Lena Achmatowicz Opublikowano 30 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2008 Rodzimy całe życie umieramy. Świat kręci się wokół Ziemi, teraz widać to najlepiej. Nocą wolno się wygłupić, oszukać. Pociągają nas błędy, czasem spadam, lot jest bardzo krótki. Wybija ze snu. Nie będę pierwszy. dłoń wbita w sufit rozlewa szkło na unerwioną posadzkę kładę się nieżywa słoje planet obracają się kruszą kamienie w pył zapomnij Słońce znów spadnie żeby o tym nie myśleć potrzeba wielu słów prostych linii poręczy w domu porozstawiane kulawe fotele radary matki zdania powtarzane przez ściany głosy niesie rzeka będzie deszcz nie mogę wyschnąć
Antoni Slawbicki Opublikowano 30 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2008 jakieś to takie półprzytomne
Stefan_Rewiński Opublikowano 30 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2008 Dla mnie - przytomne.
Jimmy_Jordan Opublikowano 30 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2008 radary matki the best zdrówko Jimmy
Baba_Izba Opublikowano 30 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2008 napiszę szczerze, po babsku: nie rozumiem o czym ten wiersz, nie potrafię równiez uzasadnić dlaczego z przyjemnością go kilka razy czytałam. Ma w sobie to "coś", co powoduje, że się podoba, ale może to rodzaj poezji dla bardziej wtajemniczonych (wyrobionych) czytelników? Zamierzenie? Z pozdrowieniami - baba
BARBARA_JANAS Opublikowano 2 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Maja 2008 żeby o tym nie myśleć potrzeba wielu słów prostych linii poręczy To mi sie naprawdę podoba. Potrzreba jakiegoś wstępu by miało wydźwięk. A ten wstęp nie bardzo mnie przekonuje. Do pracy rodacy... Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się