Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wtulona w senną miękkość
kolejny raz cię budzi
zwykła szara codzienność
pośrodku barwnych złudzeń

muska gestem prostoty
policzek ciepły jeszcze
zerka życzliwym okiem
w twoje subtelne wnętrze

snop uśmiechniętych myśli
zanurza w rannej kawie
maila do ciebie wyśle
intymny sen na jawie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Adasiu, (ojej, tak mi się wymknęło...), szalenie miłe są Twoje komentarze /
dziękuję :)
wysyłam Ci słowa zanurzone w porannej kawie / pachną lipowym miodem / serio /
:))))))
słoneczka od wewnątrz
-teresa
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ale z Ciebie marzyciel! I na dodatek nęcisz ciepłymi buleczkami /
uważaj, bo jak kiedyś tam trafię, to nie zostanie Ci ani jedna /
co tam kalorie! stracę w drodze powrotnej /
szykuj kawę!
:)
serdecznie
-teresa
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ale z Ciebie marzyciel! I na dodatek nęcisz ciepłymi buleczkami /
uważaj, bo jak kiedyś tam trafię, to nie zostanie Ci ani jedna /
co tam kalorie! stracę w drodze powrotnej /
szykuj kawę!
:)
serdecznie
-teresa
Zapraszam serdecznie:)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ale z Ciebie marzyciel! I na dodatek nęcisz ciepłymi buleczkami /
uważaj, bo jak kiedyś tam trafię, to nie zostanie Ci ani jedna /
co tam kalorie! stracę w drodze powrotnej /
szykuj kawę!
:)
serdecznie
-teresa
Zapraszam serdecznie:)

I na dodatek jesteś bardzo gościnny.
Dziękuję. Nic nigdy nie wiadomo. Może kiedyś jakieś wiatry gdzieś tam te bułeczki wyczują i rzucą...
:):)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Tak, to może być rodzaj przywileju nawet, to właśnie chciałem powiedzieć :)
    • @Berenika97 Tak, rozdźwięk jest w moim przekonaniu :) Pozdrawiam :)
    • @violetta przychodzi mi na myśl "umarła klasa" Tadeusza Kantora... Ale to tylko moje wyobrażenie...
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @Starzec ;) To zależy w czym. Bo śmiejących się warto naśladować (ale nie należy ich prześladować! :)). Cierpiących nie naśladować ale pomagać im, jak kto potrafi i jakie ma możliwości, to oczywiste. Dzięki, również pozdrawiam:)       @LessLove ... Dziękuję     
    • @Migrena   Niesamowity tekst! Świetny turpizm zmieszany z egzystencjalnym dramatem. Metafory więziennego brudu uderzają - zwłaszcza Bóg, który "zagląda tu tylko na przeszukania" i boi się włożyć rękę do kibla. Odbiera to resztki nadziei na jakiekolwiek sacrum. Rewelacyjny, duszny klimat, bo wiersz dusi od samego początku - "powietrze o gęstości niemytej skóry" sprawia, że fizycznie czuć ten zaduch. Krata łapiąca stację cisza - to genialne! Podział celi na role (profesor, malarz, kucharz i "cień") tworzy mikrokosmos, w którym mur faktycznie staje się piątym i stabilnym elementem. Ale pod warstwą więziennego realizmu kryje traktat o utracie tożsamości. Porównanie człowieka do „kostki rosołowej bez opakowania” czy systemu zapominającego o przeterminowanych konserwach ma w sobie niesamowitą, gorzką siłę. Narrator jako „cień od oddechów”, który zbiera do kieszeni sapnięcia współwięźniów, staje się żywym archiwum ich ukrytego bólu, ale jest to również bolesne współuczestnictwo. Fraza o byciu „posklejanym cudzymi historiami, które już się nie odkleją” to esencja prawdziwego współodczuwania. Autor przywraca tym ludziom podmiotowość tam, gdzie system próbuje ich zrównać z betonem. Znakomity, mądry wiersz.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...