między nami.     4.   Czas kapał wolno, jak wino na kurz.   5.   Żołnierz idzie dalej. Słońce i kobiety zostają.   6.   Odeszła zwyczajnie — jak wszystko, co nie maszeruje.   7.   Na karku czuję nie jej dłoń, lecz tamten czas.   8.   Kiedyś daleko jej oczy znów każą mi przeżyć noc.   cdn.
    • młodsze do starszego   gdybym wiedziało tyle co ty wiesz teraz  i miało tyle co mam od urodzenia   starsze do młodszego   gdybyś wiedziało tyle co ja wiem teraz  to byś nie miało nic do stracenia                                              
    • @Rafał Hille ostatnio widziałam małego pieska, który szczekał i podskakiwał do właściciela, a właściciel w telefonie, nie reagował na pieska, a pieskowi było smutno i zimno zapewne:)
    • @huzarc Bym chyba zrezygnował z bezmiaru nieskończoności. Ale sens i finał super wybrzmiewają.
    • Śnieżynce    (…-styczeń 2016)                                           tylko pies zna całą prawdę o wszystkich nocach i wieczorach nie zostawia się właściciela samego ze smyczą w zębach w środku miasta gdzie rządzą parszywe koty ten patyk przyniosę ci ja i pobiegniemy sprawdzić czy micha znowu pełna sam zrzucisz kolczatkę z mostu, masz racje niebieskooki czworonożni ludzie są pod ochroną pamiętasz gdy biegliśmy przez pole złapać słonce na gorącym uczynku? twój ogon w łanach zbóż powiewał jak zły roger na pirackim statku ty wiesz jak drgają wąsy wroga i swędzą kły nad tętnicami pijaka znów  huk wiatru w środku nocy miesza pył ulic z cieniami na domach pomacham ci łapą ze spaceru na drugi koniec tęczy z mokrym nosem między palcami zawyjemy serenadę do markotnych chmur nad kominem a teraz chodźmy już szurnięty księżyc jest wysoko gdzieś czeka na nas puszka po coli parę murków do oszczania         
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...