Maria Loth Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Przekleństwem stały się słowa w czasie pełni, Gesty dłoni niepewnych jeszcze dla nieskończoności. Taniec, wykonywany w bezgłośnej muzyce traw, Szum wiatru i księżyc oddany w jej uśmiechu. Zapadły klamki i opadły mosty. Została tylko wyspa pełna czarów, Kielichy wspomnień tak strasznych, że nie pamiętanych I mały, srebrny krzyżyk ściskany w dłoni. Po wieki, wieki wieków omijana będzie Wyspa, którą nazwano Wyspą Wiekuistości, Dziewczyna w niej zaklęta do teraz szuka Boga, Klnąc słowa w czasie pełni wykrzyczane... [sub]Tekst był edytowany przez Maria Loth dnia 11-06-2004 13:23.[/sub] [sub]Tekst był edytowany przez Maria Loth dnia 12-06-2004 14:46.[/sub]
Michał Kowalski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 przyznaję, że tekst ma w sobie coś co lubię - stworzyłaś klimat magiczny, nieco transcendentalny... może ktoś przyczepi się do poszczególnych wersów czy wyrazów - ja zwrócę tylko uwagę na ortografa: niepamiętanych (nie pamiętanych) ewentualnie poprawnie byłoby niepamiętnych... Ogólnie + Pozdrawiam
Maciej_Bacztub Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 słowa to fakt czasem są zbędne. Kto szuka nie błądzi i wierzę, że odnajdziesz drogę. Fajny wiersz, choc muszę jeszcze pomyśleć aby go do końca zrozumieć Pozdrawiam
Alex Arnodin Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 nom mi sie bardzo podoba taki magiczny nastrojowy :P
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się