gżegżółka Opublikowano 1 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2008 Rolnik-nowator z Ararat Miał plony większe niż “Marat” Każdej roślinie W nocnej godzinie Dmuchał w szparkowy aparat
gżegżółka Opublikowano 5 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2008 Alpinistka z miasta Kruje Na Makalu się wdrapuje Zarumieniona Mówi że ona W górach najczęściej szczytuje
gżegżółka Opublikowano 6 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2008 Lub jak Mikołaj wdrapać się na kominek By chwilę poźniej zjechać nim do dziewczynek Nie tylko od święta Zostawić prezenta Ot taki malutki rozkoszny upominek
gżegżółka Opublikowano 7 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2008 Gdy gosposia niezapominajkę przyjmie Którą to listonosz z ciężkiej torby wyjmie Mąż wróci z delegacji Usłyszy nie bez racji Że dzieci wzięły się korespondencyjnie
gżegżółka Opublikowano 9 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Maja 2008 Listonosz zawsze dzwonił dwa razy Gdy z gosposią chciał zaznać ekstazy Rencinę do baru (a miał kumpli paru) Brał mąż i nie czuł żadnej urazy
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się