'Ivonne' I.W. Opublikowano 24 Września 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Września 2008 Na pół Po filiżance słów ociekają słone Zdobione cieniem Ciężarem dni Wyciśnięte z kalendarza Łamią uchwyt dłoni Na pół
Tova_Brink Opublikowano 24 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 24 Września 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. co jest słone i co ocieka? zbyt dużo abstrakcji w takim małym tekściefiliżanka słów wyciskany kalendarz złamany uchwyt dłoni nie :-]
H.Lecter Opublikowano 25 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 25 Września 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie dzielić na pół, tylko złożyć z sensem...
'Ivonne' I.W. Opublikowano 25 Września 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Września 2008 Tova Brink: Tym „czymś”, co jest słone i ocieka, a o co pytasz, są po prostu łzy... Wydawało mi się, że to całkiem jasne, ale jak widać niekoniecznie, dlatego bardzo dobrze, że zapytałaś. Wszelkie niejasności chętnie wyjaśnię:) Co do nadmiaru abstrakcji, o który mnie posądzasz, to ma prawo Ci się to nie podobać, ale właśnie takie było moje założenie:) Niemniej jednak, dz. za wgląd i wyrażenie opinii:) marianna ja, IN: Dziękuję Wam bardzo za wpis:) H.Lecter: Może by tak pokusić się o nieco bardziej konstruktywną krytykę? :) Chętnie przeczytam cos sensownego :) Pozdrawiam, przesyłając ciepło uśmiechu, skąpanego w blasku jesiennego słońca ;)
egzegeta Opublikowano 25 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 25 Września 2008 Autorko nie powinnaś tłumaczyć swojego wiersza, aż nadto wiadomo, o co idzie. To zapytanie wyżej, to raczej żart:) Zastanowiłbym się nad okrojeniem jakiegoś wersu żeby oczywistość zamazać. Wyrzuciłbym "słone" i pierwszy wers. Ale to tylko takie moje. pozdrawiam
Tova_Brink Opublikowano 25 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 25 Września 2008 żaden żart pomyślałam w pierwszej chwili o łzach, ale skoro jest:filiżanka słów - i dalej jak pisałam też abstrakcyjnie - tym, co ocieka, mogły być słowa, myśli, dni wszystko, co mieści się w tym wierszu skoro uchwyt dłoni jest łamany, ociekać może dosłownie wszystko
Magnetowit_R. Opublikowano 25 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 25 Września 2008 odsiedzi swoje i sie spotkają. i znów połamie jej ręce.
'Ivonne' I.W. Opublikowano 26 Września 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Września 2008 egzegeta: Wielkie dzięki za „oględziny” mojego wiersza, komentarz i subtelną sugestię ;) Pozostawię go jednak w formie niezmienionej - tak mi lepiej „leży”, no i... ten sentyment :) Włączyłaby mi się tęsknota za pierwszym wersem, gdybym go wymazała, a łzy straciłyby swój smak, bez soli... :P Tova Brink: To prawda. Ociekać może wszystko, ale... tylko łzy ociekają SŁONE ;) Magnetowit R.: Strasznie ciekawa interpretacja utworu, tylko trochę przykrótka... :P Anna B.: Dziękuję i zapraszam :) Serdeczności... Iv
Ona_Kot Opublikowano 30 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 30 Września 2008 słaby tekst. odrealniony w negatywnym tego słowa znaczeniu.
'Ivonne' I.W. Opublikowano 1 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Października 2008 Ona Kot: Cóż, masz prawo do takiego zdania:) Należałoby jednak zaznaczyć, że to Twoje subiektywne odczucie, aby nie narzucać tej opinii osobom, które uważają inaczej;)) Niemniej jednak dziękuję i pozdrawiam:)))) Iv
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się