Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

uwierz
że nigdzie nie znajdziesz
tyle ciepła co w domu
nikt nie daruje szczęścia
za darmo nikomu
tylko tu
matka wieczna życia suflerka
dzieciom podpowiada skrzydła
wysublimowanym oddechem wiatru
gasi słońca żar
zimą oddech zamienia w kołderkę
pod którą
z lotu motyla wykrawa sen
ojciec na patenie kielni
przynosi chleb
i pełne kieszenie małych szczęść
uwierz
oni ugaszą pożaru płomienie
i głownie nie będą spadać na bark
a nocą jak dwa archanioły
kuratelą skrzydeł będą strzec spokoju
kiedyś choćby wspomnieniem
powrócisz po latach poskręcanych dróg
tylko tu
śmiech braci i sióstr przyprawia o uśmiech
i wszystkie oczy-wieczne żyrandole
rozjaśniając mroki prowadzą do róż
i kwitną ogrody pełne tęsknoty
za każdym wygasłym dniem
po którym
następny dzień spełnionych nadziei
zapomnieniem wychodzi przez próg
uwierz
tylko tu
możesz zrzucić ciążące kamienie
ojciec wyniesie je za dom
tylko tu
możesz szczęście wypłakać w nieszczęściu
zapaska matki przyjmie wiele łez
tu w każdym kącie poliszynel
miłością pachnie na odległość
i stąd do nieba niedaleko
tu każdy niebo w oczach ma
choćbyś kiedyś nie zdążył za życiem
tutaj cię przyjmą w cztery ściany domu
jak ramiona otwarte drzwi
gestem wyciągniętej ręki
wyprawią wesele
przetykając srebrem kilim twoich dni
byś mógł dostrzec to co niedostrzegalne
zanim podzwonne zaczną grać ci świerszcze

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • To opowieść o cierpliwości, która nie żąda natychmiastowych cudów. O pracy serca, która nie zawsze przynosi kwiaty od razu, ale kiedy już zakwitną, są prawdziwe. Bardzo poruszyła mnie ta cisza ogrodu i moment, w którym słowo okazuje się jedynym możliwym gestem. Historia o odzyskiwaniu radości bez zawłaszczania. O ogrodzie, który zakwita dopiero wtedy, gdy ktoś umie przy nim po prostu być.   Masz pióro, które umie czekać, nie przyspiesza tam, gdzie trzeba pozwolić czytelnikowi iść własnym krokiem. To pióro pracowite jak ten ogród: najpierw cisza, potem wysiłek, potem dopiero cud - nie na pokaz, tylko do przeżycia.   Niezapominajki zostają ze mną długo po lekturze, odkładam tę baśń jak książkę, i zamykam ją uśmiechem.
    • to tak globalnie?
    • BÓG DOBRY Dobry Bóg obdarzył mnie skrzydłami, pozwolił lecieć tam, gdzie wolna wola, dał siłę, wiarę i nieba aksamit, pozwolił, bym żył, a nie istniał, by ziemia cała była tylko moja.   W zamian nie zabrał nic, co było marne, chciał tylko duszy dać we mnie schronienie, kazał, bym chronił ją przed myślą czarną, hordą aniołów wsparł słuszne dążenia.   Masz jedno życie, możności wyborów i wsparcie czynów, co mej chwale służą, lecz gdy na skróty będziesz brnąć do złego celu, to życie będzie ci kolcem, nie różą.   Lecz z przymrużeniem oka nieraz mnie traktował, wiedząc, żem tylko człowiek z gliny zbyt surowej, wybaczał potknięcia i nieroztropne słowa, na wsparcie w wierze zawsze był gotowy.   Przywilej wiary to przywilej chwili, w której na wieczność człowiek zbiera czyny, życie przemija ja dym z kadzidełka, nic się nie dzieje przypadkiem i  bez kary za winy.   Bogdan Tęcza.  
    • @tie-break Dziękuję.   @Tectosmith Słuszna uwaga. Możnaby jakieś akrobacje czynić, że to taka półtwarda ziemia ;) Dzięki za czytelnictwo.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Właśnie, a nie każdy przecież jest artystą w tej dyscyplinie:). Dzięki za wpis.  Dokładnie, jak taki strachliwy, czy niezdecydowany, to dobrze to nie rokuje.  Pozdrawiam zdecydowanie:).  Generalnie jest, jak piszesz, wyczucie może mylić, ale jak mawiają w brydżu, "jak się wahasz, licytuj wyżej" :). Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...