zak stanisława Opublikowano 8 Września 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Września 2008 W STRONĘ SŁOŃCA droga do nieba prowadzi przez nadzieje nawinięte na kołowrotek wieczności jak mgła ziemię skrywam w dłoniach oddech targany wiatrem w czas burzy gdybym mogła jak ptak patrzeć w słońce bez obaw ogrzać pióra rozmokłe tęsknotą która łączy dwoje szukających wspólnego języka a tak siedzę nad czystą kartką nigdy nie wiem co wyjdzie początek dnia albo zakończenie sezonu gdy wszystko zastyga nawet czas staje wtedy czujesz najmocniej zapach skoszonej trawy i zmierzchu bo wiesz
Judyt Opublikowano 8 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2008 flecik unosi się nad pagórkami, pięknie Stasiu, szczególnie pochyłe, ciepłoniaście:)
a._mrozinski Opublikowano 8 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2008 Mógłbym oddzielnie interpretować obrazek i wiersz, bo może to i są pagórki, ale kojarzyć się może bardzo bardzo różnie :) Bardzo podoba mi się nastrój wiersza. Zakończenie też (może jednak wielkropek skasować?) Arek
Rafał_Leniar Opublikowano 8 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2008 Przyjemny. Może tylko bez wielokropka (mam na to alergię ;D) Pozdrawiam.
Ewa_Kos Opublikowano 8 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2008 Tak, bez wielokropka - reszta, czyli całość fajna na ten czas; bardzo mniammm:)))Pozdrawiam! Cmoki!!
egzegeta Opublikowano 8 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2008 Stasiu no więc tak: - nie wiem po co ten myślnik w pierwszym wersie - "dłonie dni" - bym zmienił - 3. strofa rozgadana, przynajmniej wyrzuciłbym "a jednocześnie" - no i 4. strofa wprowadza klimat nieupalny , trochę to dziwne bo wyżej nic nie wskazuje na upały; wręcz chłodem zionie " pióra rozmokłe tęsknotą". Osobiście wyrzuciłbym -"gdy nie ma już upałów". Wystarczy z wersu wyżej - "zakończenie sezonu" wiadomo, że nie ma już upałów. No i ten mnogokropek na końcu:) Ale dobrze zaakcentowane problemy peelki. Pozdrawiam serdecznie
myślątko Opublikowano 8 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 8 Września 2008 a to meduzka czy ośmiorniczka ?
Nata_Kruk Opublikowano 9 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Września 2008 Delikatnie, ale obrazowo... dobra kursywa. Pozdrawiam... :)
zak stanisława Opublikowano 9 Września 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Września 2008 no i słowo sie stało, poczyniłam kroki pod wezwaniem egzegety i dziołchy, i meduzy myślątka poszły pływać do basenu:P za uwagę dziękuję jak mogę najserdeczniej wszystkim zaglądającym i komentującym a w szzcególności zaś, tu wymieniam :P : Judyt za ciepłe słowa, Arkowi za umyślniki ( poszły wont) Rafałowi podaje alertek :p kosowej podaję na talerzu do mniamniamy :D Wiktorowi dzięks za dobre rady Nacie za barrrdzo miłe słowa miłego pod wieczór :D
Judyt Opublikowano 9 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Września 2008 bo wiesz...bo to piękny wiersz Stasi jes, z polotem
zak stanisława Opublikowano 9 Września 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Września 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. jesteś KOCHANA, TAKICH słów mi własnie brakowało, bo ostatnio tylko nagany mam :P uściskowywuję cie mocno!
Judyt Opublikowano 9 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Września 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. jesteś KOCHANA, TAKICH słów mi własnie brakowało, bo ostatnio tylko nagany mam :P uściskowywuję cie mocno! Stasiu ten wiersz to jak z podmuchu jest, cały w porządku ! ah tam nagany, zerknij do mnie to Ci duch się uniesie wysoko;), u mnie też:) no i co :)...dla mnie to nawet poprawa nastąpiła pisarska u P.Stasi -z tego co widzę- ale to ja słabo widzę(?) -bardzo możliwe:):):)a dziękuję P.Stasiu,(smok- bez słów)
egzegeta Opublikowano 9 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Września 2008 Pani Stanisławo powiem krótko - teraz wporzo:) trza było tak od razu pozdrowionka
teresa943 Opublikowano 9 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Września 2008 gdy wszystko zastyga nawet czas staje wtedy czujesz najmocniej zapach skoszonej trawy i zmierzchu bo wiesz Śliczny ten Twój wiersz, Stasiu. I kursywa bardzo wymowna. Zamyśliłam się, "bo wiem"... :))) Serdeczne cmokasy.
zak stanisława Opublikowano 9 Września 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Września 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ale dlaczego tak oficjalnie Wiktorze?:D dzieki za podpowiedzi cmok
zak stanisława Opublikowano 9 Września 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Września 2008 tereso. wiesz.. no tak my już tak mamy:D dzięki i zdrówka
egzegeta Opublikowano 9 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Września 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ale dlaczego tak oficjalnie Wiktorze?:D dzieki za podpowiedzi cmok ha,ha - bo ja tak lubię jak do swoich się zwracam, często jak dzwonię do brata, a odbierze ktoś inny, to mówię: poproszę z panem Edziem:))) Taaaa
Wiktor_Bukowski Opublikowano 9 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Września 2008 dobrze dobrze, podoba mi się te co są w zoo, ładnie tez posłodziłeś tym momentem czasu w czasie ( jak cukru w cukrze ) pozdrawiam ;)
Fagot Opublikowano 9 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Września 2008 Bezapelacyjnie trafia w samo sedno Wspaniały wiersz Pozdrawiam
Rachel_Grass Opublikowano 10 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 10 Września 2008 bo wiesz z rozfragmentacji uczyniło pełen obraz, z bo wiesz biorę w całości :)) podoba się bardzo, pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się