Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
jesteś skazany na sny innych
garściami sobie wzięli
co ty wymodliłeś


dom zapisany w pamięci
rozmazuje oczy ciągnącym za swoje
sznurowadła

podniosą głowy
dumni że dali radę

krzyże prostować będą w drodze
do marzeń ukrytych
w płytkich kieszeniach

ulotne
toną we mgle La Manche


2.


jesteś skazany na sny innych
garściami sobie wzięli
co ty wymodliłeś


dom zapisany w pamięci -
białe okna czerwony dach
rozmazuje wspomnienia potem
schylających się po każdy cent
ciągnąc za swoje
sznurowadła
podniosą się
dumny że dali radę

krzyż wyprostują w drodze
do marzeń ukrytych
w kieszeni znoszonego garnituru

ulotne
toną we mgle La Manche
Opublikowano

kłaki funta warte? i tak i nie :)) To co zapisane kursywą
wszystko powiedziało:)) Tekst do zapamiętania i do ulu:)))
Pozdrawiam i ściskam "TĘSREBRNĄRYBKĘ" Pozdrawiam
z rezerwatu:))Kos też pozdrawia:))) i przelewa:))

Opublikowano

Jacku, tak właśnie jest, czy sakiewki to złe słowo? takie starodawne jak mocny funt :)
nieprawdaż?
serdecznie

Marlett, tak, każdy ma! ale nie każdemu wychodzą, jednym bokiem innym kolanami :(

Ewo, widzisz do czego doszło, funt i kłaki, przekonałam sie :D

Basiu, sakiewki to przezytek jak mocny funt :)

Lenko, jednak widzisz przypowieści niosą samą prawd! :P

Alis, heheh, dobre porównanie :)


Du-ecie, tak ulatuja i rozpuszczają się :)

Bernadettko, szkoda, że nie możesz :D

Adasiu, Zorro to małe piwko angielskie, ni grzeje ni w czub idzie:)

Kochani serdeczne podziękowania za komentarze
milych snów! o pełnych portfelach!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97... @vioara stelelor...  Berenika... mnie też nieraz brakuje słów, żeby dać coś sensownego w wersy, gdy pomysł nieco wariacki. Dobrze zauważyłyście, ten wiersz celowo jest tak napisany, troszkę prowokacyjnie.. "grzebie składnię" i klasyczną interpunkcję darowałam sobie. Dawno już chciałam wpleść w "coś" oksymorony, homonimy, jakiś pleonazm, no i jest też... masło maślane.. :) jak np. równe połówki... co słyszy się tu i ówdzie na ulicy... Cis, cis-moll..i  cztery krzyżyki, żeby potem mieć.. może - morze(m). To tak z grubsza.  Wielkie dzięki za te analizy i dostrzeżenie przyczynku dla takiej treści oraz zabawę.. "językowym tworzywem".. Kłaniam się w podzięce i pozdrawiam.
    • oto jasny dzień nastał dobrze że wszystko poukładane księżyc piękny na niebie niebo prawie bezchmurne i tak jakoś jaśniej zrobiło się w głowie i w niebie załóż kapelusz
    • Powoli uczę się płynąć przez szalone prądy, gorętsze od mojej krwi zimowej; to wcale nie takie trudne, gdy dogaduję się sam ze sobą, uwolniony wreszcie z kropki na końcu zdania, które usiłowało mnie wyrzucić na brzeg.   A jednak ono nadal się pisze, jak ja, w objęciach orkanów, gdy są dla mnie czułe, bo wiedzą że się ich nie lękam. Między jednym a drugim załamaniem fali, dotykają mnie niewyobrażalnie i niosą w strzelisty sen.   Nie schładzaj mi głowy, nie nakładaj gasidła na płomień - ja trzymam ster pewną dłonią. Znam na tym oceanie każde odbicie nieboskłonu, burzliwe i słoneczne. Pamiętam. I odtwarzam na nieugaszonych mapach.   Ty na plaży siedzisz w dni troskliwie pogodne; przesypujesz beztrosko z ręki do ręki piasek, niby ciepły, a jednak obojętny; wypatrujesz pierwszych znaków sztormu - nie wiesz, czy uciec, czy czekać.   Pojawiam się wtedy przy tobie, nasycony, mokry od setek bryz. Odprowadzam cię do domu, w bezpieczny krąg światła, by opowiedzieć tkliwą baśń z pereł i korali. Wieszam na twojej szyi kryształowe wisiorki. Rano przynoszę do łóżka śniadanie i spokój.   Więcej nie potrzebujesz, a ja jestem dokładnie w tym miejscu, w którym chcę być, by oddychać głębią abisalu, całować ognie świętego Elma. I na moim ramieniu jarzy się surowy, miłosny ex libris.    
    • @Berenika97 przestali się wspierać duchowo i zbrzydli
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - fajnie że się podoba ta gonitwa  - dziękuje za przeczytanie -                                                                                                Pzdr.uśmiechem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...