Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

niezliczone ilości przyłożonych mikrowoltów
pobudzają resztę elektronów do ruchu –
przepływu w wąskich gardłach synaps

zwykłe równanie chemiczne z twórczą mocą
adrenaliny wytrawia marzenia, skrupuły, plany
na spróchniałej korze porośniętej mchem
i wrzosem

myślałem –
wychodzi obojętnie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Krytyka wzmacnia. A rap jest mi bardzo daleki. Wręcz obcy.
Lecz nie zaliczam do krytyki stwierdzeń - "nie pisz tak bo nie tędy droga". Sam ją obrałem i sam ją kroczę. Szanuję gusta innych lecz jednemu podoba się to innemu tamto. Natomiast to jakich słów użyję pozostaje w mojej decyzji. Bez znaczenia jest to czy użyty "żargon" Ci leży czy nie.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




A mi się wydaje że tędy droga- dla mnie osobiście wiersz jak najbardziej pozytywny.
No ale to rzecz gustu każdego z czytających .
Mi przypadł i kropka.
pozdrawiam autora i komentującego

Dzięki, przyznam że nie spodziewałem się plusów.

Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena   Twój wiersz to fascynujące, niezwykle mroczne i niemal kliniczne studium intymności, przekraczania granic oraz ostatecznego rozpadu tożsamości w kontakcie z drugim człowiekiem.   Ciało, w swoim biologicznym wymiarze, zostaje zredukowane i porzucone, znika skóra i jakby jesteśmy w tytułowym wnętrzu. Bohaterowie utworu poruszają się w sobie jak w „ciasnym mechanizmie”, który stracił swój pierwotny sens. Drugi człowiek jest opisany językiem fizyki - jest ciśnieniem, strukturą , która się wciska - i testuje wytrzymałość materiału (psychiki, duszy, ego). Niezwykła metafora "twoje "tu" i moje "tu" nakładają się źle powstaje trzeci punkt zamiast nas"- przypomina toksyczny lub obezwładniający związek z błędem - "trzeci punkt".   Końcowa część wiersza to opis całkowitej dezintegracji - „zatrzask który trzymał całość puszcza”. Fraza - „nie ma czego zamknąć” - to obraz absolutnego wyczerpania i otwarcia, w którym paradoksalnie panuje spokój.   Wiersz przedstawia stan psychiczny i emocjonalny przy totalnym zatraceniu się w drugiej osobie. Świetne! :) 
    • @Berenika97 gdzie nie wiadomo o co chodzi ... te działania podszyte interesownoścą nawet dobroczynność na pokaz!
    • @Migrena ... poznać siebie  kosmos to bajka  a wnętrze  wnętrze  to przewidywanie  pogody na urlop  w czasie planowania  w grudniu    zauważana pustka  jest pozorna  to ocean ... ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • @Migrena   Lubię Brychta i Nowakowskiego, Stachurę mniej.   Współczesny film...:(     @Migrena Kiedyś to było kino...warsztat...wiedza reżysera i scenarzysty, ich możliwości tak rozległe, jak geniusz. Gdzie dzisiejszym do nich!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...