Liryczny_Łobuz Opublikowano 5 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2008 Bywa teź, że trzeba iść lulu - wprawdzie bez satynowej miękkości pod policzkiem - ale cóż - jak sobie pościelesz :)) Pa! M.
Dominika Iks Opublikowano 5 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2008 Ależ takie satynowe miękkości możesz nabyć w każdym lepszym sklepie z bielizną.;) Są jeszcze inne sypialniane miękkości- tyle , że bardzo ruchome- kot. Wskazane leżenie w bezruchu, jeśli nie chcesz, aby bestia spłoszyła się, lub obraziła i poszła gdzie indziej. Ok, wiem w czym rzecz.
Liryczny_Łobuz Opublikowano 5 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2008 Ale kociak zawsze może drapnąć, jak mu niewygodnie - ale tez zamruczeć - i to i to w swoim czasie - ma niezaprzeczalny urok:)) Wybacz, że dzisiaj be długich tekstów - ale mam wieczorem gości - może plunę na ten cały remont i uda mi sie wyjechać? To będzie zależało od nich - tak więc Pa! Wypada coś upichcić:)) M.
zak stanisława Opublikowano 5 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2008 jak doszłam do końca dyskusji, zapomniałam o czym było haiku :P ale ale żartuję, po tylu latach jeszcze boli, sprawa 1 sierpnia pozdrawiam Lir Łob.
Dominika Iks Opublikowano 5 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A ja dzien pelen przygód dzisiaj mialam. Omal nie zgubilam tłumika.Autko warczalo jak samochod wyścigowy i tłumikiem szorowalam asfalt. W czwartek na warsztat. Kasa pójdzie. \:((( Co dobrego upichciłeś?
Liryczny_Łobuz Opublikowano 5 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2008 Masz rację, Stani-sławo - dyskusja z Dominiką - wciąga i wyciąga - siły na następny dzień - dlatego - Pa! Do jutra - Marek
Dominika Iks Opublikowano 5 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oj, wybacz, jeśli przeze mnie chodzisz bez energii. Red bul- he he- doda Ci skrzydeł. Raz jak mialam sajgon w pracy- miesiac bez weekendow- non stop wyjazdy lub dydaktyka i slęczenie nad jakimiś nowym projektem- to skosztowalam tego paskudztwa. Faktycznie postawiło na nogi, aż za bardzo! :) Zatem nie polecam. Lepszy jest sen.
Liryczny_Łobuz Opublikowano 6 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Sierpnia 2008 Juz lepiej - i to bez RedBulla. Kiedyś próbowałem - i wypiłem tylko 1/2 - Brrr! Może wykorzystam energie na kontynuacje - malowania, lub pisania - jeszcze sie nie zdecydowałem - Pa! M. PS A dobra ta Marmoladka??? :PPP
Dominika Iks Opublikowano 6 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 6 Sierpnia 2008 Mnie też Red Bull nie smakował, zwłaszcza, ze go podgrzałam i smakował jak obrzydliwe lekarstwo. A marmoladka wyborna:)) Dzisiaj również robiłam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się