Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

to nie jest koniec świata - pozmieniany
w jednej chwili stał się niestrawny
jak hamburger utopiony w tłuszczu

gęsta ciecz zostawia wielkie plamy
spierane na okragło nie czują
potrzeby znikania raz na zawsze

przypomina się spojrzenie w bezmiar
bo zawsze przynosi na myśl wodę
a w niej tylko mokre wygląda dobrze

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dokładnie, ale bywa,ze gdy wszystko mokre - plam
nie widać; po wyschnięciu znowu wyłażą:))
Dziekuję i pozdrawiam:))

też racja...
może oplamiacz?

serdeczności i ciepełka
-teresa
Opublikowano

Być może przejście od "plamy" do "bezmiaru" było celowe ale mnie nie przekonuje.Dwie pierwsze zwrotki zapominam bez żalu (jakoś mi się kojarzą z reklamą proszku),ostatnia to początek/koniec czegoś naprawdę dobrego.Pozdrawiam.

Opublikowano

Rzeczywiście, utwor wieloznaczny. Od świętości do seksualności. Czasami, w takich przypadkach zastanawiam się nad sentencją: "Mów: tak - tak, nie - nie, co ponad to jest, od złego pochodzi". Myślę jednak, że w tym przypadku wiersz prowadzi mnie w jednym kierunku - próby oczyszczenia.
Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Skoro sobie można pozwolić, to czemu nie? Otóż napisałem właśnie genialny, lepszego określenia nie mogę znaleźć, choć może fenomenalny wiersz. Tzn. zacząłem dopiero pisać, ale już spieszę się nim pochwalić. Jestem jedynie ciekawy, co Państwo myślą o rymach w tym dziele sztuki? Są "takie jakieś", prawda? A bo ja się dopiero uczę.    SEN Zaraz, gdy usnę, od razu zapłaczę, Płonącą bramę piekielną zobaczę. I właśnie widzę i już ją oglądam, I tylko łaski od szatana żądam. To jemu kiedyś postawię pytanie, Czym ja zasłużył na takie zesłanie?   Jam go szanował, nie zraził ni razu, Sam byłem piewcą czarciego obrazu. Krasiłem w sercu ogień ku pamięci, Ale na piekło, to nie miałem chęci. Więc muszę kiedyś postawić pytanie Czy to konieczne, jest panie Szatanie?   Cdn...
    • Po jednej stronie my- bojownicy różnych barykad. Redefinicja pojęć i wyobrażeń życia, cierpienia i śmierci. Po drugiej stronie była Ona, Jej samotność, smutek i ciemność. Gdy Noelia Castillo Ramos zniknęła, pomoc znalazła się niemal od razu. Na wiosennej niwie w połowie marzeń, sny leżą, a tyle mogłoby być zdarzeń. Łąkowe kwiaty odejdą latem w powolny spacer. Ptaki złączą słowa mikropęknięte od nowa. Krwiobieg wiatrem rozkołyszą, ciszą zastygną- gdy będzie na to gotowa.      
    • @Somnia  chaos, ciemność i tęsknota za miłością niemożliwą. I jeszcze pozwolę sobie przytoczyć słowa "The Sound of Silence"   ...(..) W tym nagim świetle ujrzałem Dziesięć tysięcy ludzi, a może i więcej Ludzi, którzy porozumiewają się bez słów Ludzi, którzy słuchają lecz się nie wsłuchają Ludzi piszących pieśni, których nikt nigdy nie usłyszy I nikt nie śmiał Zakłócić dźwięku ciszy.   Ciekawy wiersz, oniryczny. Witaj.  
    • @violetta essa @wiedźma awaria systemowa jest to  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...