Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Bardzo ładne! Jeśli miałbym coś zasugerować, kierując się tym co w haiku,
to pozostawienie trochę... przestrzeni czytelnikowi.
Np. przez zmianę "skąpanego" na "tutejszy" - w końcu co to za przeszkoda dla zakochanych? :)
Poza tym "skąpany" trzeba sobie wtedy samemu wyobrazić
poprzez skojarzenie księżyca ze stawem.

Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Cześć na chwilkę :-)

Mnie się wydaje, że skoro "już nie dla nas", to staw jest "sprzedany".
Kupiony kojarzy się z nowym nabytkiem, a stawu już nie ma.
Takie są moje pierwsze odczucia. A może czegoś nie zrozumiałam?

Do później :-))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Cześć na chwilkę :-)

Mnie się wydaje, że skoro "już nie dla nas", to staw jest "sprzedany".
Kupiony kojarzy się z nowym nabytkiem, a stawu już nie ma.
Takie są moje pierwsze odczucia. A może czegoś nie zrozumiałam?

Do później :-))
Może jest w tym troszkę racji, ale i tak haiku jest bardzo czytelne i piękne:)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Cześć na chwilkę :-)

Mnie się wydaje, że skoro "już nie dla nas", to staw jest "sprzedany".
Kupiony kojarzy się z nowym nabytkiem, a stawu już nie ma.
Takie są moje pierwsze odczucia. A może czegoś nie zrozumiałam?

Do później :-))
Może jest w tym troszkę racji, ale i tak haiku jest bardzo czytelne i piękne:)
Ale Jasna ma sporo racji, skoro można zapisać to samo na przykład tak: ogrodzony staw.


ogrodzony staw
już nie dla naszych oczu
tutejszy księżyc


Cały czas jest to haiku Orstona bo nic więcej nie zostało w nim powiedziane, jest
to cały czas - Jego myśl. Ale

- Jasna ładnie zasugerowała, że ogrodzony stwarza podobną sugestię, bo np. został sprzedany (kupiony, wyłączony dla innych z gapienia się w niego - zresztą, nie jest to aż takie istotne dlaczego:))
- tutejszy - więc ten na dole, w stawie (tamten na niebie można zobaczyć (odtąd) wszędzie tylko nie tutaj)

Pozdrawiam.
Opublikowano

gorzkie ale niezle. moze troche za sentymentalne (osobiscie wole stan brutalnej koniecznosci) ale haiku ma sens tylko dopopoki mowi prawde wiec ok. tak mi sie nasuwa na mysl czy jakby slowo "kupiony" zastapic "sprzedany" nie byloby ciekawiej ale to twoje zycie i twoje haiku.

tp

Opublikowano

Dzięki za fajne propozycje. Jeśli pozwolicie, to umieszczę także takie hai, ale jako alt.wersję "bezdedyku", bo nieco odbiega od pierwotnego założenia.

Pozdrawiam Was serdecznie!
Orston

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ja zdecydowanie przychylam się ku wersji pierwotnej:) "Tutejszy" ksieżyc nie pasuje mi tu zupełnie. Jest jakby oderwany od całości. "Skąpany" wyraźnie podkreśla, że ów księżyc podziwiany był przez dwoje, prawdopodobnie zakochanych w sobie ludzi, właśnie w stawie. To właśnie w nim widzieli jego odbicie...we własnym stawie, który sprawiał, że podziwiany księżyć chociaż w małej części mógł należeć do nich... Myślę, że to ma istotne znaczenie. Staw został kupiony, a wraz z nim "odszedł" ten cudowny widok, jaki mogli podziwiać każdej nocy..."Tutejszy" księżyc równie dobrze mógł być podziwiany przez nich z tarasu albo z okna sypialni...W takiej sytuacji staw jest po protu zbędny.
Pierwotna wersja ma to coś!:)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ja zdecydowanie przychylam się ku wersji pierwotnej:) "Tutejszy" ksieżyc nie pasuje mi tu zupełnie. Jest jakby oderwany od całości. "Skąpany" wyraźnie podkreśla, że ów księżyc podziwiany był przez dwoje, prawdopodobnie zakochanych w sobie ludzi, właśnie w stawie. To właśnie w nim widzieli jego odbicie...we własnym stawie, który sprawiał, że podziwiany księżyć chociaż w małej części mógł należeć do nich... Myślę, że to ma istotne znaczenie. Staw został kupiony, a wraz z nim "odszedł" ten cudowny widok, jaki mogli podziwiać każdej nocy..."Tutejszy" księżyc równie dobrze mógł być podziwiany przez nich z tarasu albo z okna sypialni...W takiej sytuacji staw jest po protu zbędny.
Pierwotna wersja ma to coś!:)

Dobrze Kasieńko :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Orstonie :-))
skoro [u]bezdedyku[/u] odbiega od pierwotnego zamiaru...
to może:

deszczowa noc -
po co nam nowy staw
bez księżyca?


chociaż cały czas czuję, że to nie o to chodzi.
No nic. Może kiedyś dojdę do tego, bo teraz widzę,
że staw jest kupiony przez was. Ciekawi mnie dlaczego nie możecie
oglądać księżyc, który jest właściwie dla wszystkich. Może to kwestia
innego zapisu albo innego patrzenia?

Pozdrawiam,
jasna :-))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Nie, albo coś iskrzy pomiędzy nami :)))
bo ja też tak pomyślałem, stąd: tutejszy księżyc (już nie dla nas).
Poza tym niósłby tajemnice: może, niczym Romeo i Julia
nie mogą manifestować swoich uczuć w okolicy, w której przyszło im żyć?
Sprzedany nie jest wcale taki dobry, bo kupiony ma w sobie także coś z korupcji,
ze sprzedania ale... samego siebie, własnych ideałów (szczerości uczuć?)
Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nie wiem dlaczego, ale pasuje mi tu dowcip pijany malarz staje przed lustrem komentując je jak obraz nie wiem czyje to płótno, ale kogoś sławnego hymm, tak właśnie mają się sprawy codzienne, widzimy co chcemy widzieć lub to co jest czyli codzienność
    • @.KOBIETA. Och nie, nie tak, M. :-) To jest wiersz O TOBIE. Wywołujesz burze w głowach (hormonach) mężczyzn ze swojego otoczenia charakterem i nieprzeciętną, podobno, urodą (nie w moim typie). Jeśli się nie zmienisz, będziesz wielokrotnie porzucana i raniona. Tak odczytuj ten wiersz. Ja nie aspiruję do Ciebie :-) tylko się o Ciebie martwię, nie chcę, żebyś sobie zrobiła krzywdę. Obawiałbym się nawet Ciebie adoptować :-)
    • a gdy nadejdzie Śądu czas i stanę u stóp tronu pokłonię ja się Panu w pas  i rzeknę bez pardonu rozkoszy rajskich nie chcę znać  ni wiedzieć gdzie się kryją lecz tam mnie panie Boże wsadź gdzie piją gdzie piją gdzie piją kolapsy grawitacyjne pochłaniają jony jak ukwiały chlorek sodu galaktyka wiruje i pszczoły zbierają więcej miodu to wiosna radosna sprawia że piwo lepiej smakuje...   a kucharz w kuchni polowej grochówkę wojskową gotuje !
    • zazdroszczę, bo nie mam, snów o których można tak pisać, wiem, mogą być męczące kiedyś miewałem sny nazywają odbiciem duszy jeśli to prawda, to pokazuje czego nie pragnie, dwoistość człowieka jest męcząca, ciągle musi się zmagać sam ze sobą, a ma tyle innych problemów patrząc z perspektywy na takie utwory, zastanawiam się jak AI poradzi sobie z psychiką ludzką, gdzieś jest baza danych w której to wszystko się kisi Pozdrawiam
    • Moim zdaniem autor nie ujmuje tu obłędu jako coś szkodliwego (chyba że dla samego PLa) ale jako rezygnację powodującą rozkład dnia codziennego i przygaszenie spowodowane brakiem drugiej osoby, w sensie rozkładu jest to obłęd, w sensie pożycia tylko rezygnacja. Głębokie przeżywanie utraty, aż do małego stop, gdzie sam nie daje akceptacji takiemu porządkowi rzeczy. Autor pokazuje tu ludzki wymiar tragedii osamotnienia, równie dobrze mógłby zamiast łózka, użyć wyspy jak w Robinsonie Crusoe. Obie postacie mają wspólny charakter, człowiek bijący się samotnie z myślami ociera się o utratę zmysłów. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...