Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

On młody, kruchy i śmiertelny
Ona stara, potężna i wieczna
On pełen uczuć, z sercem gorącym
Ona zimna jak marmurowa płyta
On myślący, lecz brak mu wiedzy
Ona bezmyślna lecz wszechwiedząca
On miękki o delikatnym ciele
Ona twardsza niż bukowe drewno
On urodziwy i przystojny
Ona o niebo piękniejsza
On chciał ją podziwiać
Ona nie chciała niczego

Chociaż szedł na spacer
Zabrała go w morderczą podróż
Chociaż chciał ją pokonać
Dała mu nieokiełznaną siłę
Chociaż nie czuł zmęczenia
Sprawiła że był wyczerpany
Chociaż nic nie mówiła
W głebi słyszał jej słowa
Chociaż wielu miała kochanków
To jemu wyznała miłość

Przed wieloma obnażyła swoje wdzięki
Ale on widział je w pełni okazałości
Wielu po niej pełzło w zachwycie
Ale do niego przemówiła
Wielu zmoczyła woda po niej spływająca
Ale on się jej napił
Wielu doprowaziła do szczytu
Ale on był świadomy gdzie się znajduje
Dla wielu była brutalną lekcją pokory
Ale on ją obdarzył ciepłym uczuciem

Czerpał siłę z jej skalnego wnętrza
Pił zycie z jej zamarznietego czoła
Tracił wzrok w spływającym po niej blasku
Gubił się przebywając w jej surowym łożu
Jednak musiał wyrwać się z jej objęć
Bo widział w nich swoją śmierć


Art Ankh Hlemin 13.IV.2004
[sub]Tekst był edytowany przez Art Ankh Hlemin dnia 16-06-2004 14:11.[/sub]

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka ... wczoraj  nawet gdy bywało potargane  bez makijażu  czasami dokuczało dziś   dziś gdy w sercu miłość    nostalgia pokazuje  w pełnym świetle  na scenie    wszyscy boją brawo ... Pozdrawiam serdecznie  Miłego dnia   
    • obojętnie czy będę obojętny? przechodzę obok ciebie mówisz czuję wyczuwam jakbyś mówiła mam cię sztuka jest czasem więc płynie złapałaś wodę która wbrew grawitacji prawom fizyki albo rozpuści lub wyparuje albo wsiąknie złap teraz powietrze głęboko odetchnij co teraz czujesz pustkę wypełnię lodem lawą lub orzeźwieniem powiedz tylko a odświeżacz zawieszę przy tobie  
    • bardzo, jestem za, każda wypowiedź w sztuce ma źródło choćby nienawiść, wbrew pozorom sztuka przez odpychanie ma swoich zwolenników, ogólnie dobrze, a nawet bardzo bo uczy jak napisać powiedzieć dosadnie mam dość, jak odtrącać i przetrącać kark miłości aby ta nie odrodziła się w nienawiść - brawo
    • @Berenika97Cóżeś Pani uczyniła, klawiatura mi spłonęła, jak coś więcej tu napiszę?, pozostało lapidarne tu zamilczę :))))) A poważniej, uwielbiam te przegadywanki z tobą :)
    • Possibilities I prefer the movies. I prefer cats. I prefer oak trees along the Warta. I prefer Dickens. To Dostoevsky. I prefer myself liking people to loving humanity. I prefer to have  needle and thread at hand just in case... I prefer the color green. I prefer not to claim that reason is always to blame. I prefer the odd men out. I prefer to leave ahead of time. I prefer to talk to doctors about  something entirely else. I prefer old grainy photographs. I prefer the absurd of writing poetry to that  of not writing at all. I prefer to celebrate love's odd anniversaries  rather than  those of every day. I prefer moralists who promise nothing at all. I prefer cunning kindness to the overly credulous kind.  I prefer life in plain clothes. I prefer countries conquered   to the conquering ones. I prefer to have doubts.  I prefer the hell of chaos  to that of orderliness  I prefer the Brothers Grimm tales  to the newspaper's front page. I prefer leaves without flowers  to flowers without leaves. I prefer dogs with unclipped tails. I prefer light-colored eyes,  because mine are dark. I prefer the hind. I prefer many things I haven't mentioned here, to many also not. I prefer zeros at free range to those lined up in a stat. I prefer insect time to the time of the stars. I prefer to touch wood. I prefer not to ask  how much longer or when. I prefer to take into account  the very chance  that being  has its own raison d'être     
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...