Michał Kowalski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 dwa i pół roczku w spodenkach na szelkach wędruje od ściany do ściany wnet dostrzeżona nowa perspektywa balkonu uchylone bramy pokonało firany stopień niewysoki chwyta balustrady chętne oczy choć płyciutkie chłoną świat dużych dorosłe zabawki kroki szybkich butów nerwowe klaksony głosów rój brzęczący lecz coś barwniejszego odwraca uwagę tęczowy ruch owadzi zaspokaja chwile
Joanna_W. Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Ładnie, ładnie. Obserwacja i notatki. Brawo. Dodam, że nie tylko priorytety, ale i imperatyw wewnętrzny pcha :) A.
Michał Kowalski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję serdecznie Joanno - miłej nocy życzę
Klaudiusz Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 hehe, też miałem młodszego brata, więc dla mnie puenta specjalnie odkrywcza nie jest, ale bardzo fajnie napisane: ("dwa i pół roczku w spodenkach na szelkach wędruje od ściany do ściany ") a więc Twoim zwyczajem: na "+" (tylko żeby małego ta pszczoła nie "użarła" :) pozdr
Roman Bezet Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Witaj Michale, przykro mi - przegadałeś :) Jeśli chcesz prowadzić wiersz z pozycji tego maluszka - to potnij go bardziej, odczasownikuj - niech się pojawią niespodzianki! (moim zdaniem to bardziej zgodne z psychiką takiego człowieka). Jeśli chcesz więcej - napisz PW pzdr. bezet
Michał Kowalski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 dziękuje Klaudiuszu - pozdrawiam
Michał Kowalski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. może i racja... pracowałem nad tym wierszem dobry tydzień i jak widać nie zdołałem go wystarczająco pociąć... dziękuję Bogdanie za komentarz pozdrawiam
Swietłana Mikołajewna Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 dwa i pół roczku w spodenkach na szelkach wędruje od ściany do ściany Dobry, plastyczny początek jak dla mnie, później faktycznie bez niespodzianek. Pozdrawiam serdecznie.
Michał Kowalski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję Swietłano za odwiedziny - może innym razem zdobęde Twoje serce: ) pozdrawiam
Swietłana Mikołajewna Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Och, moje serce już zdobyte, ale mimo tego jest w nim miejsce, takie małe schronienie, dla każdego...a dla bratniej poetyckiej duszy zwłaszcza :) Dzięki Michale, uśmiechnęłam się, a myślałam że to już dzisiaj niemożliwe. Buziaki.
Michał Kowalski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ale ja właśnie takie miejsce w sercu miałem na myśli: ) jeśli dzięki mnie uśmiech zagościł na Twojej twarzy - niezwykle mi miło pozdrawiam gorąco
Michał Kowalski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki za odwiedziny pozdr.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się