Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Było tak pięknie, wirowaliśmy w tańcach, Nie mogąc ust od siebie oderwać, przytuleni, Wypatrywaliśmy gwiazd, a w nich naszego losu. Biegaliśmy boso po łące, szukając ukrytej   Czterolistnej koniczyny, mieliśmy jedno marzenie: Ty to ja, ja to ty, krwią z naciętych i złączonych Kciuków ślubowaliśmy miłość na wieki, Choćby wulkany miały wybuchnąć i pluć lawą,   Słońce chciało zgasnąć, a na Ziemię niechby Spadł Księżyc, trzymaliśmy się za ręce, oglądając Barwne zachody władcy nieba, kąpaliśmy się nago W morzu, jak dzikusy, mimo wysokich fal.   Nie kradliśmy w sadzie proboszcza owoców, O nie, lecz swoje całusy, jeden po drugim, A przez płot skakaliśmy tylko dla rekreacji… Na randkach nosił mnie na barana i łaskotał   W pięty, za co był gryziony boleśnie w uszy. Pisaliśmy do siebie miłosne wiersze, tak sprośne, Że cenzorowi opadłaby szczęka, och było Tak pięknie, co za sielanka, do chwili, gdy rzekł:   „Przepraszam, żona dzwoni, zaraz wracam” Ze złości i rozpaczy rozkręciłam swoje ręce, Niczym skrzydła wiatraka, wywołując wir Powietrzny, huragan zawył; drzewa legły   Z korzeniami, kominy chwiały się i psy zawyły. Ciach! wyprowadziłam prawy sierpowy znienacka, A tym sposobem lubemu zostawiłam w prezencie Śliczne limo pod okiem, mój autorski tatuaż…  
    • @LeszczymNo to miałeś farta :) Pozdrawiam:)
    • kiedyś pytał ojca  dziś pyta siebie    czy mogę ją pocałować?   odkąd kobieta przestała być obiektem negocjacji i stała się podmiotem decyzji jej zgoda nie mieści się w domysłach  często ukrytych  w milczeniu    nie został bez siły stracił tylko iluzję swobody  chronioną luksusem  domniemanej niewiedzy    dawniej szarmanckie rozłożenie parasolki nad kobietą wystarczało  aby zostać zaprzysiężonym  dzisiaj kiedy poda jej rękę  może zostać  podejrzany    słowo stało się bezpieczniejsze niż wymagający dotyk muślinowej podwiązki a on sam już nie wie   czy inicjatywa jest odwagą czy naruszeniem czy milczenie jest szacunkiem czy brakiem zainteresowania   nie ma prawa  do działania bez sprawdzenia skutków  niebezpiecznej drogi na skróty    nie ma odwagi do powieszenia  własnych majtek  na płocie    został bez roli bez scenariusza  z pętlą na szyi stał się płcią zagrożoną  przez konieczność  bycia uważnym                                                                                                                      na swój manicure       
    • styczeń z nowym rozdaniem jak krupier wznawia grę  
    • @Leszczym   Z niektórymi rzeczywiście fajnie się rozmawia, a innych warto omijać szerokim łukiem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...