Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

czego chciałabyś być najpewniejsza
niezłomna przedstawicielko gatunku
ponoć myślącego

jak mur, jak kostur tytanowy będąc dlań
ile pustyń musi przesypać twoja klepsydra
abyś obdarzając otrzymała moc nie wątpienia
w sens przyszłości i przyszłość sedna

tylko proch pozostawiając
zniedołężniała beztroska
zabierze też ciebie
bezpretensjonalnie odejdziesz
w lepsze wcielenie
romantyczna istoto płci dowolnej

Opublikowano

Refleksje

Sedno sensu
Eesencja losu
Wijące się
Ścieżki

Zawikłane
Przyśmiecone
Nic nie znaczącymi
słowami

Drobiazgami
dnia codziennego

Ograniczone
porannym budzikiem
I wieczornym
gapieniem się w telewizor

Owal przyszłości
Chcesz koniecznie
Odsłonić
Rozkładając talię tarota

Gubisz się w pogoni
Za głupstwem
Lęki i niepokoje
Chcesz zagłuszyć
Czym się da

żaden mędrzec
Nie chce Ci
ulżyć

Przybywające zmarszczki
Są jedynym świadectwem tego
Że jeszcze
żyjesz

pozdrawiam Lea Len

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Bardzo ładne Twoje wiersze, zwykle są pod nimi niezwykle miłe słowa.  Dlaczego więc uważasz, że świat Cię nie kocha? Tu jest taki rozdźwięk, bo inne "sposoby" w gruncie rzeczy są  powszechnie stosowane, ale.. czy swiat kocha młode jagnię, które będzie zjedzone, czy rybę czy lwa, który zdechnie bez pokarmu ? Pozdrawiam serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Annie Aforystyczna - fraszka !! 5
    • W ciszy jest przestrzeń i refleksja ale nie ma ciężaru. Wędruje przez pustynię własnych myśli.
    • “Jaki piękny naszyjnik” w głowie powiedziałam, bo przecież nigdy wcześniej takiego nie widziałam.  Patrzę w dal, gdy kat na głowę mą worek zakłada i czekam, aż z krwi mojej stanie się brudna marmolada.    Nie myślę o niczym, chwilę cicho lecz namiętnie kontempluję  może kiedyś na płótnie to pędzlem namaluję.  Nie płacze, nie szlocham, ni łza po policzku nie spłynie.  Przestępstw winna, brutalna ta kara mnie nie ominie.    Lecz chwile przed wzroku utratą, patrzę się mu na twarz Zapomnieć, zapomnę. Słyszę “czy mnie dziś poznasz?” Widzę, nie wierzę. Oczy mnie pieką. To ja przede mną- stoję ze śmierci iskrami, krwią brudną świecą. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To mi się spodobało szczególnie :) A tekst wciągnął, ciekawa byłam jak to się skończy. W sumie nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być jeszcze gorzej :) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...