Sylwester_Lasota Opublikowano 23 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2008 ten kto od urodzenia starcem bywa pośmiewiskiem dla innych radością sobie gdy tamci grążą się w smutku on ze śmiercią śpiewa piosenki
kasiaballou Opublikowano 23 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. żartujesz? pozdry_ballou.
Sylwester_Lasota Opublikowano 23 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2008 Nie, serio. Również zdrówka życzę :).
Marusia aganiok Opublikowano 23 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2008 ja myślę, że chyba nie żartuje:) Gdy się potrafi śmierć "oswoić" (bo dotknie ona każdego), więc właśnie dlatego można z nią śpiewać piosenki:) Przecież przyjdzie i tak i tak:)))) Pozdrawiam:))
kasiaballou Opublikowano 23 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. mnie uczono szacunku do ludzi, do każdego człowieka, ale to tylko ja, znOwu zazdrawiam Sylwestrze_kasia.
Sylwester_Lasota Opublikowano 23 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2008 Marusiu, dziękuję :). Kasiu, mnie też tego uczono, a z czasem pojąłem, że konieczny jest szacunek, nawet do tych, którzy chcieliby przyłożyć mi nóż do gardła. Zresztą mój szacunek obejmuje nie tylko człowieka, ale... hm... całe... stworzenie.
kasiaballou Opublikowano 23 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Sylwestrze, nie kompromituj się; 'trzysta trzydzieści trzy'; niewybredne, może uwierzą, jednak mimo to - nie zjadają się gatunkowo, ot, mają ten tzw. instynkt,
Sylwester_Lasota Opublikowano 23 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2008 Jeśli uważasz, że się kompromituję, to przykro mi, ale obawiam się, że będę kompromitował się w Twoich oczach dalej. Po prostu nie rozumiem Twojego komentarza.
kasiaballou Opublikowano 23 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. tyle dni świnki chodzą w ciaży, ale ni_ma sprawki ;D! się trzymaj_kasia.
Sylwester_Lasota Opublikowano 23 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2008 Dobrze, to jedno, ale ja ciągle nie kumam. Jak się ma "wiara" świnek do mojego tworu, bądź komentarza? Co z tym nie zjadaniem gatunkowym? I jak do tego ma się instynkt?
kasiaballou Opublikowano 23 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. jeśli twierdzisz, że każde stworzenie, to pomyśl, zanim coś napiszesz, nie można znać istoty bez podstaw, to zwykła ignorancja, Sylwestrze O;) hej_kasia.
Sylwester_Lasota Opublikowano 23 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2008 Co to znaczy znać istotę, Kasiu? Znasz mnie? Albo czy ja znam Ciebie? Tak, można nie znać istoty i darzyć ją szacunkiem. I nie jest to ignorancja. Pozdrawiam.
kasiaballou Opublikowano 23 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. zbaczasz z merytoryki, ta dyskusja to nic osobistego, odnosiłam się do Twoich wypocin i braku kompetcji, aby zaistnieć przekazem, którego nie dostrzegam, dobranoc_kasia.
Sylwester_Lasota Opublikowano 23 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2008 To Ty jeszcze nie śpisz?? Po pierwsze, zawęziłaś moje pojęcie "stworzenia" do zwierząt, co bardzo spłaszczyło moją wypowiedź. Po drugie, cały czas rozmawiamy o Twoim wpisie, który umieściłaś pod moimi "wypocinami". Dobranoc :).
kasiaballou Opublikowano 23 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2008 człowiek jest najważnieszy; ludzi trzeba szanować, reszta;, czyli plewy, do domena świnek, których nie znam, ale wypada o Nich coś wiedzieć, to jest istota; istota Twojej ignorancji, czas się uplasować zgodnie z systematyką gatunku, Sylwesrze, działasz wbrew, objadasz się plewami, to niepokoi, - miłych;)
kasiaballou Opublikowano 23 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2008 uciekł ;( z braku argumentów, niezdecydowany; ale chyba wybrał '333' - dogrzeję mleczko na dobranoc,
kasiaballou Opublikowano 24 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 24 Kwietnia 2008 Znawco ludzi i innych stworzeń, darmowe 'korki' przed poranną kawą; 3-3-3; trzy miesiące, trzy tygodnie i trzy dni, teraz chyba pojąłeś, że nie masz pojęcia ani o ludziach, ani o innych stworzeniach, dałam Ci czas na zreflektowanie się, niestety i wszystko jasne, miłego dnia.
M._Krzywak Opublikowano 24 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 24 Kwietnia 2008 Wyjściem dla utworu jest oczywisty paradoks (niemowlęctwo/starość) i z tego paradoksu wychodzi bardzo ciekawa konkluzja - ten ktoś (a zakładamy że wierzymy sytuacji lirycznej) urodził się bez strachu przed tym, co jest straszne dla większości ludzi bo pamiętamy stosunek stoików do śmierci). To nie jest zły utwór, pomysł jest zaskakujący (bo znowu paradoks - pierwsze skojarzenie, to to, że ten ktoś musi być nieszczęśliwy, a tutaj proszę, z miejsca wyrósł ponad masy), troszeczkę ogłady warsztatowej, ale i tak na plus. Pozdrawiam.
teresa943 Opublikowano 24 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 24 Kwietnia 2008 a ja uważam, że Autorowi chodziło o problem "oswajania" się ze śmiercią od dziecka, czyli zrozumienia nieuchronności umierania po chrześcijansku; dziecko takie żyje bez lękui nawet lepiej wykorzystuje każdy dzień, bo zna jego wartość (przecież śmierć poznaje w rodzinie)gdy tamci grążą się w smutku on ze śmiercią śpiewa piosenki a więc żyje pogodnie natomiast "chorzy na starość" całe życie boją się starości i umierania serdecznie pozdrawiam -teresa
Pancolek Opublikowano 24 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 24 Kwietnia 2008 Szukam czegoś innego w poezji, niemniej do refleksji ;) Pozdrawiam Sylwka grabulą
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się