Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nie pytaj dlaczego, jesień swoje skrzypce
stroi dzisiaj dla mnie, coś tam cicho szepce...
wzburzone potoki płynąc z deszczu szumem
tworzą w drzew oprawie swoją partyturę

dlaczego mi liście spływają pod stopy
ścieląc dywan barwny- już czuję ten dotyk
miękkiego kobierca wzorzystej jesieni
może świat dziś barwy właśnie dla mnie zmienił?

mały świerszcz gdzieś przysiadł zamiast przy kominie
tuż pod parapetem, by być trochę bliżej
moich małych nieszczęść, smutków tuż o zmroku
wraz z kroplami deszczu duszy nada spokój

nawet stara ławka stojąca gdzieś w parku
stara się nie trzeszczeć dzisiaj o poranku
kiedy na niej siadam w otoczeniu liści
jesienna muzyka co noc mi się przyśni

Opublikowano
mały świerszcz gdzieś przysiadł zamiast przy kominie
tuż pod parapetem, by być trochę bliżej
moich małych nieszczęść, smutków tuż o zmroku
wraz z kroplami deszczu duszy nada spokój


To tak sobie zacytowałam z rozkoszą.
Całość dla mnie urokliwa, bo ja także mam niedzisiejszą duszę i dlatego takie uwielbiam.
:))))
Serdecznie pozdrawiam, Bernadetto.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @beta_b   Świetne, błyskotliwe i z dystansem! Puenta z "moim meno" uroczo podsumowuje ten emocjonalny rollercoaster. Dobrze wiedzieć, że wiersze wciąż mogą "płodzić się" z taką energią, niezależnie od metryki. Gratuluję pazura!
    • @Gra-Budzi-ka   Zegarek Korzeniowskiego nie musi się śpieszyć, skoro jego właściciel i tak wszędzie jest pierwszy przed czasem!   Choć czas płynie wartko w Szczecinie, U Mistrza - w całkiem innym  terminie. Gdy Robert przyspiesza, Zegarek się wiesza, Bo złapał zakwasy w sprężynie!  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Berenika97 Zgadzam się i przypadki są różne,  rodzice z znieczulicą, czyli rób co chcesz oraz tak zwane trudne dzieci.
    • @viola arvensis   nie przypuszczałem, że ktoś na to wpadnie.   Ty, Ty mnie nie zaskoczyłaś:)   ten wiersz to  doświadczenie numinotyczne z elementami jaźni głębokiej.   wydało mi się to najbardziej właściwe do opisania głębi stanu ducha.   można powiedzieć, że to jest właśnie trzeci wymiar duchowości o którym piszesz.   dziękuję:)   piękna sprawa:)  
    • Ucieszyłam się, nie powiem, choć to może raz ostatni: jeszcze krwawię, jeszcze płonę, jeszcze zbieram życia płatki. Jeszcze stara tak nie jestem, jeszcze okres mam, choć rzadki. Jeszcze kochać się chcę, jeszcze, choć na twarzy mam już zmarszczki. Menopauza jest jak memy: smutna, brzydka, uciążliwa,  chociaż czai się za rogiem -  to mnie jeszcze nie dobiła. Jeszcze walczę, jeszcze piszę, jeszcze płodzę dużo wierszy. Jeszcze w bólach rodzę wnioski, choć niektóre już się zeschły.  Jeszcze zdarza mi się kwitnąć. Jeszcze w lustrze się uśmiecham. Jeszcze zdążę i przekwitnąć, chociaż na to tak nie czekam.   Do młodości ody piszą. A kto śpiewa: Menopauzo?! skóra wiotka, piersi wiszą,  nie ma się czym chwalić bardzo. Jest wstydliwa i niemiła, potem rzuca na kolana. Nerwy stroi i rozstraja - menopouza niekochana. Jednak chcę jej oddać honor - wieńczy dzieło niczym ciąża. A to etap jest, nic złego,  każdy człowiek nim podąża.   Apeluje o uznanie innych stanów, więc i tego: meluzyno, melpomeno, menopauzo - moje meno!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...