Marek Michał Mazurek Opublikowano 22 Września 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Września 2008 Zabij mnie proszę bym nie udawał że jeszcze umiem utrzymać pióro Zakop głęboko jesieni sinej żwawość ponurą, bym już nie pisał... Zabierz mnie proszę bym już nie niszczył, nie zlewał w słowa. Zabierz w głąb siebie stań tu przede mną krzyczeć gotowa, bym już nie myślał... Zasyp mnie proszę bym już nie śpiewał, wciąż że potrafię tak przekonany. Podeptaj ziemię Może wydostać tonów soprany, się nie zdołają... Nagrobek postaw granitów cielsko ziemię dociśnie, nieba kolorem Znicze mi rozpal Zakłamu ogni przejrzyste wzory, niech krzyczą w ciszy... Tak właśnie trzeba...
Bernadetta1 Opublikowano 22 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. mnie sie najbardziej podoba Mareczku ostatnia zwrotka...wiersz ma charakter osobisty i to jest jego duzy plus:)...A propos...ile wierszy jeszcze pochowałeś przede mną?;);)...pozdrawiam :):)
Tali Maciej Opublikowano 22 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2008 a mnie się ten lament kompletnie nie podoba nie moja estetyka pozdrawiam
kasiaballou Opublikowano 22 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2008 Nie, no jest potencjał, jednak wymaga doszlifowania, sam pomysł nawet, nawet, jednak skondensowałabym myśli i odciążyla od ckliwych wielkokropków - proszę mi wierzyć, wiem coś o tym...;) Pozdrówki kasia.
Marek Michał Mazurek Opublikowano 22 Września 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Września 2008 Dzięki za uwagi. To tekst z marszu po rozmowie o nastrojach po dzisiejszym krakowskim zgromadzeniu super poety głównorynkowego. Może zbyt szybko wystawiony - cóż ma 50 minut i jest bez poprawek. ozdrawiam i słodzących i plujących. A przede wszystkim tym co uzasadniają swoje uwagi :D
Patryk_Nikodem Opublikowano 22 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2008 Też jakbym zauważył pewien potencjał i momentami nawet przebijał się Pan z nim na wierzch. Ogólnie, wyszło jednak kiepsko - ot, taka wyliczanka, z której nic nie wynika. pozdrawiam
Albert Opublikowano 22 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2008 Zastanawiam się czy zanim napisaliście te błyskotliwe spostrzeżenia, zastanowił was sam tekst. Mnie jakoś się zdaje że on chyba o was i waszych kompetencjach co do krytyki zamieszczanych tu tekstów. Ale cóż co ja tam wiem... :D A żeby się utwierdzić poczytam wasze teksty. Mniemam że przynajmniej niektórzy piszą doskonałe. A co do Ciebie Marku - hmm nie przyłożyłeś się. Ale co tam - poziom prawie zachowany. Może tylko więcej czasu powinno poleżeć to w szufladzie? Może wtedy zrozumieliby? Próbuj dalej dobrej nocki
Alicja_Wysocka Opublikowano 23 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 23 Września 2008 Jest postęp, widzę :)
Bernadetta1 Opublikowano 23 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 23 Września 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ja Ciebie udusze:):)...zamiast komentarza:)...pozdr.
lubię latawce Opublikowano 23 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 23 Września 2008 zabij mnie proszę bym nie udawał że jeszcze umiem utrzymać pióro. zakop głęboko jesieni sinej żwawość ponurą bym już nie pisał zabierz mnie proszę bym już nie niszczył nie zlewał w słowa, zabierz w głąb siebie, stań tu przede mną krzyczeć gotowa bym już nie myślał zasyp mnie proszę bym już nie śpiewał, wciąż że potrafię tak przekonany podeptaj ziemię - może wydostać tony sopranów się nie zdołają postaw nagrobek; granitów cielsko ziemię dociśnie nieba kolorem znicze mi rozpal w przejrzyste wzory, niech milczą głośno - tak właśnie trzeba no, to by było tak po mojemu :) wiersz ma bardzo ładną rytmikę, która kojarzy mi się z poezją Baczyńskiego. Twój utwór nie jest jakąś nowością, tematyka wieszcza i jego "przeklętej" roli też oklepana, ALE: jak pisała przede mną Bernadetta, tu się czuje bardzo osobiste podejście do sprawy i nie wiem, dlaczego, ale mnie to bierze =) pozdrawiam, angie
Marek Michał Mazurek Opublikowano 24 Września 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Września 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Hmm kiedy to pisałem nie miałem na myśli wieszczów a tym bardziej nie myślałem tak o sobie. Zwyczajnie zastanawiałem się czy Wy jesteście w stanie znosić mój wierszokletyzm i czy ja mam jakieś prawo by Was obciążać moim wprawianiem się w klepanie po klawiaturze. Teraz jednak widzę że kogoś to zajęło przez chwile. Więc co mi tam - pomęczę jeszcze trochę waszą cierpliwość :D Pozdrawiam cieplutko
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się