Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ostatnio zauważyłem pewną niespójność - obecnie twórcy krusza graniće słowa,etyki, dobrego zachowania i wiele innych, lecz paranoicznie się boją skruszyć granicy poprawności politycznej i to nadaje tym wierszom sztuczność, bo mogąpisac wiwerszach:

- obrzydliwości, wulgaryzmy, obrażac wiare, wysmiewać etc ale boją sie przekroczyć granicy porawności politycznej -co to zatem za wolność w tworzeniu keidy łamię się tylko granice niektóre..?

co o tym sądzicie?

pozdr.

Opublikowano

Witam adolf. Nareszcie ktoś poruszył tę sprawę. Na forum widziałem dosłownie jeden, dwa utwory poruszające polityczną rzeczywistość. Zostały nie zauważone a w nielicznych komentarzach nawet skrytykowane jako niewłaściwe na forum poetyckim. Nie pamietam juz tych autorów. Jednak wiem, że już więcej nie odważyli się pisać w tych tematach. Widzę tu znowu wpływ niektorych osób na kształt tego portalu. Wpływ negatywny a w swej wymowie napastliwy, wymuszający, przedstawiany jako jedyny słuszny.
Myślę, że taki temat również może być ciekawy, choć sam nigdy nie pisalem poezji politycznej.
Oby tylko się nie rozpolitykować w niezdrowej formie. Tu też istnieją granice.
A jeśli chodzi o jakieś granice, to muszą istnieć. Poruszac się między nimi toooo dopiero sztuka.
Pozdrawiam adolf

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


mnie nikt nie śledził, represjonował, czy nawoływał do wyprawy krzyżowej, choć nawet nie jestem słuchaczem Radia Maryja.
są dwie skrajności: komunizm- liberalizm (czy może libertynizm).
teraz tylko TVN i RM FM. pozdr.
I "postępowa", "światła" filantropia w postaci 1% (zamiast to stworzyć sprawny system socjalny, ale komuś zależy, żeby istniały fundacje. ciekawe, że zachód już dawno odszedł od filantropii).
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


mnie nikt nie śledził, represjonował, czy nawoływał do wyprawy krzyżowej, choć nawet nie jestem słuchaczem Radia Maryja.
są dwie skrajności: komunizm- liberalizm (czy może libertynizm).
teraz tylko TVN i RM FM. pozdr.
I "postępowa", "światła" filantropia w postaci 1% (zamiast to stworzyć sprawny system socjalny, ale komuś zależy, żeby istniały fundacje. ciekawe, że zachód już dawno odszedł od filantropii).

skrajnosc juz była - Lepper i Giertych,
teraz powolutku dochodzimy do normalnosci
po dwoch latach nedzy
juhuuu!!!
niech zyje nam Tusk!!!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


mnie nikt nie śledził, represjonował, czy nawoływał do wyprawy krzyżowej, choć nawet nie jestem słuchaczem Radia Maryja.
są dwie skrajności: komunizm- liberalizm (czy może libertynizm).
teraz tylko TVN i RM FM. pozdr.
I "postępowa", "światła" filantropia w postaci 1% (zamiast to stworzyć sprawny system socjalny, ale komuś zależy, żeby istniały fundacje. ciekawe, że zachód już dawno odszedł od filantropii).

skrajnosc juz była - Lepper i Giertych,
teraz powolutku dochodzimy do normalnosci
po dwoch latach nedzy
juhuuu!!!
niech zyje nam Tusk!!!
TUSK???
Niech żyje złota wolność.
Niech żyją "zaradni", reszta ma pracować na "nas" za marne grosze.
Ważne, że myśmy się ustawili odpowiednio, teraz tylko trzeba ugruntować swoje "zdobycze".
Niech żyje "Wyborcza" i "Rzeczpospolita".
Niech żyje TVN .
A hołocie się da "na wspólnej" niech patrzą na Polskę w platońskim ideale.
Jak opłacisz korki, to dziecko zda do liceum, a jak nie.. cóż tania siła robocza jest nam potrzebna
I niech żyje tytuł doktora po licencjacie, niech żyje obniżenie poziomu kształcenia.
( niech żyją prywatne "wyższe szkoły")
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



skrajnosc juz była - Lepper i Giertych,
teraz powolutku dochodzimy do normalnosci
po dwoch latach nedzy
juhuuu!!!
niech zyje nam Tusk!!!
TUSK???
Niech żyje złota wolność.
Niech żyją "zaradni", reszta ma pracować na "nas" za marne grosze.
Ważne, że myśmy się ustawili odpowiednio, teraz tylko trzeba ugruntować swoje "zdobycze".
Niech żyje "Wyborcza" i "Rzeczpospolita".
Niech żyje TVN .
A hołocie się da "na wspólnej" niech patrzą na Polskę w platońskim ideale.
Jak opłacisz korki, to dziecko zda do liceum, a jak nie.. cóż tania siła robocza jest nam potrzebna
I niech żyje tytuł doktora po licencjacie, niech żyje obniżenie poziomu kształcenia.
( niech żyją prywatne "wyższe szkoły")


taaaa
wyciecie gombrowicza, smiech na sali
ochroniarze, pokazowki w telewizji
propaganda moralności a nawet Ziobro mieszka z kobieta bez ślubu (ze tez Jaroslaw mu na to pozwolil ;)
pis to takie uswięcanie wszytskich oprocz samego siebie
szkoda kopac trupa
po dwoch latach Naród wybral swiatlo potezne swiatlo latarni a nie kaganek i to w dodarku bez zapalek w zapasie bo jeszcze na swiatynie poszlo
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


jaaaaasne..
czytanie fragmentów lektur.. śmiech na sali
wycięcie Słowackiego
propaganda konsumpcjonizmu, cwaniactwa, RADZENIA SOBIE, odpada kto słabszy.
po dwóch lata mozolnego, nie- idealnego (popełniono błędy taktyczne, rozczarowano), wymuszonej koalicji dzięki PO.
ale przynajmniej próby uporządkowania pewnych spraw
naród wybrał (..) skuszony "obietnicami" BEZ POKRYCIA

robienie ludzi w bambuko
gratuluję.
poza tym nie ma idealnej partii. aktualnie rządzący wybawiciele też mają czego się obawiać.
ps. mnie nie stać na własne mieszkanie za 500 tys. (co najmniej) i nawet pracując przez następnych 20 lat, nie będzie mnie stać. a nie napiszę o tym, co kto komu zabrał i kto zyskał na czym. pozostawię to pod ocenę ludzi myślących i poszukujących wiedzy.

Na koniec- apel do rodaków z zagranicy: WRACAJCIE DO POLSKI, JAK UMIERAĆ TO TYLKO W POLSKIM SZPITALU.
pasuję.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


jaaaaasne..
czytanie fragmentów lektur.. śmiech na sali
wycięcie Słowackiego
propaganda konsumpcjonizmu, cwaniactwa, RADZENIA SOBIE, odpada kto słabszy.
po dwóch lata mozolnego, nie- idealnego (popełniono błędy taktyczne, rozczarowano), wymuszonej koalicji dzięki PO.
ale przynajmniej próby uporządkowania pewnych spraw
naród wybrał (..) skuszony "obietnicami" BEZ POKRYCIA

robienie ludzi w bambuko
gratuluję.
poza tym nie ma idealnej partii. aktualnie rządzący wybawiciele też mają czego się obawiać.
ps. mnie nie stać na własne mieszkanie za 500 tys. (co najmniej) i nawet pracując przez następnych 20 lat, nie będzie mnie stać. a nie napiszę o tym, co kto komu zabrał i kto zyskał na czym. pozostawię to pod ocenę ludzi myślących i poszukujących wiedzy.

Na koniec- apel do rodaków z zagranicy: WRACAJCIE DO POLSKI, JAK UMIERAĆ TO TYLKO W POLSKIM SZPITALU.
pasuję.

bez sensu jest oceniac to co sie dzieje teraz - bo walka o dobro Narodu trwa. To ciezka praca poprawic nasz wizerunek po takich bledach poprzedniej wladzy.
a zwalac wlasna biede na rzad ktory istnieje tak krotko jest komiczne - sie do roboty wziasc, a nie jojczec, ze PO zle rzadzi.
Tyle, bo jak mowilem, trupa nie warto kopac, bo nie wypada
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


hmmm?? czyżby? A 2 lata to mnóstwo czasu, żeby naprawić 15 lat wolności i co ukrywać, wcześniejszych 50 lat (można zsumować) A Irlandia za rok???

pan jest wspaniałym agitatorem- chyba nawrócę się na tuska, w imię miłości.. peowitej oczywiści;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


nie wiem
tak trochę zbyt ogólnie napisałeś, ja nie mam takich spostrzeżeń, może jakieś przykłady?

może nie tyle boją się poprawności, ile uważają ją za słuszną?

a jeśli idzie o obrażanie wiary, to potępiam, bo to szczyt wszystkiego kopać leżącego

pod koniec swojego życia Jack London pisał w korespondencji z pewnym socjalistą, że religię należy zostawić w spokoju, bo to żaden zaszczyt walczyć z czymś, co leży na obu łopatkach

każdy przekracza te granice, które uważa za niesłusznie wytyczone; chyba że przekracza dla samego przekraczania i radochy - ale to nie jest wolność tworzenia tylko hucpa
Opublikowano

[quote]
każdy przekracza te granice, które uważa za niesłusznie wytyczone; chyba że przekracza dla samego przekraczania i radochy - ale to nie jest wolność tworzenia tylko hucpa



podpisuję się oboma rękami pod tym
Opublikowano

Błędy poprzedniej władzuni były, ale wolę do lepszj Polski mieli.
Tylko media (przy wsparciu tych mało widocznych) wmawiały nam co innego.
Przy bardzo powierzchownym myśleniu społeczeństwa, efekt nagonki
jest widoczny i dziś. Ale co innego jest podłe. PO, mimo deklaracji ukrucenia
korupcji, poprawienia stanu gospodarki, itp. podkładała nogi jak tylko mogła i nie powinna.
To jest zgroza, bo oznacza jedno: wszystko się zrobi aby dorwać się do kasy poprzez władzę.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Polska wolna, mniej podatna na szantaż i manipulacje. Polska, w której mówi się i jest wiadome kto jest kim, czym był symboliczny rok 1989 i okrągły stół.
Polska, w której nie funkcjonują mity.
Polska samo stanowiąca o sobie, w której nie kaci mają się najlepiej (wysokie emerytury dla byłych funkcjonariuszy sb) a ci, którzy o Polskę walczyli.
I to nie jest mało, to jest bardzo wiele.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Polska wolna, mniej podatna na szantaż i manipulacje. Polska, w której mówi się i jest wiadome kto jest kim, czym był symboliczny rok 1989 i okrągły stół.
Polska, w której nie funkcjonują mity.
Polska samo stanowiąca o sobie, w której nie kaci mają się najlepiej (wysokie emerytury dla byłych funkcjonariuszy sb) a ci, którzy o Polskę walczyli.
I to nie jest mało, to jest bardzo wiele.
tego się nie da zrobić
chociażby z tego powodu, że wersji mitów jest wiele i każdy wierzy w tę, która mu pasuje
ale to nadal nie jest konkret tylko idealizowanie
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Polska wolna, mniej podatna na szantaż i manipulacje. Polska, w której mówi się i jest wiadome kto jest kim, czym był symboliczny rok 1989 i okrągły stół.
Polska, w której nie funkcjonują mity.
Polska samo stanowiąca o sobie, w której nie kaci mają się najlepiej (wysokie emerytury dla byłych funkcjonariuszy sb) a ci, którzy o Polskę walczyli.
I to nie jest mało, to jest bardzo wiele.
tego się nie da zrobić
chociażby z tego powodu, że wersji mitów jest wiele i każdy wierzy w tę, która mu pasuje
ale to nadal nie jest konkret tylko idealizowanie
I to jest fałszywe przeświadczenia. To można zrobić i już jest "robione", (publikacje IPN. nie wszystkie dokumentny zostały spalone, istnieją sposoby dotarcia do prawdy historycznej, ponieważ informacje są rozrzucone pod dokumentach, więc spalenie teczki, nie gwarantowało całkowitego zatarcia śladów ).
Nie jest tajemnicą czym były np spółki polonijne w latach 80 (spółki!), tylko niestety wszelkie dyskusje na ten temat są blokowane. Gdy PO doszła do władzy, pierwsze co zrobiła, obcięła fundusze dla IPN, to mówi samo za siebie.
pzdr
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


tego się nie da zrobić
chociażby z tego powodu, że wersji mitów jest wiele i każdy wierzy w tę, która mu pasuje
ale to nadal nie jest konkret tylko idealizowanie
I to jest fałszywe przeświadczenia. To można zrobić i już jest "robione", (publikacje IPN. nie wszystkie dokumentny zostały spalone, istnieją sposoby dotarcia do prawdy historycznej, ponieważ informacje są rozrzucone pod dokumentach, więc spalenie teczki, nie gwarantowało całkowitego zatarcia śladów ).
Nie jest tajemnicą czym były np spółki polonijne w latach 80 (spółki!), tylko niestety wszelkie dyskusje na ten temat są blokowane. Gdy PO doszła do władzy, pierwsze co zrobiła, obcięła fundusze dla IPN, to mówi samo za siebie.
pzdr
zapraszam do założonego przeze mnie wątku:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • II.
      Wujek Wołodia ma do tego dryg (Ty wiesz, co!)

      Byliśmy na rowerze: ja, kumpela, i jej gach,
      Nagle mi puściły śruby w mimośrodzie!
      Rama mnie bach, spodnie w piach,
      Rower do kasacji, przyrodzenie jakbym dopiero co się urodził!

      Ale w Piterze mówią, że mój sąsiad, były szpieg , jeden z perełek z korytka KGB,
      Wujek Wołodia, tak nazywają go, ma do tego niezły dryg…

      — Wujek Wołodia?
      — Wujek Wołodia!
      Wujek Wołodia zaraz to załatwi ci!
      Wujku Wołodia, dokręć śruby mi!
      Wujku Wołodia, dokręć śruby w mig!
      Wujku Wołodia, śrubę dokręć mi!


      Posiedź jeszcze, wujek Wołodia dokręci kilka śrub.
      A ciocia Natasza nas zaszyje, milcząc jak grób!
      Cała rodzina, cały blok ją na zabój kocha!
      Ciocię znaną jako Bomba (albo Gocha Locha),
      kochają wszyscy, a do tego, prokuratorski złożyła ślub!

      Więc, ciociu, co jeszcze możesz nam zszyć? Wujek Wołodia nam wszystkim kibić tak zwęził, że zaczęła pić!
      Wszystkich nas związała jego wątpliwego wątku wątła nić!

      — Wujek Wołodia?
      — Wujek Wołodia!
      Wujek Wołodia zaraz to załatwi ci!
      Wujku Wołodia, dokręć śruby mi!
      Wujku Wołodia, dokręć śruby w mig!
      Wujku Wołodia, śrubę dokręć mi!


      Wuju, wy, chwała ci chór wujów dostojny!
      Wuju złamany, odkręć śruby tej wojny!

      Wujku Wołodia, d dokręć śruby!
      Wujku Wołodia, d, dokręć śruby!
      Wujku Wołodia, dokręć, błaga cię Twój lud,
      Wujku Wołodia, rozkręć, blogi, Twój lód błogi!

      Wujku Wołodia, do kręć do wszystkich.... śrub!
      Wujku Wołodia, kręć aż po sam....
      Grób!

      III.
      [...]
      „To minie, jak nad Moskwą majowa burza”

      Jak łzy Ukrainy, jak w ustach palce brudnego psa
      Jak legitymacja członka z ramienia spod ciemnej gwiazdy,
      Jak przesłuchanie w chłodni – aż bać się strach!
      Jak korytarze ponure Łubianki,

      Jak gaz z Nord-Ost, który na cel bierze wiatr,
      Jak niesforna sfora federalnych majorów,
      Sewastopol, Donieck i Ługańsk, wagnerowcy i Specnaz,
      Jak pałujący kobiety chłopcy z Omonotworu...

      To na pewno minie,
      Minie jak zły sen!

      Z mokrym workiem nadzianym na mój durny łeb,
      Ślady na dłoni rażonej paralizatorem,
      Jak moja Rosja, czarny więzienny jem chleb,
      Ale uwierz mi: to wszystko zniknie wnet jak nocna zmora!

      W jaki ślepy zaułek wpędził nas marny los?
      Ale gdzieś na horyzoncie widzę światełko
      Upartej nadziei, wiodące w tunelu głąb...

      Uwierz mi, to też minie!

      Jak swastyka Ruskiego Mira,
      I dym pożarów niesiony przez wiatr,
      Wyroki na dzieci z Penzy i Pitera,
      I policyjna suka nabita dziećmi po dach!

      I twój telewizor, z którego pluje Sołowjow,
      Paragraf 228 i kocioł o piątej,
      I chłopcy z prewencji tępo się śmiejący,
      Gazując kobiety, chłopców i brzdące...

      To wszystko minie jak inne miesiące:
      Jak grudzień, styczeń, luty, maj…
      Minie, bez wątpienia minie!
      Na razie w to im graj
      Ale to ich już ostatnie pląsy!

      Jeszcze mam mokry worek nadziany na dumny łeb,
      Na dłoniach ślady po pieszczocie paralizatora,
      Jak moja Rosja, łykam więzienny chleb,
      Ale uwierz mi: to wszystko minie jak ta sfora od majora!

      Wszystko to wkrótce odejdzie wstecz!
      Za rok, za miesiąc, nawet za godzinę;
      Jeszcze wczoraj dyktator imperium miał u stóp,
      A dziś milczy jak grób:
      Teraz to tylko starzec w kostnicy, zimny trup !
      Wszystko kiedyś minie!

      I bramy Lefortowa runą, kraty - wyrwane z ram,
      A moja Rosja w końcu obudzi się ze snu,
      Jak ten zdradzony podwójnie malezyjski wrak,
      I wiosna w końcu zawita na twój lodowaty próg…

      W jaki ślepy zaułek zaprowadził nas marny los?
      Lecz gdzieś na pochmurnym horyzoncie widzę
      Zapomniane światło, co mnie wyprowadzi stąd!

      Uwierz mi, to też minie!
      To przeminie, na pewno! Na pewno przeminie,
      Za godzinę, za chwilę…
      To wszystko minie!

      IV.
      Hm                                            H7
      Wybaczcie piechocie, że bywa bezrozumna ona tak:
                  Em                                  F♯7
      Ty zawsze na wylocie, gdy nad ziemią wiosna idzie w tan,
                 Hm                  A7               G
      Po chwiejnych schodkach schodzisz w werbli takt…
                  Em  in              Hm/F♯     F♯7        Hm
      Zapłacze po tobie tylko wierzba, siostra wierna twych lat.

      Nie ufaj pogodzie, gdy świat cały skryje się w gęstym dżdżu,
      Nie ufaj piechocie, gdy bitne pieśni wciąż śpiewa bez tchu,
      Nie ufaj jej, nie wierz, gdy słowiki zakrzyczą na cały sad.
      Muszą rozliczyć się jeszcze życie i śmierć ze swych spraw

      Ten czas cię nauczył, że tylko w okopie znajdziesz sens i treść:
      Na przestrzał otwierasz życia drzwi tu...
      Towarzyszu, dziękuję ci za Twój hojny gest:
      Jesteś wciąż w boju i tylko to jedno cię zrywa ze snu –

      Dlaczego odchodzisz, gdy nad ziemią wiosna tańczy do utraty tchu?
      I: dokąd uchodzisz, gdy za plecami jej pieśń cię budzi ze snu?

      Edytowane przez Michał Pawica (wyświetl historię edycji)
  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • A bobra paker, że zeżre? Kapar Boba
    • @Nata_Kruk  bywa że tak coś przychodzi w najmniej oczekiwanym momencie. I mierzymy się z tym- chwilą, wspomnieniem. I wzbraniamy się z nimi, choć przecież wiemy, że i tak zmierzyć się przyjdzie.
    • Dawno dawno temu, gdzieś tam w galaktyce, solidnie dysząc spłaszczonymi płucami, wypełza typ spod ciemnej gwiazdy. Strudzony wielce oraz spocony, niczym mysz w norce bez klimatyzacji, żywi wygłodniałą nadzieję, że teraz wreszcie wydostał ciało i umysł, na zawsze i na wieczność. Otrzepuje wesoło krótkie porcięta z resztek ciemnych światełek i wyrzuca je do czarnodziury, dziurawiąc niemiłosiernie, wnerwiony horyzont swoich planów i marzeń.     Dlatego też ni stąd ni zowąd, nie zauważa i nie słyszy echa, albowiem ślimaki w jego uszach, grają na bębenkach, ucztując smakowicie, pożerając ser, którym obleczone są ich rogi. Nie zauważa też wysokich ograniczeń po bokach. Dopiero po chwili dostrzega leżący wniosek. Przeto dochodzi do wniosku, że wędruje na dnie wąwozu. Z każdym krokiem, ściany są coraz bliżej, jakby wchodził do lejka. Na domiar złego, nie może przestać. Musi iść.     Wtem dostrzega piłkarza. Lekko spłaszczony, kopie też z lekka spłaszczoną piłkę. Ta rozpędzona jak absurdalny bicz, uderza typa w głowę. Ów wszczyna kłótnie, mimo wszystko pojednawczą, ale po chwili z lekka otumaniony, znowu widzi gwiazdy. Na szczęście już spod żadnej nie musi wychodzić, gdyż są leciutkie i tylko zwiewnie otrzeźwiają, gilgocząc strudzone ciało. Niestety. Piłka odbita od ciemienia, leci dalej. Trafia w kran na ścianie. Niszczy go doszczętnie, a wypływająca woda, zaczyna potop.       Tu następuje zmiana bohaterów w tekście, gdyż dotychczasowi giną w odmętach, z braku tchu. Jednak nie wszystko ginie. Szczególnie przyszłe wydarzenia, obiekty oraz nowi bohaterowie.      W powstałym oceanie, płynie sobie spokojnie, pośród pluszowych rekinów oraz pomiędzy płotkami, łódź podwodna, w kolorze słoneczka. W środku słychać mamroczące, niewyspane rżenie. Odgłosy owe, wydaje ranny koń. Wstał ze żłoba za wcześnie i teraz marudzi, nie do końca rozbudzony. Ponadto głodny, gdyż nie mógł wybrać, czy pożreć owies, czy siano, czy też truchło osła, który też nie wybrał i zdechł.      Nagle łódkę z zawartością, połyka także wygłodniały kraken. Na domiar złego, tnie na wilgotne strzępy, wbudowaną piłą mechaniczną, by po chwili strawić i wydalić niepotrzebne odpadki. Tym samym zanieczyszcza środowisko wodne, doprowadzając do szewskiej mokrej pasji, wkurzone koralowce, które budzą oceaniczną wróżkę. I bardzo dobrze. Nie przynajmniej nie przegapia randki z morskim bałwanem.       Razem odnajdują na dnie morza, strasznie zawilgocony, pokaźnych rozmiarów skarb. Nie zauważają jednak, iż kryje on w sobie, przeklęty bunkier, na którego klątwę rzucili duchy bohaterów, oficjalnie już w opowiadaniu, niewystępujący. Czyli: typ spod ciemnej gwiazdy, ślimaki, bębenki, ser, piłkarz, koń, osioł, pluszowy rekin, kraken i inni.       Dlatego po chwili, wróżka i morski bałwan, nie żyją długo i szczęśliwie.        Chociaż to wcale nie jest takie pewne, gdyż właściwe zakończenie, skradli wyżej wymienione duchy i wywlekli poza stronę. Nawet puenty z końcowych wnętrzności nie wyłuskali, by ją zostawić do przeczytania. W sumie może to i lepiej, bo na takiej okrwawionej puencie, krew mogłaby skrzepnąć, kusząc wampiry do jej obgryzania i czosnek na kołku wie, z kogo by tam jeszcze, krwinki wyciućkali.
    • w odłamkach zwierciadła łąkę zrodziłeś ziemia czarna i strumyk płonie   że niby co że to już koniec   kwiaty zwiędłe i złote kłosy białe motyle złem nieskalane trup skowronka lecz pieśń została   czy miłość powróci przez lustro całe
    • @Poet Ka   ja żyłem w Arkadii” lub „Nawet w Arkadii jestem ja. Memento mori- pamiętaj o śmierci. I Ekfraza  do obrazów  Nicolasa Poussina.   Czas przewyższa przestrzeń. Przestrzeń to to co jest, to życie- od do. Rodzimy się wszyscy, wszystkie zwierzęta też z dwoma datami: narodzin i śmierci. Czas to nieskończoność to wieczność. Non omnis moriar"- chcę w to wierzyć. Bo człowiek nie wszystek umiera.          
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...