Joanna_Soroka Opublikowano 31 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2008 W moim ogrodzie rude biegają wiewiórki, jeż zbudował rodzinie dom w liściach pod drzewem, pod okapem altany jest gniazdo jaskółki, ptaki nas co dzień rano budzą swoim śpiewem. Gdzieś w krzaku dzikiego bzu słowik w maju mieszka. Nie podchodzę zbyt blisko, by go nie wypłoszyć. Słońce tu promieniami wędruje po ścieżkach i przegląda się w każdej kropeleczce rosy. Brzozy kładą na trawie dywany brązowe nasion, co jak deszcz złoty z nieba z wiatrem lecą. Na wiosnę z nich wyrosną małe brzózki nowe i swą korą bielutką na polu zaświecą. Deszcze wiosenne budzą nasiona uśpione. Z wilgotnej, ciepłej ziemi narodzą się na świat, w środku nasion ukryte, roślinki zielone. Gdy są małe, nikt nie wie, to chwast, a może kwiat. Lato zapach gorący na grządkach rozkłada pomidorów czerwonych, ogórków i malin. Tutaj kot polujący przy płocie się skrada i pies, który goniąc go, gołębia ocalił. Jesień pozbiera śliwki, jabłka i orzechy z drzew, które znów niedługo szaty swoje zmienią. Rude kasztany spadną dzieciom dla uciechy, a potem biała zima wita się z jesienią. Puszysta kołdra śniegu okryje rośliny, by snem długim, zimowym smacznie sobie spały. Na bezlistnych gałązkach owoc jarzębiny, czerwienią karmi ptaki, co nie odleciały. I zmienia się mój ogród, jest inny co roku. Kwiaty wiosną zakwitną, zwiędną na jesieni, tak jak my gdy patrzymy na nasz ogród z boku. A czas wszystko dokoła, wciąż od nowa zmieni.
e-m-e-m Opublikowano 31 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2008 dwie pierwsze zwrotki są niezłe, ale opisy przyrody powinny spełniać jakąś funkcję, np. tutaj mamy opis przyrody widzianej oczami dziecka, ale przez takie rymy jak świat - kwiat, ospisy te są bardzo banalne, książkowe, i mało odkrywcze - chociaż mają w sobie niewątpliwy urok ave
Joanna_Soroka Opublikowano 31 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Chyba, że przyrody widzianej oczami dziecka w dorosłym :) Opisy przyrody pełnią tu swoją funkcję. To wiersz o czasie i przemijaniu, zakończenie właśnie w taki sposób wiersz zamyka. Rymy w wierszu nie wszystkie są proste, zresztą prostota nie może być zarzutem, jeśli rym nie jest wymuszony. Ale pomyślę nad tym. Za urok dziękuję i pozdrawiam :)
JacekSojan Opublikowano 1 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 1 Kwietnia 2008 poza sprawnością językową, kompozycyjną - niewiele tu świeżości w sensie sztuki poetyckiej; przyroda jest samograjem obrazowym, i łatwo wpaść w taki szkolny banał lekturowy, z "Misia" czy "Płomyczka"; warto wyjść poza schemat rymowanek mając taka łatwość pisania i ucho do rytmiki, melodii słowa; dziś podobnie piszą 12-latki (czytałem takie wiersze!); Joasiu - świadomie pogrywam na ambicji - za co przepraszam z góry; ale czekam na przełom; J.S
Joanna_Soroka Opublikowano 1 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Kwietnia 2008 Oczywiście przyznaję rację :) Odkrywczy ten mój wiersz nie jest, chociaż z 12-latkami troszeńkę przesady. Lubię ten wiersz, Napisałam go dawno temu, jakoś tak na początku wiosny. Właściwie jest pierwszym wierszem jaki napisałam. Przedtem były jakieś rymowanki dla dzieci, albo bardzo osobiste miniatury. Wiersz miał więcej błędów w pierwszej wersji, ale całość została taka jak kiedyś i poza niektórymi rymami i wyrównaniem rytmu wiersza, niewiele zmieniłam. To tyle usprawiedliwienia :) Pozdrawiam serdecznie i dzięki za komentarz.
zak stanisława Opublikowano 3 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2008 no to co ze nie odkrywczy ale bardzo miły w odbiorze, przeglądamy obrazy zmieniajace się wraz z porami roku, Joanno, mam tez taki ogród, chociaż wiele pracy, zostaje satysfakcja. u ciebie z ogrodu i z wiersza serdecznieS
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 3 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2008 Witaj Joasiu, masz szatańską liczbę komentarzy na koncie;) Co do wiersza, to zgadzam się z moimi przed-komentatorami (ememem i panem Jackiem), nie będę dodawał nic więcej. Znam takie momenty: kiedy upiornie ciężko idzie napisanie czegoś nowego, próbujemy znaleźć coś w szufladzie. Rozumiem oczywiście, że masz ogromny sentyment do tego utworu, natomiast w praktyce bardzo rzadko wykopaliska tego rodzaju są satysfakcjonujące, nawet po "liftingu". Zwłaszcza dla czytelników, którzy już wiedzą na co cię stać;) Pozdrawiam cię serdecznie, weny życzę - idzie wiosna! :)
Joanna_Soroka Opublikowano 4 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Kwietnia 2008 Stasiu, Bartoszu, bardzo Wam dziękuję Pąki na drzewach i trawa się zieleni. Wena na wiosnę też się obudzi :) Ps. Już po szatańskiej liczbie :)
hewka Opublikowano 14 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Kwietnia 2008 lubie takie pisanie, przyroda w obrazach slowem malowana, moze nic nowatorskiego ale zgrabnie napisane, spokojnie bez przesadnych metafor,czyta sie dobrze, pozdrawiam serdecznie:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się