Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

język ludzki zna pojęcia
twarde okrutne i zagadkowe
ale najstraszniejsze są
dwa słowa –„już nigdy”

nie przewidują kontynuacji
to synonim ostateczności
najoczywistszy koniec
wszystkiego co było

od wielu stwierdzeń
można uciec w nadzieję
odwołanie do litości
po „już nigdy” - nie ma odwrotu

pulsująca pustka w bezkresie
ani światła ani cienia
dal niezmierzona donikąd
to fundament tych słów

Opublikowano

Witam wszystkie przyjazne dusze. Widzę dobitnie, że popełniłem błąd kardynalny z tytułem, który spowodował jakieś myślenie w kategoriach sądowo prawniczych, a mnie wcale nie chodziło o to. Dla mnie to raczej rzecz filozoficzno ludzka i oczywiście jeżeli ktoś będąc pod wpływem nałogu powie - już nigdy nie napiję się wódeczki, lub nie spojrzę na długie nogi powyżej kostek, to oczywiście jest błahostka, wypowiadana bez zastanowienia i nie rodzi nic strasznego. Natomiast gdy stojąc w obliczu "odejścia do wieczności" przemknie straszna myśl, że już nigdy nie zaznasz ciepła jego słów, to jest straszne i fundamentalne. A najprostsze to jest stwierdzenie, że już nigdy nie spotkamy się, nawet na tym portalu tak młodo jak dziś.
Na co dzień nie warto zbytnio tym się przejmować, czego wszystkim życzę i pozdrawiam. M

PS. Ale dalej nie mam pojęcia jaki tytuł byłby lepszy.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Magda1973 Bardzo dziękuję
    • ~~ Zapadam w siebie pośród gasnących ognisk zachwytu nad światem mojego istnienia Coraz gęstsza ciemność otaczająca zrozumienie dla poczynań innych Czy to początki obłędu Czy może świat u progu jego granicy? ... ~~
    • Znów bzy pachnące przeszlych wspomnień braty Gdyś w życia fale odważnie wstępował Wonią swą dawne przypomną ci laty Jeszcze nieświadom co los ci zgotował   Niemal herosem byłeś. równy bogom Pewien swych pragnień i pełen zapału I wiary że ku twoim progom Zmierza ambrozja świata areału   Lecz przyszła życia codziennoci proza Wzloty upadki i straty i złości Gdyś poczuł co to żal i co groza I smak gorących upoinych miłości   I chodź czasami refleksja cię dręczy Żeś coś przegapił w pysze i utracił Ktoś tam wie lepie i cię w tym wyręczy Czyś godnie duszę swoją ubogacił
    • 98. Lustro (narrator: Agrianin)   1.   Człowiek długo wierzy, że jego kolej nadejdzie później.   2.   W Hindukuszu śnieg świecił jak oczy zapomnianego boga.   3.   Zabierał wzrok bez gniewu i bez pośpiechu.   4.   Kto ślepnie, czasem widzi więcej — tak mówią starcy.   5.   Wczoraj mróz, dziś pustynia — świat nie lubi słabych.   6.   Słońce biło tak, że skóra schodziła jak stara opaska.   7.   Każdy człowiek nosi w sobie granicę. Rzadko chce ją poznać.   8.   Ja ją widziałem — góry i pustynia zrobiły nam lustro.   cdn.
    • @Konrad Koper dzięki :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...