Boskie Kalosze Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tysiące wirujących kolorowych parasolek zatopionych w deszczu i muzyce są lepsze od sztuki Christo. Dlaczego miałbym spłaszczać widok, którego się nie zapomina? Pozdrawiam.
Boskie Kalosze Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jak to nie? Napisałeś tu przez ostatnie 3 miesiące chyba więcej słów niż użył ich we wszystkich swoich wierszach Kamil Baczyński. Wiersz jest, jak napisałem wcześniej, ładny - ale czy w pięknej kobiecie szukamy głębi? Mówiąc o analityczności sam sobie przeczysz... komentarzem (który pasowałby równie dobrze do wiersza Marianny) Pozdrawiam.
adolf Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jak to nie? Napisałeś tu przez ostatnie 3 miesiące chyba więcej słów niż użył ich we wszystkich swoich wierszach Kamil Baczyński. Wiersz jest, jak napisałem wcześniej, ładny - ale czy w pięknej kobiecie szukamy głębi? Mówiąc o analityczności sam sobie przeczysz... komentarzem (który pasowałby równie dobrze do wiersza Marianny) Pozdrawiam. Nie pasowałby do wiersza marianny, bo ja nie kupuję biletów autobusowych na intuicje ;P Żal kasy. A co do analityczności, mówię o podłożu wiersza --> tj. moj komentarz po prostu nie analiza (choć tak to by się naukowo zwało) ale odcuzcie po przeczytaniu i to, jak ja wchłoniłem. Pasowałby do każedgo wiersza... ale czym jesty wiersz. Wszystko jest wierszem - stąd zatrzymuję się przy tych, co w moim odczuciu są dobre i poświęcam im chwilę na przemyslenia, które potem tu wklejam. Rzekłbym że mozna podejść do wiersza przez pryzmat nauki j a k o ś c i o w o i i l o ś c i owo. Ja nie badam aparatu, jakim się posłużył autor żeby stworzyć dzieło (tak jak badający białka nie musi (choć może) wnikać w budowę atomu by dojść do odp. wnioskow i n n y m i metodami. )ale badam to, co zostawia po sobie. pozdr.
H.Lecter Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tysiące wirujących kolorowych parasolek zatopionych w deszczu i muzyce są lepsze od sztuki Christo. Dlaczego miałbym spłaszczać widok, którego się nie zapomina? Pozdrawiam. Boskie, to nieporozumienie. Ja nie wartościuję parasolek, nie twierdzę, że Christo lepszy. Mówię tylko, z czym wierszowi po drodze. Twojego widoku ci zazdroszczę...
Boskie Kalosze Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tysiące wirujących kolorowych parasolek zatopionych w deszczu i muzyce są lepsze od sztuki Christo. Dlaczego miałbym spłaszczać widok, którego się nie zapomina? Pozdrawiam. Boskie, to nieporozumienie. Ja nie wartościuję parasolek, nie twierdzę, że Christo lepszy. Mówię tylko, z czym wierszowi po drodze. Twojego widoku ci zazdroszczę... Nie możemy w przypadku nieprecyzyjnych metafor zakładać, że ktoś coś odbierze dokładnie tak, jak sami to widzimy. Kiedy mowa o tysiącach szeleszczących parasolek, ja widzę już zawsze tamte, ktoś inny jeszcze coś innego. Napisałem, że wiersz mi się podoba, a nawet, że nie pasuje (ostatnio) na ten Dział. Ale dla mnie jest to skondensowany obraz i bez sensu rozbierać go np. na lewą i prawą rękę - zastanawiać się, do której bardziej pasuje mgła a do której barwy. Pozdrawiam.
Boskie Kalosze Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mylisz się :) Zresztą sam zobacz, jaki super uniwersalny komentarz żeś trzasnął: www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?pid=589373#589373
adolf Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mylisz się :) Zresztą sam zobacz, jaki super uniwersalny komentarz żeś trzasnął: www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?pid=589373#589373 bardzo dowcipne... A gdzie ja pisze, że nie można tak zanalizować i gniocika? Tylko ja jak widze coś pięknego, to wnikam w analizę piekna niektórym wystarczy obrazek.. pozdr.
Boskie Kalosze Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mylisz się :) Zresztą sam zobacz, jaki super uniwersalny komentarz żeś trzasnął: www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?pid=589373#589373 bardzo dowcipne... A gdzie ja pisze, że nie można tak zanalizować i gniocika? Tylko ja jak widze coś pięknego, to wnikam w analizę piekna niektórym wystarczy obrazek.. pozdr. Dla mnie jest to asekuracja, rodzaj daniny ;) Czemu gniocik? I jak sierota błądzi nieszczęsna Chcąc znaleźć cichy, spokojny dach. To jest lepsze? Kiedy ostatni raz widziałeś taką nieszczęsną sierotę? A jeśli nawet, mam nadzieję zaadoptowałeś ją i, że... ładna jest :)) Pozdrawiam.
adolf Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. bardzo dowcipne... A gdzie ja pisze, że nie można tak zanalizować i gniocika? Tylko ja jak widze coś pięknego, to wnikam w analizę piekna niektórym wystarczy obrazek.. pozdr. Dla mnie jest to asekuracja, rodzaj daniny ;) Czemu gniocik? I jak sierota błądzi nieszczęsna Chcąc znaleźć cichy, spokojny dach. To jest lepsze? Kiedy ostatni raz widziałeś taką nieszczęsną sierotę? A jeśli nawet, mam nadzieję zaadoptowałeś ją i, że... ładna jest :)) Pozdrawiam. to tak jakbyś się czepiał, że marianna używa słówka "że" i ja. Prostota była celowa. W kontekście pierwszej cześci wydaje się ona prymitywnym, ale wytrzeźwiającym morałem. Morał nie moze byc skomplikowany. Z drugiej strony zauważ, że po prostu nie komentuję wierszy, ktore mi się nie podobają. Pozatym za wszelką cenę chcesz mi wmowić, że to ejst wysilone "podobanie".
adolf Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. bardzo dowcipne... A gdzie ja pisze, że nie można tak zanalizować i gniocika? Tylko ja jak widze coś pięknego, to wnikam w analizę piekna niektórym wystarczy obrazek.. pozdr. Dla mnie jest to asekuracja, rodzaj daniny ;) Czemu gniocik? I jak sierota błądzi nieszczęsna Chcąc znaleźć cichy, spokojny dach. To jest lepsze? Kiedy ostatni raz widziałeś taką nieszczęsną sierotę? A jeśli nawet, mam nadzieję zaadoptowałeś ją i, że... ładna jest :)) Pozdrawiam. to tak jakbyś się czepiał, że marianna używa słówka "że" i ja. Prostota była celowa. W kontekście pierwszej cześci wydaje się ona prymitywnym, ale wytrzeźwiającym morałem. Morał nie moze byc skomplikowany. Z drugiej strony zauważ, że po prostu nie komentuję wierszy, ktore mi się nie podobają. Pozatym za wszelką cenę chcesz mi wmowić, że to jest wysilone "podobanie". Od kwietna już nie. Natomiast ty uzurpujesz sobie praw do stwierdzenia co jest dobre a co złe. pozdr.
Boskie Kalosze Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. I co w tym dziwnego? Takich ludzi nazywa się po prostu: indywidualistami :)
adolf Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. I co w tym dziwnego? Takich ludzi nazywa się po prostu: indywidualistami :) pzoa. maska... ale jaby zedrzeć tak wszystki maskom Kiedy bedzie demaskacja...? Wpierw trzeba byc królem balu.. mieć najwięcej masek.. pozdr.
Gość Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo podoba mi się ten fragment, ale dałbym sobie spokój z tym cynamonem. Szeleszczące parasolki dostatecznie działają na wyobraźnie. Śmiem twierdzić, że to dookreślenie niczego nie wnosi do wiersza, natomiast psuje sporo ;)) Pozdrawiam Czy nie lepiej? ;))
H.Lecter Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo podoba mi się ten fragment, ale dałbym sobie spokój z tym cynamonem. Szeleszczące parasolki dostatecznie działają na wyobraźnie. Śmiem twierdzić, że to dookreślenie niczego nie wnosi do wiersza, natomiast psuje sporo ;)) Pozdrawiam Czy nie lepiej? ;)) Wierszyk urodził się z cynamonu i tak już zostanie. Wybacz, tą niedoskonałość. Dzięki za wizytę. Pozdrawiam serdecznie.
BARBARA_JANAS Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Wcześniejsze bardziej mi się..., a i temu nie można nic zarzucić z wyjątkiem mniej porywającego odboru. Pozdrawiam serdecznie
H.Lecter Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki, Basiu. Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się