Mr._Żubr Opublikowano 19 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2008 "Między głową a dłońmi ma być serce" - KDZKPW "Jesienne baterie" między nami ma nie być nic miało być małe piwo i dobra zabawa planowych przyspieszeń nie ma takiego układu którego nie można rozbić nie ma takiego planu którego nie można zmienić chciałabym wyrwać jaszczurce język tak bardzo na własną odpowiedzialność pomimo braku planu
Pancolek Opublikowano 19 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2008 miało być małe piwo i dobra zabawa planowanych przyspieszeń ==> planowanych chyba lepiej brzmi ;) nie ma takiego układu którego nie można rozbić nie ma takiego planu którego nie można zmienić ==> Tu powinno być znacznie efektowniej chciałabym wyrwać jaszczurce język tak bardzo na własną odpowiedzialność pomimo braku planu między nami nie ma być nic Żubrze, poprzedni mi sie podobał i nawet zbierałem się ze trzy razy, żeby skomentować ;) Ten niestety jakiś taki ubogi, bez wyraźnej pointy. Po prostu przeleciał mi przed oczami i tyle. Czekam na następny, bo wiem, że potrafisz pisać bajerancko. Pozdrawiam grabulą Pancuś
Drax Opublikowano 19 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2008 Widać wyraźne nawiązanie do poprzedniego i to nie tylko w tytule. Ale niestety, muszę zgodzić się z imć Pancolkiem: tamten był znacznie lepszy. Tu tylko "wyrywanie jaszczurce języka" mnie przekonuje, ba podoba się, bo ma ciekawy wydźwięk w zestawieniu z pierwszym Niefortunnie. Reszta szara i płaska. Nawet nie ma co interpretować. Jest tu jakieś rozwinięcie myśli z pierwszej części - niestety raczej jednoznaczne jak na mój gust. Po prawdzie to cała treść wiersza zamyka się w pierwszym wersie. Dalszych już mogłoby w zasadzie nie być... Przykro mi, mości Żubrze, postaraj się bardziej. Wiemy, że potrafisz ;) Pozdrawiam, Drax
Mr._Żubr Opublikowano 19 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2008 Pancolek, Drax Cóż, wygląda na to, że wyszło nieco hollywoodzko. Po nakręceniu filmu, który zostaje w miarę dobrze przyjęty, kręcony jest sequel, który nadaje się na papier toaletowy:] Potrafię, nie potrafię - to nie ja, to kwestia iluminacji:D Dzięki, Panowie, za szczere komenty. Pozdrawiam. Ps. Nie ma co się martwić - trylogii z tego nie będzie. Wersji reżyserskiej z wyciętymi scenami również:)
Drax Opublikowano 19 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To dobrze, bo tu dyskutuemy o poezji, a nie o hollywoodzkich superprodukcjach. ;) Jednakże, nie zrozum mnie źle: pisanie wierszy z nawiązaniem do poprzednich nie musi być wcale złym pomysłem. Trzeba tylko - posługując się sprawdzoną już metaforą, znaną czytelnikom figurą - pokazać nową wartość; przedstawić tę figurę w nowym świetle. Tu właśnie zabrakło tego powiewu świeżości. Powtórzyłeś niemal jeszcze raz to samo, zmieniając nieco spojrzenie. Co więcej, metaforze zabrakło polotu pierwszej części i skarlała w tym dziele. Niestety, dla mnie nie do przyjęcia. Chyba, że czegoś nie widzę. Nie jestem w końcu żadnym znawcą. Ale spoziewam się, że skoro tamten wiersz zdołałem w miarę właściwie odebrać, to i z tym powinno być podobnie... Pozdrawiam, Drax
Mr._Żubr Opublikowano 19 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2008 Wiem, że nawiązania mogą być ciekawe, tu jednak chyba coś nie zatrybiło. Chodziło mi o pokazanie stosunku dwóch osób (jej i jego) do tej samej sytuacji.
Gość Opublikowano 19 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2008 "plan" - "planowych" - "planu" - 3 powtórzenia tego samego tak musi być? pozwoliłem sobie nieco zmienić całość osobiście bym coś takiego napisał, gdybym miał chwilę: postanowiliśmy między nami nie ma nic nie ma układów bez nagich prawd nie ma planów bez końca to miało być małe piwo i dobra zabawa oddalające wyjścia chciałabym wyrwać jaszczurce język tak bardzo na własną odpowiedzialność nie udało się pomimo braku jutra ---------------------------- proszę wybaczyć - ja nigdy nie pisałem wierszy, ja zawsze ściągałem z rzeczywistości i pewnie nie czuję tego co Autor, zrobiłem chyba coś innego
Mr._Żubr Opublikowano 19 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2008 Rzeczywiście, z tymi planami, to za dużo. Za Twój zapis dzięki, szanuję, ale z reguły nie korzystam (ewentualnie częściowo). Ja też staram się ściągać z rzeczywistości, czasem ją przetwarzając, np. filtrem 'co było, gdyby...' lub też filtrem 'a gdyby na moim miejscu...', etc. Dzięki za koment, pozdrawiam
Atena Opublikowano 21 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2008 bardzo widzi mi się ten wiersz. ciekawie napisane. pozdrowienia
Mr._Żubr Opublikowano 21 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. O, proszę:) Zachęcam zatem do rzucenia okiem na część pierwszą:) Dzięki, pozdrawiam
marti krűger Opublikowano 22 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2008 witaj! zamysł bardzo dobry, wykonanie już nie koniecznie. sądzę że sprostasz sentecje przemienić w "dobre słowa". pozdrawiam
Baba_Izba Opublikowano 22 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2008 Przeczytałam najpierw ten wiersz, potem tamten pierwszy. Na "rzut oka", są podobne, jednak ostatni wers (powyżej) - "pomimo braku planu" - wiele wyjaśnia i uzasadnia zamysł. To jak dwa dni z życia peela i dwa spojrzenia na tę samą sprawę. Coś jednak w tym czasie się stało. Coś znaczącego, czego możemy się tylko domyślać. (Peel zakochał się?) Wiersz ma swoją atmosferę i nutkę tajemniczości. Pociaga mnie. Pozdrawiam - baba
Mr._Żubr Opublikowano 22 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oj tam, po co?:P Dzięki za komentarz, pozdrawiam Babo peel w tym wierszu nie jest peelem z tamtego. Wg zamysłu tu mówi kobieta (chciałabym), tam - mężczyzna (choć rzeczywiście w tamtym wierszu nie zostało to wyraźnie zaznaczone - mój błąd). Dzięki za pozytywną opinię, pozdrawiam
Baba_Izba Opublikowano 24 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 24 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oj tam, po co?:P Dzięki za komentarz, pozdrawiam Babo peel w tym wierszu nie jest peelem z tamtego. Wg zamysłu tu mówi kobieta (chciałabym), tam - mężczyzna (choć rzeczywiście w tamtym wierszu nie zostało to wyraźnie zaznaczone - mój błąd). Dzięki za pozytywną opinię, pozdrawiam Miałam zbyt wygórowane wyobrażenie o swojej spostrzegawczości i intuicji. Zawiodłam się. Dzięki za podpowiedź, teraz jeszcze lepszego smaczku nabierają oba wiersze i jest wyraźna więź między nimi (wierszami). Z peelami może jeszcze być różnie, ale już się sporo "nadziało"! Dodatkową przyprawą jest (moim zdaniem) to, że peelka prezentuje trochę jak by bardziej męski sposób spojrzenia na sprawy męsko-damskie. Takie moje odczucie. Coraz bardziej lubię wracać do tych wierszy. Pozdrawiam - baba
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się