GASPAR_VAN_DER_SAR Opublikowano 30 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2008 Zimna herbata. To właśnie pija się, kiedy się nie musi nic innego. Ciemna, pusta przestrzeń. Czasem aż da się zapomnieć, że zapełnią ją dusze nieskazane na potępienie ani na siebie. Za dwadzieścia pierwsza i choć dzieli nas zaledwie kilka przeszkód, nie masz co liczyć na porwanie z tego świata. Powiedz mi, kim jestem, a wreszcie coś postanowię, zrobię kreskę i cięcie. W końcu jesteś jak obok, a na kształt cudzych snów. Nie opodal usiadł jakiś Bóg. Mówi się, że podpija mi herbatę. Że wszystko mu jedno, czy w niego wierzysz. Czy wierzę w nas. O kant duszy tę wiarę.
Mr.Suicide Opublikowano 30 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2008 w pierwszej strofie podmiot liryczny mówi o paradoksalnym kontraście, który wynika ze zwyczajnych upodobań, zachcianek ludzi, tudzież tych, którzy odeszli. wzmianka o duszach może świadczyć /mając w świadomości strofę ostatnią/, że podmiot liryczny nie wierzy w życie pozagrobowe, śmieje się z niego. albo wręcz przeciwnie - przyjmuje taką opcję do wiadomości, niekoniecznie jednak musi to być w oparciu o wiarę chrześcijańską. jednakże 'Bóg' w ostatniej strofie zostało napisane dużą literą. zatem podmiot liryczny jednak uznaje Boga chrześcijańskiego albo po prostu szanuje to wyznania i wszystkich ludzi, którzy weń wierzą. druga strofa dużo wyjaśnia. zdaje się, że istotna dla podmiotu lirycznego osoba już nie żyje. cały czas podmiot liryczny widzi obrazy owej osoby, zwraca się do niej, czuje jej obecność. a może jest zupełnie na odwrót ? do diabła, za dużo myślę ;p w kontekście strofy trzeciej bardziej pasowałaby mi opcja druga, czyli to podmiot liryczny nie należy już do świata żywych. mimo, iż mógłby trafić do nieba, czy coś w ten deseń, woli tułać się po ziemi. zapewne wynika to z jego wielkiej miłości, przywiązania do osoby, której dusza pozostała jeszcze w ciele. genialna klamra kompozycyjna. znowu mam wątpliwości /tym razem przez pointę/. aczkolwiek skąd podmiot liryczny mógłby się dowiedzieć kim tak naprawdę jest Bóg ? nie można go przecież ujrzeć za życia. zatem podmiot liryczny uświadamia sobie, ile popełnił głupstw wobec życia, hamując się ze względu na wiarę w Boga, który okazał się kimś innym, jak o Nim piszą. a może podmiot liryczny straciwszy bliską mu osobę /tj. jej śmierć/ obwinia Boga o to, nie może się pogodzić, etc. ? tak czy inaczej świetny tekst. ciężko mi go do końca rozszyfrować. to oczywiście tylko na plus. forma jak najbardziej, podobnie tematyka. wziąłem do ulubionych. ode mnie niesamowicie solidny plus. pozdrawiam.
Pancolek Opublikowano 30 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2008 Podpisuję się pod Misterem. Bardzo ciekawy. Do tego porządnie napisany. ++ Pancuś
Magnetowit_R. Opublikowano 30 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2008 tekst ociera sie o proze, ale w tym przypadku jest to zaleta. zreszta zazwyczaj u ciebiec mnie to nie razi Zimna herbata. To właśnie pija się, kiedy się nie musi nic innego. bo czasem wódke pije sie bo sie juz musi? dobra na pustke, dobra na zapomnienie... pzdr
Baba_Izba Opublikowano 30 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2008 Mnie też się podoba. A może to chodzi o dylemat; ja nie wierzę - wierząca głęboko dziewczyna, (żona)? Nie ważne, ładny, bo ładny i już! Ślę pozdrowienia - baba
kasiaballou Opublikowano 31 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2008 przeczytałam i wynoszę ciekawe, pozytywne refleksje, pozdrawiam:)
GASPAR_VAN_DER_SAR Opublikowano 31 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. łał, Mr. Suicide :) nie wiedziałem, że można tyle miejsca poświęcić na interpretację mojego wiersza ;]. co do zamysłu i jego odbioru przez Ciebie - muszę się już chyba przyzwyczajać, że jestem rozumiany zupełnie inaczej, niż miałem zamiar być. odpowiadam po kolei. pierwsza strofa i rzeczone "dusze". miałem tu na myśli ludzi, którzy ani nie mają problemów, ani ich sytuacja nie jest przekreślona, a poza tym wyobrażają sobie w życiu różne warianty: związki, układy, miłości etc., a nie tylko jeden, związany wyłącznie z jedną osobą. to tyle. druga strofa. podmiot liryczny i adresatka wiersza skomplikowali swoje relacje. teraz ona może być nawet obok, a i tak pozostaje już tylko snem, niewyraźnym cieniem szansy, którą stracili. on nie jest sam ze sobą zgodny do tego stopnia, ażeby podjąć jakąś stanowczą decyzję, taką bez "chyba" i "może". zdaje sobie sprawę, że to, kim jest, zależy od tej drugiej osoby. ona ma mu pokazać, kim on jest (zwłaszcza dla niej), a dopiero wtedy on będzie wiedział, na jakim gruncie stoi i podjęcie decyzji będzie łatwe. ona jest mu układem odniesienia i fundamentem świadomości. trzecia strofa, czyli zobrazowana zostaje obojętność świata wobec relacji podmiot-adresatka. Bogu jest wszystko jedno, kim oni są dla siebie. co więcej, zasady, którymi się kierują, ich stosunek do Boga - też jest całkiem nieistotny. a Bóg usiadł obok, bo to nietrudne, mieć takie odczucia, jak się siedzi w ciemnej, pustej przestrzeni i popija herbatę ;]. to tyle w sumie. nie miałem zamiaru zawierać tu żadnych relacji pomiędzy światami. dzięki za komentarz. pozdry :)
GASPAR_VAN_DER_SAR Opublikowano 31 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki za dwuplusa ;] pozdry/Gaspar :)
GASPAR_VAN_DER_SAR Opublikowano 31 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. niezbyt dobra, ani na to, ani na to. ale czasem się czuje, że się musi... herbatę nie ;]. dzięki za komentarz pozdrawiam, Gaspar :)
GASPAR_VAN_DER_SAR Opublikowano 31 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. babo - dzięki :) pozdrawiam, Gaspar :)
GASPAR_VAN_DER_SAR Opublikowano 31 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. niczego proszę nie wynosić! odstawić na miejsce! ;) dzięki i pozdr. :)
Baba_Izba Opublikowano 31 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2008 fajniutko, że wyjaśniłeś tok rozumowania i jak by etapy tworzenia. Może każdy nadal wyobrażać sobie co chce, (jak chce), ale to znaczy, że szanujesz czytacza, nie musiałeś - a jednak! Dzięki, pozdrowienia - baba
teresa943 Opublikowano 1 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 1 Kwietnia 2008 po przeczytaniu obszernego komentarza Autora powiem tylko, że pustka, jaką przeżywa pl jest znakomicie przedstawiona, co podkreśla faktNie opodal usiadł jakiś Bóg. Mówi się, że podpija mi herbatę. Że wszystko mu jedno, czy w niego wierzysz. Czy wierzę w nas. O kant duszy tę wiarę. zwątpienie, załamanie ale i duchowe zmaganie, co daje nadzieję, że może błyśnie jakieś światełko, skoro opodal usiadł...Bóg i jeszcze w tytule "biję się...", czyli rozmyślam, dociekam... serdecznie pozdrawiam -teresa
zak stanisława Opublikowano 1 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 1 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :):):)
Bo Opublikowano 2 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2008 nie znam się na wierszach, lecz... dostrzegam w Pańskich wierszach (hmmm) mądrość Borgesa. i ...no cóż -staję się zazdrosna:) Pozdrawiam Bo
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 2 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No nieźle Gaspar, człowieka ledwie parę miesięcy nie ma, a tutaj ci takie komplimenta już strzelają;) Ale faktycznie jest co czytać, nie pierwszy i nie ostatni raz. W pierwszej strofie moją uwagę zwrócił zwłaszcza ten fragment o duszach, kojarzy mi się z nowotestamentowym "bądź zimny, bądź gorący" - dobry kierunek? Natomiast ostatnia trafia do mnie w całości jako bardzo umiejętne opisanie takiego właśnie stanu hibernacji, zwłaszcza duchowej - tylko zamiast ciekłego azotu (czy co tam wykorzystują w komorach) dusza peela jest zanurzona w zimnej herbacie;) Wybacz, nie czytałem dyskusji, a zapewne powinienem. Spieszę się dalej, mam sporo zaległości;) Generalnie: duży plus! Pozdrawiam.
GASPAR_VAN_DER_SAR Opublikowano 2 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. niektórzy czytacze tego nie lubią, jestem świadom ;). ale ja tam lubię wyjaśniać, więc piszę dzięki za odwiedziny :)
GASPAR_VAN_DER_SAR Opublikowano 2 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki za komentarz, cieszę się, że udało mi się przedstawić tę pustkę w miarę dobrze pozdrawiam, Gaspar :)
GASPAR_VAN_DER_SAR Opublikowano 2 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. był pisany od niechcenia ;). potem go co prawda trochę poprawiłem, ale generalnie jest "ot tak" ale dzięki za pozytywa. pozdrawiam :)
GASPAR_VAN_DER_SAR Opublikowano 2 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :):):) :):):):):) :P
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się