Hanna Maryańska Opublikowano 24 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Kwietnia 2008 i nawet gdy zapominam że Jesteś że słuchasz gdy przez chwilę odwracam wzrok -zagapiam się w siebie patrząc w okno o brudnych szybach -świat- marzę Niewypowiedziany... nawet gdy zmęczona szarym kolorem -zasypiam- uśpiona ...niedociągnięcia poprawiasz wyrównujesz chmury Niezrozumiany kochasz
Lady_Supay Opublikowano 24 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 24 Kwietnia 2008 "wyrównujesz chmury" - to je dobre
Tova_Brink Opublikowano 24 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 24 Kwietnia 2008 całośc ma w sobie delikatność i w to wkracza: -zagapiam się- nie komponuje się, moim zdaniem pierwsza część jest w miarę rytmiczna więc -niewypowiedziany- nieco przytłacza, nadmiar sylab na wydechu, po prostu -zasypiam- -uśpiona- zdecydowałbym się na jedno z powyższych, ale to tylko sugestia delikatność chmur:) tak widzę Twój wiersz Tymczasem.
Hanna Maryańska Opublikowano 25 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Kwietnia 2008 dziekuję za komentarze Lady Supay, Tova Brink Tova "delikatność chmur" hehe trochę czuję się jak mała dziewczynka, która zaciąga się nieumiejętnie dymem...jeszcze :) -zasypiam- -uśpiona- uśpiona szarością, ciemnym kolorem człowieczeństwa kontrastującym z metafizyką, dlatego to powtórzyłam. Niewypowiedziany- masz rację. Coś tu trzeba zmienić, pomyslę nad tym. Tylko tak trudno dobrać słowa dla Niego ;)
Sylwester_Lasota Opublikowano 25 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 25 Kwietnia 2008 Niedociągnięcia - literówka zamierzona? Pozdrawiam.
Hanna Maryańska Opublikowano 25 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. pewnie nie chociaż kto wie :) pzrepraszam... nie ten ołówek ;)
Sylwester_Lasota Opublikowano 26 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2008 Pozatym całkiem nieźle, moim zdaniem :). Pozdrawiam
Jego Alter Ego Opublikowano 26 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2008 byłoby całkiem ładnie gdyby nie: 1. uśpiona - zasypiam (i w dodatku zmęczona, za mała forma na takie widzimisię;)) 2. wielokropki (no bo nie, po prostu nie) 3. forma coś dziwna i bezpodstawnie dziwna w dodatku:)(wprowadza chaos a to przecież poszukiwanie ukojenia w Nim, chaos formy jest tu zbędny) 4. puenta (ponieważ dokładnie to samo ale innymi słowami zawarłaś w wersach poprzedzających, one są dobrą puentą, "niezrozumiany kochasz" to już za dużo, po co psuć zabawę czytelnikom?) więc widzę to tak:nawet gdy zapominam, że jesteś, gdy odwracam wzrok w siebie, w brudne okna, i kiedy męczy szarość niedociągnięcia poprawiasz, wyrównujesz chmury. wydaje mi się, że sensu nie zmieniłam, a jeśli chodzi o mój osobisty odbiór - sens teraz jest nawet wzmocniony, to nie jest dzieło sztuki, ale wdzięczna miniatura, bo czasem nie trzeba wiele słów by wyrazić więcej. i jeśli popracujesz nad tym co przegadałaś niestety, będzie bardziej niż ok. pozdrawiam ciepło /martyna
Hanna Maryańska Opublikowano 26 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję za cenne rady, przemyślę. Przez 10 min. pochodziłam z paroma przemyśleniami po domu, banalnie zresztą robiąc sobie kakao ;) zgadzam się co do puenty...to już było, cały wiersz mówi o tym. Dzięki, otwarłaś mi oczy. Fajnie,że na tym forum można bardziej świeżo spojrzeć na własne ręce :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się