Sylwester_Lasota Opublikowano 18 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2008 Ile mam, tyle dam, więcej nic nie skrzeszę. Jestem tu, a Ty tam, słowem w Ciebie mierzę. Chociaż dziś rzucam te, prosto w Ciebie słowa, kiedyś sam złożysz je zupełnie od nowa. A gdy już będziesz kuł myśli jak z kamienia, pomyśl, czy można by dawać, choć się nie ma? I czy ktoś mógł dać coś, co mu się przyśniło, gdyby gdzieś, kiedyś tam wcale go nie było?
Tomasz_Biela Opublikowano 18 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2008 niczym mnie nie przekonała ta wyliczanka słabo zrealizowana nużąca po prostu nic co by mnie zatrzymało w jakikolwiek sposób poza tym niżej co i tak nie jest odnośnie treści Chociaż dziś rzucam te, prosto w Ciebie słowa, kiedyś sam złożysz je zupełnie od nowa. A gdy już będziesz kuł, myśli jak z kamienia, pomyśl, czy można by dawać, choć się nie ma? nie lepiej tak > ? na głos ? abstrahując od tego że się nie podoba bywaj/
Sylwester_Lasota Opublikowano 18 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2008 Tomasz Biela, dzięki, że zajrzałeś i pomimo wszystko zostawiłeś jakiś ślad po sobie :). Mówiąc szczerze, tak mam na dysku, ale zwątpiłem w konieczność występowania w tym miejscu przecinków, czym przyznaję się do ignorancji językowej. ubolewam nad tym, ale fakty są jednoznaczne. przykro mi, że "wyliczanka" nie przypadła. może następnym razem. zapraszam. Judyt :), zakładam, że odpowiedziałaś na pierwsze pytanie, bo na drugie odpowiadam sobie przecząco. Chciałbym Cię pozdrowić równie sympatycznie, ale nic mądrego mi nie przychodzi do głowy więc po prostu: Szczerze pozdrawiam. Dzięki, że jesteście :).
Baba_Izba Opublikowano 18 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2008 co by nie powiedzieć o wierszu, to ma fajny, równy rytm, z wyjątkiem szóstego wersu: "pomyśl, czy można by dawać, choć się nie ma?" a gdyby: "pomyśl czy można dać chociaż nic się nie ma" odpowiadam na to pytanie; zawsze można! Choćby podzielić się tym NIC! Z pozdrowieniami - baba
Sylwester_Lasota Opublikowano 18 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2008 Witaj Babo! Cieszę się z otrzymanej odpowiedzi. Co do rytmu, to pozwól, że zostanie złamany na rzecz "dawania", bo "danie" jednorazowe takie jest ;). Biję czołem w klawiaturę... fxcgr i pozdrawiam rozmasowując guza ;).
Sylwester_Lasota Opublikowano 18 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2008 a z resztą... pomyślę ;)
Archie_J Opublikowano 18 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2008 nie przemówiło do mnie, nic głębszego nie odczytałem, ale będę obserwował kolejne wiersze :) przypadkowo zamiast "Dodaj komentarz" dodałem autora do ulubionych. Mam nadzieję, że niebawem już nie przypadkiem kliknę.
Sylwester_Lasota Opublikowano 18 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2008 Też chciałbym mieć taką nadzieję. Dzięki za wpis i pozdrawiam.
Justyna Kosikowska Opublikowano 19 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2008 Witaj! Miły w odbiorze, delikatny dla ucha i myśli.. I chyba w tym rzecz- zbytnio de refleksji nie skłania.. może warto by było.. troszke tajemnicy, niedopowiedzenia...? Życzę powodzenia w dalszych wierszach! Pozdrawiam. Justyna
Marlett_oraz_Sosna Opublikowano 19 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2008 zastanawiamy się - może lepiej: A gdy już będziesz kuł myśli jak w kamieniu, pomyśl, czy można by dawać, choć się nie ma? może? ale pewni nie jesteśmy :):)
zak stanisława Opublikowano 19 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. na pewno, duetcie słowa są dobrze skomponowane i miły wierszyk, rytmiczny scmok Sylwestrze!
teresa943 Opublikowano 19 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2008 Zdecydowanie uważam, że zawsze jest co dawać, nawet wtedy, gdy nic się nie ma...można dawać siebie. Tylko warto przemyśleć formę. Serdecznie pozdrawiam -teresa
Sylwester_Lasota Opublikowano 19 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2008 Dziękuję Wszystkim za odwiedziny i pozostawione komentarze. Zapewniam, że wszystkie uwagi przemyślę i wnioski, mam nadzieję, że słuszne, wyciągnę. Zdrowia i pogody ducha życzę. Wasz sługa uniżony.
Jacek_Suchowicz Opublikowano 20 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2008 proste sympatyczne i fajne i takie ma być - głębokie refleksje inną razą pozdrawiam Jacek
Sylwester_Lasota Opublikowano 20 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2008 Jacku, taki ten podarunek miał być. Dzieki za życzliwe przyjęcie i zrozumienie. Pozdrawiam serdecznie.
Judyt Opublikowano 20 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :) również szczerze zawsze piękny dar- " że jesteście" potwierdzenie utworu odpowiedziałam na to: pomyśl, czy można by dawać, choć się nie ma?(:
Sylwester_Lasota Opublikowano 20 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2008 Judyt, cieszę się, że chcesz widzieć coś więcej w tym wierszyku niż zwykłą rymowankę za jaką może, sądząc po niektórych komentarzach, uchodzić. Do stóp się ścielę i pogody życzę.
Drax Opublikowano 20 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2008 Podoba mi się ten wiersz. Od strony technicznej przyzwoity (choć nie zachwycający), a i skłonił mnie do refleksji. Oto, co przysżło mi do głowy: Podobne słowa mógłby wypowiedzieć chyba każdy artysta do swoich odbiorców. Jako, że Autor w swej twórczości posługuje się słowem, to i ono było zapewne najbardziej dlań oczywistym nośnikiem myśli, którymi "rzuca" on w swoich czytelników. Owo "rzucanie" kojarzy mi się z bezładem, z takim nieuporządkowanym przekazem. Ma też w sobie coś z agresji ("słowem w Ciebie mierzę"), jakby Podmiot liryczny "atakował" swoich odbiorców słowami, usiłując w ten sposób wymóc na nich - może - jakąś refleksję, czy zmianę postepowania. W drugiej strofie mamy skontrasotwane "dziś" i "kiedyś". Dziś to podmiot lirzyczny rzuca w adresata. W przyszłości (kiedyś) - ma nadzieję - odbiorca sam z tych słów (myśli) złoży coś nowego. Może uaktualni je, przekuje na formę bardziej pasującą do nowych czasów? Właśnie "przekuje" jest tym słowem, którego podmiot uzywa w strofie trzeciej, zapewne dla podkreślenie trudności tworzenia. Wygląda bowiem na to, że ów podmiot-artysta mówi do swojego spadkobiercy artystycznego. Jeśli nie dziś - wierzy - to może chociaż kiedyś ten odbiorca sam weźmie pióro do ręki i zacznie "kuć mysli jak z kamienia". Prosi adresata, by zastanowił się, czy możliwe jest, by "dawać, choć się nie ma". Z logicznego punktu widzenia - odpowiedź jest w oczywisty sposób negatywna. Może więc zadając tak absurdalne z pozoru pytanie, podmiot liryczny chce delikatnie uświadomić adresatowi, skąd on wziął te myśli, które teraz (kiedyś - ach niedomagania polskiej gramatyki ;) ) przekuwa, i którymi pewnie niedługo sam będzie "rzucać" w swoich odbiorców. Cała ostatnia strofa jest natomiast podsumowaniem ujętym w formę pytania. Czy mógłbyś - tłumaczę sobie jego sens - cokolwiek im dać, młody (przyszły) poeto, jeslibyś tego wszystkiego wcześniej skądś nie zaczerpnął? Odpowiedź podmiotu lirycznego jest, jak mi się zdaje negatywna (ukazaniu tego miało zapewne służyc początkowe wynurzenie o "rzucaniu myslami") i to jest właśnie tytułowy "Dar" podmiotu lirycznego (artysty) dla adresata (jego odbiorcy). Serdecznie gratuluję Autorowi tego, że jednak zmusił mnie do myślenia, bo prawdę mówiąc z początku nie przekonywał mnie ten wiersz. Jednak po zastanowieniu się nad nim i dojściu do powyższych wniosków muszę ocenić go zdecydowanie poztywnie.
Nessa Isilra Opublikowano 21 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2008 Taki prawie hop-siup, a mnie sie podoba. Odbieram go bardzo pozytywnie, pomijając wszelkie niedociągnięcia techniczne. :) dyguisiam, bo więcej już nic nie (w)skrzeszę:) Kaś
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się