Włodzimierz Nabkowski Opublikowano 6 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2008 Jak uroczociarki kiedy przy kawie rano Tori Amos poruszy głosem tę strunę. Jak dotyk zimnego powietrza które cuci kiedy w styczniu właśnie skończy się drugie wino. Jak ostatni schodek na ostatnim piętrze na ostatnim roku studiów. Gdy wszystko za Tobą i wszystko przed Tobą. Jak ten moment kiedy wreszcie dopisze nam ten list.
Gość Opublikowano 7 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 7 Kwietnia 2008 pogratulować - udało się chwycić motyla za nogi w słowo jedyne co boli to głos o pani Amos która usypia jednostajnym poruszeniem kłaniam olej
ot i anka Opublikowano 7 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 7 Kwietnia 2008 mnie nie porwało...jak na ciebie to jakoś słabo...nie tym razem. pzdr
Tomasz_Piekło Opublikowano 8 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 8 Kwietnia 2008 Mnie się podoba (nie porwę się na nic innego) ;) Pozdrawiam
Don_Kebabbo Opublikowano 10 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 10 Kwietnia 2008 Znalazłem parę fragmentów dla siebie.Jak ten moment kiedy wreszcie dopisze nam ten list. - to bardzo ładne, podobnie tytuł. "uroczociarki" już mniej. Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się