Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wyobraźnia - uwodzicielka prowadzi w knieje
ponosi wyżej niech wzlatują albatrosy
w słońce w chmury
w czyste niebo

baśnie - drzewa w wymyślnej korze
pokryte liśćmi lub igłami pogięte
w słońce w chmury
w czyste niebo

fantazja – nawleka nad stawami paciorki
trzykrotki sekretnie ślą rosę
w słońce w chmury
w czyste niebo

dzieci zmieniają świat jak tylko zapragną

Marlett i Sosna

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Temat ciekawy, choc troche okepany, ale co tam ;p Ta wyobraźnia, fantazja, basnie - zasadniczo kojarzy nam się z dziećm, wiele osob dorastając porzuca to - iczynibła - bo jak mawiał Einstein, najwazniejsza jest wyboraźnia i to ona jest motorem posepu i atrybutem ludzkości. Co do formy podoba mi się powtorzenie w każdejstrodie doch ostatnich werśow bo to wmoimodczuciu wzmacnia wiersz. Ogólnie zaciekawił.
Opublikowano

wiersz z takich, które przywracają świat dzieciństwa.
Świat jedyny w swoim rodzaju - piękny, choć nieco naiwny.
Wiersz go oddaje sugestywnie. Jedynie, co mnie trochę
gniecie, to knieje w połączeniu z albatrosami.
Załączam serdeczności
- baba

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @tie-break To bardzo dobry wiersz. Jest gęsty obrazami, a jednocześnie czytelny emocjonalnie, mimo pozornego zaplątania w symbolach i odniesieniach Niesie w sobie ton elegii i z zapisu doświadczenia granicznego, wokół niego krążą najważniejsze słowa -  most, ostatnie słowo,  cofnięty film, rozpadliny, rzeka bólu. To geografia ostateczności i miejsca bez powrotu. 
    • @huzarc Chciałam w tym wierszu sposób pokazać walkę różnych emocji w człowieku, takich, co biorą się z pewnych instynktownych reakcji, nad którymi nie da się zapanować. Po prostu tak jesteśmy skonstruowani, i odziedziczyliśmy to po praprzodkach. Miały nam za czasów biegania nago po sawannie pomagać w przetrwaniu. Cywilizacja spowodowała, że stały się pewnego rodzaju balastem. Dzielimy je na złe i dobre, na takie, które mają rację i na takie, których należy się wstydzić. Tymczasem tak to z nimi jest, że po prostu są, i nic więcej. Przychodzą i odchodzą, jak fala powodziowa. Trzeba tylko odpowiedzialnie nimi zarządzać, rozładowywać w akceptowalny dla otoczenia sposób (np. zamiast przywalić komuś w łeb, idziemy pobiegać, zamiast zrobić awanturę, piszemy wiersz albo słuchamy muzyki dla wyciszenia). Właśnie podobnie jak tą falą - żeby nie zrobiła spustoszenia. Mamy często własne możliwości retencji i  uwolnienia pod odpowiednim nadzorem racjonalizmu. Ale każdy ma prawo nawet do tych najgorszych - złość, strach, lecz oczywiście nie należy pod ich wpływem nikogo ranić. Tytułowa ewolucja jest po pierwsze przejściem do akceptacji tego co w innych i w nas samych się czasem kotłuje, a po drugie wytworzeniem mechanizmów, które dają nam możliwość kontrolowania siebie w emocjach.
    • @APM wolność także wymaga jakiegoś dachu nad sobą , oczywiście można być też jakimś wolnym ptakiem, ale wolność za wszelką cenę to ucieczka.
    • @Marek.zak1 Och, Marku... Ty wychodzisz w tej dyskusji z innego założenia niż ja. Nie dostrzegasz, że do tegoż całowania dochodzimy ze skrajnie różnych fundamentalnych postaw.   @Marek.zak1 Ja nie wiem ile masz lat.  "Dziaderskie" podejście może cechować 20-latka.    
    • @Bożena De-Tre Dziękuję za życzenia:) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...