Michal Mis Opublikowano 2 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Października 2008 Dziś,z perspektywy czasu patrząc,sądze że nie były rozanielone anioły przychodzące do mnie po prośbie, a raczej błędne ich ognie skrzydłem znaczyły oskarżeń krąg, niejedną słały klątwe w podniebie zimne,oporne; Bez aureoli każdy krążył szukając gardzieli łaknących wspomnień oczu czarnych w koronach drzew zgiętych stukrotnie pośród posępnych tańców wiatrów łkających w ciszy,za oknem. Tak bardzo zalękniony z piętką chleba wczorajszą leżałem spokojnie słysząc kroki ostatnie Dwunastu widząc tak nagle (choć spodziewanie) niedokończony Odwet.
kokopustelnik18 Opublikowano 2 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Października 2008 ty autorytet anioły bez aureoli ludzie poetycka mądrość i autorytet poety przy zwyczajności ludzi trochę dziwnie odbieram ten wiersz
Bea.2u Opublikowano 3 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 3 Października 2008 bo to jest potępienie, koko :) zamaszyście odmalowany lęk przed ziemskim potępieniem. Michale Misiu, niesamowite obrazy malujesz w mojej wyobraźni. Dzięki :) /bea
kokopustelnik18 Opublikowano 3 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 3 Października 2008 ty bea mnie chyba przesladujeszz:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się