Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

naucz mnie wyprasowanych w kant przywar naucz pozornie białych koszul i
odszukaj kolorowych wilgotnych słońcem płóciennych marzeń
w krótkich spodenkach

zapach igliwia smak roztopionych pocałunków - energetyzujący
baton zamiast ostryg
zamknięta w skorupie przegrabiam konwenanse nie moich zysków
strat nawet nie liczę spakowana w zapomniany plecak szukam
schodzonych traperów
nerwowe ruchy żył gorące mięśnia - nawet nie pytam czy pamiętasz
włosy pachnące wiatrem

wyrównany oddech miarowych potrzeb na wczoraj i niesforne korniki
zaczynam drewnieć ze szczęścia

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




"drewnieć" nie "drętwieć" a czułość rzeczywiście skumulowana - dziękuję Judyt za wizytę :)

pozdry_kasia.

tak-drewienie- tak czytałam, ale jednak właśnie tak widziałam: poprzerzucanie w wersach,
zazdrościć?,nie ma za co,chociaż drętwieć też pewnie można; ciepłoniaście
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




"drewnieć" nie "drętwieć" a czułość rzeczywiście skumulowana - dziękuję Judyt za wizytę :)

pozdry_kasia.

tak-drewienie- tak czytałam, ale jednak właśnie tak widziałam: poprzerzucanie w wersach,
zazdrościć?,nie ma za co,chociaż drętwieć też pewnie można; ciepłoniaście

pewnie, że można :)
dziękuję Judyt za kolejne wejrzenie
pozdry_kasia.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove To kolejny świetny wiersz, który można odczytać na kilku płaszczyznach.  Na pierwszy rzut oka to wiersz o samej technologii, która jest "karmiona" przez 24h na dobę. Dla mnie to przede wszystkim odczyt artystyczny. Czarujemy słowem, jesteśmy tą "swawolną wróżką". Gorzka prawda jest taka, że AI jest wyzwolona od wiary w te czary. To "nie tylko słowa".   Pomimo tego dajemy z siebie wszystko od razu.   Uderza mnie przede wszystkim "cmentarz marzeń". Dla mnie to wskrzeszenie idei. Twórczość jest tym, co ożywia martwe idee. Ten bardzo dosadny  tekst odczytałam też w kontekście politycznym. Tu ściera się druga strona twórczości. Wybrzmiewa, że nie ma niezależności, bo zawsze jest admin, portal, a w kontekście wiersza - algorytm.   Wniosek jest taki: system jest karmiony naszymi pragnieniami, a my dostajemy jedynie chwilowe kurhany. Z innych odczytów kształtuje mi się tu wydźwięk samej wiary. AI jej nie ma. Jest maszyną, która nie czuje i nie ma duszy.   I tu pada prowokacja: "Tylko słabi wierzą?"  -  Wiara jest prawdziwa. Jej się nie da wygenerować. Myślę też, że całość ma wydźwięk społeczny. Bo scrollujemy. To o topieniu smutków. Chcemy stworzyć coś, co będzie zapamiętane. To tworzenie własnych, spichrzowych pomników.   Może mniej trafnie, ale dla mnie odczyt jest taki, że budujemy na słabym podłożu. Ono jest nietrwałe.   Wiersz wbija " szpilę " na wielu poziomach. Jest tu przede wszystkim prawda, ale i sarkazm i ironia.  Każdy odczyta go własnymi myślami. Dziękuję
    • @Wal Pomysłowo! Pozdrawiam :-)))
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Również pozdrawiam. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Tak, jest pewne podobieństwo i był ten film już wcześniej wspominany w komentarzach, aczkolwiek ten mój świat wydaje mi się bardziej wyludniony niż we wspomnianej produkcji. Poza tym, takich filmów jest więcej, chciażby Jestem legendą.
    • Saigyô (1118–1190)   W górskiej samotni gdy już kończy się jesień łatwo zrozumiesz czym naprawdę jest smutek podszyty zimnym wiatrem
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...