Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Gdy rano wodą myję twarz,
mocz z trzewi odprowadzam
czuję jak wzrasta mój image
i radość mnie rozsadza.

Gdy na śniadanie piję mleko,
że aż cieknie mi po brodzie
to radość we mnie płynie rzeką,
której jestem godzien.

Gdy idę gdzieś piaszczystą drogą
z butami na ramieniu
to radość sił dodaje mym nogom
i wzrasta na znaczeniu.

A choć ten świat ma tyle wad
i wielu ludziom bywa źle
to ja z życia jestem rad,
żyć mi się strasznie chce.

Wieczorem większość na tapczany
swe zbolałe kładzie kości
a ja jak kundel zakochany
piszę odę do radości.

Opublikowano

Proszę zająć się prawidłową konstrukcją, posprawdzać, czy wszystkie elementy pasują i dopiero wtedy publikować. Oczywiście przeczytam za moment, że technika przy rymowanych wierszach nie jest ważna, a ja pozwolę się z przyszłą odpowiedzią nie zgodzić. Następnym krokiem będzie pewnie próba udowodnienia, że autor właśnie tak czuje i to się liczy. Liczy się, owszem, ale każde liczenie ma swoje granice. Mam nadzieję, że nie będzie kolejnej próby powoływania się na znajomych, którym ten wiersz przypadł do gustu, albo, nie daj (coś tam), na fakt, że utwór niniejszy został wydany drukiem czarnym na kartce białej i to nie przez byle kogo.
Pozdr.
[sub]Tekst był edytowany przez Mirosław Serocki dnia 08-06-2004 22:49.[/sub]

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • tam, gdzie nikt nie ma imienia miłość dzieje się sama bez kierunku bez dłoni bez twarzy nie ma ciebie więc nie ma mnie zostaje coś co oddycha pomiędzy i nie wie, że to oddech sekundy nie pękają nie mają o co się zaczepić ślizgają  po sobie jak szkło bez krawędzi czas przestaje się liczyć i nie zauważa, że znika jest ciepło które nie szuka źródła pamięć dotyku gładzi powietrze jakby chciała ocalić cień w miejscu gdzie cień nie ma się gdzie położyć przychodzenie i odchodzenie tracą różnicę przestrzeń zapomina kształty jak woda w której utonęło odbicie i nawet "między” rozpuszcza się w sobie pory roku i strony świata tracą pion jest tylko drżenie które nie umie zdecydować czy jest istnieniem czy jego odbiciem i wtedy - bez ostrzeżenia coś to czuje ale nie wiadomo czy to ktoś czy tylko ostatni ślad że ktoś kiedyś był        
    • @Gosława Mnie bardzo, ale to bardzo odpowiada fraza uśpienia czujności, to dobra fraza i oddaje wszelkie kłopoty z dawaniem i przyjmowaniem miłości ://
    • @obywatel ja zapomniałem o serduchu, ale już się poprawiam :) Prawdę mówiąc tylko nawiązałem do awatara, ale cieszę się, bo lubię humory poprawiać. I w ogóle, że mi się udało ;) Pozdrawiam.  
    • @Jacek_Suchowicz  lubię tak, lubię zastanawiać się co skłaniało ludzi do takich wyborów. Czartoryski przecież był w strefie komfortu. Miał istotny wpływ na Imperium Romanowów, a jednak nigdy nie był obojętny na los Polaków Czasem się zastanawiam, i chciałabym zadać Im pytania- to dlaczego"  Dziękuję pięknie         @Migrena "słowacki, norwid. czyli ojczyzna jako tekst nie terytorium tylko język mit estetyka." Tak piszesz. Dlaczego Słowacki, Norwid- Słowacki był min gościem w Hotelu Lambert i Chopin.   Bo wolność nie przyszła pod wpływem impulsu czy bez planu- choć czasem wydawać mogłoby się wydawać że chaos, po tylu klęskach, a jednak. A Czartoryski- gdy rozum mówił że klęska- On "wejdę tam, spróbuję zatrzymać, albo uratować, to co się da" W każdym swoim działaniu- starał się zrobić coś dla swego narodu- dla Polski,  nawet w sytuacjach beznadziejnych   Dziękuję pięknie
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...