Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nie musisz sam stawiać
przedostatniego kroku
klękniemy razem
kiedy przyjdzie czas

nie dla oklasków
smakować piasek
z tobą łatwiej
poznawać świeży smak

z kamieni piasek
sypać naszym stopom
nie da odpocząć woda
zmywając ostatni ślad

w ubraniu dziury
nie są straszne trawy
kołyszą koniec lata
nasz nowy świat

Opublikowano

super... a teraz zaprzeczenie, chwila nie będzie sztuczie skrocana, a cżłowiek dla kariery i chwili oklasków nie będzie musiał się poświecać

peel nie ścina dźwięku przez co chwila trwa wiecznie - takie wołanie: carpe diem? ja tak to widzę ;)

fajny w kontekscie swojego anty-wiersza ;))

pozdr.

Opublikowano

Marlettko fajnie, a cos chyba mi się obiło już
o uszy część tego wiersza, to chyba jakieś
zaprzeczenie teraz, mm no dobra mykam, jakoś
nie umiem się wypowiadać:))ciepłoniaście

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Judyt!
Już wyjaśniam.
Wiersz był w W.ale szybko spadł z pierwszej strony
ponieważ ktoś umieścił kilkanaście wierszy na raz.
Do pełnego zrozumienia można przeczytać wiersz ''staccato''.
PozdrawiaM.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Wyzwala chwile zadumy, podoba mi się klimat.
Pozdrówki:)

kasia.
Kasiu!
A jakieś zmiany Twoim zdaniem ?
PozdrawiaM.

Bez zmian, Marlett, od Ciebie można się uczyć, jak pisać romantycznie, jak wytworzyć klimat.

Miłego wieczoru :)
kasia.
Opublikowano
nie musisz sam stawiać
przedostatniego kroku
klękniemy razem
kiedy przyjdzie czas


Ileż tu nadziei, pocieszenia, wsparcia...
Wiersz bardzo typowy dla Ciebie.
Romantyczny, ciepły klimat.
Bardzo lubię takie.
:)))

Serdeczności
-Krystyna

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Katarzyna Anna Koziorowska ... a ja  ja wierzę  póki iskra tli się  znów  zapłoniesz  ... Pozdrawiam serdecznie  Miłego dnia     
    • @Berenika97 Mnie ten wiersz uderzył, właśnie ze względu na rozdźwięk między dobrymi chęciami, a wewnętrzną rzeczywistością bohatera lirycznego. Myślę, że próbujesz przekazać informację o tym, że nie zawsze trzeba ból, smutek, tęsknotę - zagłuszać i zakrzykiwać. To jak zbyt wczesne zamknięcie rany, jeszcze nieoczyszczonej. W obliczu każdej straty, każdego cierpienia - jest taki moment, którego każdy potrzebuje i w którym staje twarz w twarz z własnymi emocjami. One są w tej chwili bardzo potrzebne. Nieważne, czy mają rację, czy są głupie, czy z punktu widzenia chłodnej logiki - mają sens. Po prostu przychodzą i trzeba je zaakceptować, pozwolić im wylać, jak rzece, a potem opaść, cofnąć się. Uciekanie przed nimi prowadzi do wytworzenia się różnych mechanizmów obronnych, które potem rzucają przysłowiowe "długie cienie" w życiu. Pocieszenie  to przede wszystkim obecność i podążanie za cichymi, dyskretnymi znakami, a nie wytwarzanie sztucznego zamieszania, w którym bohater nie słyszy siebie i nie może się sobą dostatecznie zająć. Nie wiem, czy męska perspektywa, to jest zawsze wybijanie klina klinem - chyba nie, choć może faktycznie, faceci chcą uchodzić za twardych i "nieprzeżywających". Na pewno myślą zadaniowo i tutaj widać element tej mentalności - cel do odhaczenia na checkliście. Chcą byś skuteczni, a nie empatyczni. Nie wiem, jak "mają"  inni ludzie, ale mnie takie gadanie "nie była dla ciebie", "tego kwiatu jest pół światu", itp, doprowadziłoby w takich okolicznościach do szewskiej pasji i kazałabym się wynosić takim przyjaciołom, przyjaciółkom. To jest moja sprawa, co przeżywam, jak to oceniam, jakie znaczenie miała dla mnie ta osoba i kiedy jestem gotowa na odzyskanie wpływu na swoje życie. Etap "alleluja i do przodu" to dopiero kolejne stadium, nie można go przyspieszać. Chyba ten bohater wiersza też tak w głębi serca czuje, ale może ból pozbawił go mocniejszego, zdecydowanego głosu.  
    • a więc to jednak słowik zakwilił wydłubując z czereśni robaka...
    • Z gardzieli obcej — obcy dobywa się ton i nocą sad zielonych czereśni  przemierza — choć — zda się:  jest znacznie wcześniej…  
    • @iwonaroma

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...