Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

logika jak współtworzenie
wizji własnych ścian wciąga
choć nie zajmuje miejsca

każdy obrazek znajdzie
ramkę i haczyk na którym
powieszony zachwyci

światlo rozproszy się na powierzchni
z czasem wydobędzie niestałość
barwy zmienią odcień a treść zostanie

jak na początku bez wyrazu

Opublikowano

Myślę, że podmiot liryczny jest myślicielem, czy wręcz filozofem Choć nie ujawnia się bezpośrednio w tekście, można przyjąć, że przedstawione poglądy należą do niego Tematyka wiersza jest egzystencjalno - refleksyjno - filozoficzna

W strofie pierwszej mowa o logice /jej podstawy zawdzięczamy Arystotelesowi/, na której opierają się niemal wszystkie poglądy filozoficzne /warto jednak pamiętać o rozgraniczeniu teologii od filozofii/ W każdym razie peel uznaje logikę za aksjomat egzystencji; jest ona wpisana w istnienie W zwrotce drugiej można posądzić podmiot liryczny o przywoływanie determinizm, bowiem mówi on, że wszelkie zjawiska prędzej czy później przybiorą należytą formę i znajdą dla siebie miejsce Trzecia strofa mówi o przemianach, jakie opcjonalnie zajdą w przyszłości

Prawda, czy jakieś inne istotne terminy co najwyżej zmienią swoje kształty, ulegną metamorfozie, ale ich istota wciąż pozostanie Aż w końcu wszystko zatoczy swoje koło i powróci do punktu wyjścia

Nawet ciekawy tekst, tym bardziej, że uwielbiam tematy filozoficzne Nawet przyzwoicie warsztatowo Widzę poza tym, że nie tylko mnie przypadł do gustu Cóż, pozostawię jedynie prowizorycznego plusa :P

Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Chciała mnie uśpić samotna miłość Wilgotna i troche zła Że nie może być czystą Miała małe pretensje Drobne jak dłonie palce opuszki Walczyły o kolejność rozkosz i sen Nie mogą być jedno Nie będą przecież razem tłem Zawsze musi być jedno Rozkosz trochę brudna Żeby był spokojny sen        
    • Cześć, tak :) Jestem słuchowcem i muszę przemielić tekst przez AI, żeby jako tako wyszło. Wiem, że AI też "pisze" teksty, ale ja tego nie tykam. Teksty tworze od pomysłu do końca sam - bez żadnej pomocy. Zapraszam na mój kanał na youtube, ostatnio trochę wrzuciłem, niektóre myślę mogą być dobre.
    • Zapraszam na youtube do wysłuchania piosenki:   Odeszła przechodząc w wspomnienie Jak bez złudzenia dzień żegnana Nie sączą się krwi strumienie Blizna gojąca wciąż jednak rana   Oczu blask jak gwiazd płomienie W sekundzie jednej przerwany Odeszła a wraz z nią natchnienie Znikł głos cicho szemrany   Pozostała melodia spokojna Z nią marzenia w sercu wyryte Duszy głębia jak wino upojna Przed wzrokiem myśli zakryte   Nadzieja już nie z tobą Powiązana miłości łańcuchem Gdy inni więcej dać mogą I ciałem i sercem i duchem   Żegnaj więc i niech dobrze się żyje Tobie, mnie i ludziom wokoło Ja sobie poradzę, jakoś przeżyję Ty wpadłaś – w błędnie toczące się koło
    • @FaLcorN Dziękuję za opinie, wiersz faktycznie jest prosty i raczej oczywisty w interpretacji. Miał być przestrogą przed naklejaniem sobie łatek i kondensowaniu swojej osobowości w ciasnych określeniach. Często obserwuję się to wśród młodych ludzi, zjawisko to raczej nie jest skomplikowane ale dosyć powszechne. Zależało mi na tym żeby wiersz mógł być potraktowany jako coś skłaniającego do refleksji, a imię Konrad to uniwersalny symbol który wszyscy kojarzą. Rozumiem jednak że przez prostotę może być raczej irytujący aniżeli refleksyjny.    Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...