Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

byliśmy na szczycie swych pragnień i marzeń
wokół nas kwitły tulipanów tysiące
gdybym wiedział że skutkiem tych zdarzeń
będą łzami zalane te letnie miesiące

twój zapach był mego świata ogrodem kwiecistym
wszystko co pięknę z nim się koajrzy
widziałaś w mych oczach płomień ognisty miłosci
która (o ja nieszczęsny) nadal się żarzy.

anioł niesprawiedliwości nade mną wciąż krązył
zabrał w końcu i Ciebie – me Serce kochane
ku memu nieszcześciu bezsprzecznie wciąż dążył
nigdy nie oddająć tego co zostało zabrane

zastygłem w pustej nieskończoności
która światem już nie była
tkwię w martwej jak ja miłości
do Twej duszy moja miła

nie wiem, czy gdy już nie jesteśmy obok siebie
gdy czas jest tylko przeszłością
czy spotkam jeszcze Ciebie
czy będziemy nadal tą samą miłością

czemu rydwan śmierci przybrał postać maszyny
czemu śmierci lico kierowcą się stało
spojrzałem wtedy w oczy ukochanej dziewczyny
nie wiem co się działo…dalej

nie ma mnie lecz jestem z tobą
krzycze lecz cisza mnie okrąża
nie czuje – lecz kocham Ciebie
nie widze dokąd ma dusza zdąża

nie znam drogi Twych marzeń
i nie wiem kto dzis jest ich radością
czy lata od tych strasznych zdarzeń
darzysz już kogoś innego nigdyś do mnie miłością

to nie przeznaczenie sprawia że jesteśmy teraz sam,
to nie Los pokazuje gdzie kres naszej roli
lecz wszystko co od nas staje się nami
a wszystko co przez nas – jest z naszej woli

Opublikowano

Szymon... tak bywa... przeczytałam z lekkim przymusem i albo wyrosłam już z takich tekstów, albo można to mniej dosłownie i krócej.
Treść jest, ale zupełnie nie po mojemu oddana, wybacz.
Drugi wers, II -giej strofki... masz literówkę w słowie... kojarzy... ale tym się akurat nie przejmuj, każdemu może się zdarzyć.
Serdecznie pozdrawiam... :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Dziekuję, dopisałaś piękne rozwiązanie. Niech tak się stanie! @LessLove To jest marzenie o... wolnej woli, która boli. Twoja pierwsza wersja bardzo mi się podoba. Dziekuję. A dlaczego męski sposób wyrażania? Ktoś pisał podobnie? @Nata_Kruk Dziekuję. 
    • Witaj -  Twój czuły pomruk, bliski szept, którym wypełniasz moją ciszę - pięknie to brzmi - czule i słodko -                                                                                                                     Pzdr.serdecznie.  
    • Witaj  Marku - lecz wciąż nie wiemy, jak tam będzie, - przyjdzie kiedyś taka pora że zobaczymy albo nie                          jak tam będzie -                                                               Pzdr.optymizmem.
    • Nadam arię i ramadan
    • WIERNI   Dopóki w nas lawa nie wystygła Dopóki serce trzeszczy w piersi Bądźmy dla siebie ożywczym wiatrem I wypełniajmy wolną przestrzeń.   Ref;Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Być może chwila to ostatnia Być może czas nasz właśnie mija Kreślmy pazurem znak po sobie Niech młoda dusza skrzydła rozwija.   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Gdy nam wyliczą cel autostrady I na niebiosach znak przestawią Pełni spełnienia jedźmy ku światłu Co całe życie do kresu trasy prowadzi   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Skóra i glany już wytarte I wacha kroplą ostatnią płynie To warto było gonić się z wiatrem Bo kiedy jedziesz czujesz że żyjesz.   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Bogdan Tęcza® 3.06.2026
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...