Mr._Żubr Opublikowano 8 Lipca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Lipca 2008 jeden dzień beze mnie jedna noc z tobą kiedy nudzi mnie zacięty prezydencki numer jeden dziewięć osiem zero my dwoje jesteśmy solidarni tu i teraz to takie nagłe że ciepło spływa na mnie z twoich stóp to takie urojone że pukanie do drzwi zdaje się zwiastować a to tylko ojciec wraca z ogrodu tak wyglądają momenty gdy dręczą mnie myśli w styluilu zniekształceń wymaga dobry wiersz lubfoliowe torebki są takie bezduszne to takie oczywiste że moje zimno wzrusza palce twoich dłoni
BARBARA_JANAS Opublikowano 8 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 8 Lipca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. to takie nagłe że ciepło spływa na mnie z twoich stóp to takie urojone że pukanie do drzwi zdaje się zwiastować a to tylko ojciec wraca z ogrodu tak wyglądają momenty gdy dręczą mnie myśli w stylu ilu zniekształceń wymaga dobry wiersz lub foliowe torebki są takie bezduszne to takie oczywiste że moje zimno wzrusza palce twoich dłoni tylko za ten fragment,pozdrawiam
Rachel_Grass Opublikowano 8 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 8 Lipca 2008 w moim odczuciu to jest bardzo dobry, przemyślany od góry do dołu wiersz.
Bogdan Zdanowicz Opublikowano 8 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 8 Lipca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tyle mi zostało (sorry za cięcia, ale jest w wierszu jakiś cyk, może warto oczyścić?) pzdr. b
Messalin_Nagietka Opublikowano 8 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 8 Lipca 2008 skrawki tu dobre, jak urwane kadry filmu może warto nad wierszem popracować? MN
Mr._Żubr Opublikowano 9 Lipca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Lipca 2008 BARBARA JANAS dzięki, może następnym razem podejdzie całośćAnna B. jw, tak, śpiew po alkoholu, to normalka:)Rachel Grass ostatnio sporo u mnie improwizacji, tym bardziej dziękujęBogdan Zdanowicz może warto, ale rzadko to robię (może to źle)Stefan Rewiński żubrzaście dziękujęMessalin Nagietka nie ten etap - wolę pisać nowe, niż siedzieć nad skończonymi:] Dziękuję za komentarze, pozdrawiam serdecznie ps. gdzieś zapodział się negatywny koment od Spiro, a szkoda, bo uważałem go za słuszny.
Magnetowit_R. Opublikowano 10 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 10 Lipca 2008 swiezo, czuć przeplyw myśli, skojarzeń popchniętych mgiełką alko. improwizuj dalej. zastanawia mnie to nawiązanie do solidarności, czy łączyć to z ojcem z ogrodu (bo chyba za mlody jestes by pamietac 1980) i padającymi samoterytetami.
Marcin Gałkowski Opublikowano 10 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 10 Lipca 2008 "tak wyglądają momenty gdy dręczą mnie myśli w styluilu zniekształceń wymaga dobry wiersz lubfoliowe torebki są takie bezduszne" a reszta i owszem, się podoba. pozdarwiam
Mr._Żubr Opublikowano 11 Lipca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2008 Magnetowit R. Ok, ja będę dalej improwizował, Ty się dalej zastanawiaj:P Dzięki.Marcin Gałkowski Cóż, ten fragment może nieco 'naciągany', niemniej dzięki:) Pozdrawiam obu Panów jak najbardziej parzystokopytnie.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się