Antoni Slawbicki Opublikowano 20 Września 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Września 2008 nauczyłem się twego imienia przez przypadki losu odmieniam niemożliwe zamieniam na drobne małe leszczynowe orzeszki wiara bywa zdradliwa miłość ponętnie pijana nadzieja wraz z deszczem odeszła nim przeszła wiraż życia, pustynia pustyni koncert świerszcza, głusza i głusza usypiają się zmysły i jaźnie wyraźnie coś gaśnie to nieprawda że miłość umiera ona tylko odchodzi w na niby niebywale w noc mocy nabiera i ulotnie powraca, i wierszem
zak stanisława Opublikowano 20 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 20 Września 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ja kupuję, ale pamiętam go z P?czy Z, czyz nie tak?
Antoni Slawbicki Opublikowano 20 Września 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Września 2008 no bo ciągle go przetwarzam
lubię latawce Opublikowano 21 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Września 2008 ja nie kupuję :) pierwsza zwrotka jest jeszcze jeszcze, te małe leszczynowe orzeszki są nieprzewidywalne, zaskakujące :> reszta jednak trochę oklepana (odchodzić z deszczem, miłość nie umiera ;/) a guzik, umiera ;P /pozdrawiam jednakoż serdecznie, andżelika
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się