Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

mieszkam na styku nędzy i życia
miesiąc przechodzę na żółtym świetle
a wszędzie psiamać ta bylejakość
zżyłam się z życiem przestać się nie chce

kołdra króciutka mus prowizorka
dociągać końce za pożyczone
szczęście się myślę dopchać nie może
na zmianę figa albo ogonek

drwią bezlitośnie szklane wystawy
gdy się zagapi taki ułomek
więc jak to było wiatr zawsze w oczy
barometr ciągnie na niepogodę

Opublikowano

dobry wieczór :)

bywa że wena zapłacze w kącie
gdy zamiast balu oddzielić musi
koszyk popiołu od soczewicy

dość jednak wtedy usiąść przy kompie
i pięknym wierszem unieść się wzruszyć
a głupie smutki odejdą z niczym

Opublikowano

powiedz mi proszę, jeśli potrafisz
znaki pytania ładnie odegnij,
czy twoim zdaniem, żyć by nie mogły
na całym świecie same królewny?

i gdyby miały po królewiczu,
a każda para pałac ze wzruszeń,
któż by im popiół od soczewicy
wybierał, jeśli nie sam kopciuszek?

Dobry wieczór :)

Opublikowano

jest takie miejsce, piękne, bogate,
wokół królewny i królewicze
żyją beztrosko w świecie oszklonym
siecią poezji, miłością znaczeń.
wchodzisz i klepak przez szybkę liżesz,
bo świat ten, wierz mi, jest wymyślony.

witam o poranku:)
am.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Pochmurne lato  Kapryśna aura    A ludzi i tak tłumy    Tylko ptaki nie  Śpiewają już    Swoich miłosnych  Pieśni o 3 w nocy 
    • Tego naszego nie rozwinęliśmy w coś poważnego, o właśnie, poważnego, a szkoda, a szkoda.   La Bastide, 23.07.2026r.
    • Biegnę szybko po lesie bez drzew, ratując wszystko,  co jeszcze jest.   Łapczywie chwytam ostatki żywota. Każdy zamykam w bez klamki wrotach.   Chronię jak potrafię, troszczę się o każde. Za głowę się łapię, jednocześnie je miażdżę.
    • Na pewno.   Pozdrawiam.
    • "Him never stopped loving her. But the pain it cause him was too much to live with but not enough to cause him to die."   "Tragoedia Amoris Nimii"   Historia ta o człowieku bez serca, Zbyt wrażliwa dusza to jego morderca, Miłość jego granic żadnych nie znała, Przez to ocean cierpienia poznała.   Dla niej poświęcił całość swej duszy, Przyjął klątwę, cierpienie katuszy, Był gotów dla niej spalić cały świat, Złoczyńcą zostać, by ocalić swój kwiat.   Ona kłamstwem pięknym go karmiła, Jego emocjami, sercem długo się bawiła, Aż w końcu pewnego, chłodnego dnia, Zdradziła go, rozbiła serce na dwa.   Jedno, wciąż miłością do niej wypełnione, Drugie nienawiścią splamione, skrawione, Z czasem w jedno znów się złączyły, Do swej mogiły zbyt szybko toczyły.   Stracił on wszystkie swe emocje, Nadzieje, zaufanie, życie beztroskie, Okrucieństwo nowym jego panem, Zło jego jedynym, wiernym fanem.   Ideały duszy jego wraz z honorem, W pustce były, gdy został potworem. Serce swoje wyciął i zamknął na zawsze, W skrzyni utopił, zapomniał prawdę.   Serce niegdyś do miłości zdolne, Kamieniem obrosło, już nie jest wolne, A pod nim do niego kłódka powstała, Po kluczu się tylko jedna myśl ostała.   A jaka w tym jest tragedia straszliwa, W tym jak skończyła jego dusza wrażliwa? Bez serca życie staje się przeszłości cieniem, Śmierć jego jedynym wybawieniem...      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...