Judyt Opublikowano 27 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2008 w pocie czoła rzemieślnika może to piękno się na coś przyda stare szaty rozdzierając potykając noga o rekę palec o dłoń zostawiasz jak po skroniach muśnięty policzek rumiany czasem wstydzi się pióra albo zwykłego rozmazującego wkładu nikomu nie zabierane choć trudno nie znaleźć po swojemu w gmatwaninie szeleszczących rzucanych pogwizdywanym czy lekko ulatujących przekazywane acceptissima semper munera sunt auctor quae pretiosu facit mogłam sobie po prostu nie poradzić z uwydatnieniem myśli na przeszkodzie 4.11.07r. *wygrzebane
amerrozzo Opublikowano 27 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2008 Hm, zastanawiam się, czy to się godzi przepisać jako puentę sentencję łacińską, zamiast wymyślić coś własnego. Nie będę tu się rozwodził, jaka to puenta jest ważna, powiem ino tyle, że akceptuję makaronizmy jako dodatek do tekstu wtedy, kiedy nie można myśli ująć lepiej w ojczystym języku. Ale nie popadajmy w takie skrajności. To tak jakbyś dała na koniec cały związek frazeologiczny. Pytanie tylko: po co? Ja tu chcę widzieć coś od Ciebie, jak mnie najdzie ochota czytania związków frazeologicznych czy łacińskich sentencji, to wypożyczę odpowiednie książki w bibliotece. Sprawy techniczne: błahostki z dwiema literówkami pozostawiam Ci do wychwycenia. Zastanawia mnie tylko początek: "potykając noga o rekę". Zdaje się zła odmiana (pomyłka mianownika z biernikiem, czy to możliwe?), bo jeśli już, to "potykając nogę o rękę...". To tyle ode mnie. Pozdrawiam serdecznie.
Judyt Opublikowano 27 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. amerrozzo:) coś ode mnie jest powyżej, a z sentencją zaczerpniętą (się zgadzam) może dam po polsku jak mi się zachce;), dzięki serdeczne za obecność i również za przemiłe słowa krytyki- super! a dlaczego nie na odwrót? w rezultacie to nie wiem co o co się potykało, ale tak wyszło( stary bohomaz wygrzebany, więc prawdopodobnie do poprawek- a wszystko jest możliwe) tylko nie krzycz , bo będę płakać, ps. noga była taka niezgrabna że aż aaa (celowo) pozdra. ciepła
zak stanisława Opublikowano 27 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2008 nie umiem się odnieść do tego wiersza, jest coś denerwującego w nim, może to' bez te bezokoliczniki' pozdrawiam Judytko
Mr.Suicide Opublikowano 27 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2008 'wiersz to delikatna sprawa' - podmiot liryczny mówi pięknie, sztuce, ale także zagubieniu, melancholii wynikającej z różnych przyczyn życiowych, a może po prostu z charakteru; jakkolwiek słowo 'wiersz' niekoniecznie trzeba odbierać w kontekście utworu dosłownie. z jednej strony podmiot liryczny może nam opisywać proces powstawania utworu, z drugiej jednak może to być zgrabny zabieg poetycki, metafora czyli. zatem pod terminem 'wiersz' ukrywać się może wiele płaszczyzn życiowych. peel mówi, że mógłby sobie nie poradzić. idąc drogą dosłowności rozchodzić się może na przykład o podarowane pióro, dzięki któremu łatwiej pisać. oczywiście pióro zyskuje wartość, gdyż ofiarowane zostało przez istotną dla podmiotu lirycznego osobę. biorąc jednak pod uwagę metaforyczną wymowę tekstu /jeżeli można tak w ogóle powiedzieć/ chodzi po prostu o pomoc od ważnej dla peela osoby. na pewien sposób tekst jest przekonujący. jam przyzwyczajon już do stylu Twego pełnego niedopowiedzeń. być może dla tego, że cokolwiek ogarniam Twoją twórczość, czy raczej styl wiersz do mnie trafia. aczkolwiek nie jest to tekst górnolotny ;) pozdrawiam.
Judyt Opublikowano 27 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ja też nie, dzięki P.Stanisławo za obecność,pomyślim, bo zdenerowować nie chciał oj ale faktycznie nerwowy skubany, a jak łatwo urazić,jeszcze rozpęta konflikty o nie(...) dzięki za obecność, pozdr. ciepła:)
Judyt Opublikowano 27 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mr. Suicide: mmm to się dowiedziałam:) mówi pięknie, sztuce, ale także zagubieniu, melancholii wynikającej z różnych przyczyn życiowych- można przytupnąć na tak, ano nie jest górnolatający, otóż napisał się może nawet dopowiem: kiedy obserowałam zjawiska pióromanikalne a sama nie miałam z tym nigdy do czynienia i raczej nadal nie mam(;, poza tym pozdra. ciepła nie ma pl- rejestracji dzięki za obecnośc i jakże wiele klawiatury(;
Robert_Siudak Opublikowano 27 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2008 Mam podobny problem jak Stanisława, mianowicie nie umiem się odnieść do wiersza, może te niedopowidzenia, są jeszcze dla mnie nie do domyślenia całkiem :) hmm... takie to strasznie współczesne. może następnym razem trafi. Pozdrawiam z serdecznością.
Judyt Opublikowano 27 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Robercie: do mnie też nie trafia, jedynie co to ta delikatność:) ah..dzięki za obecność, pozdra. ciepła
Gość Opublikowano 28 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2008 przeczytałem wiersz przy dźwiękach muzyki poważnej i po potykałem się o chwilę poza tykaniem zegarów poeta zostawił dla mnie pootwierane przepaści o mały włos bym nie wpadł na zamach dłoni a później mało brakowało i zostałbym przebity na wskroś wyrzuconym piórem z ręki ocaliła mnie znajomość autora w ostatniej sekundzie pochyliłem głowę ściągnąłem kapelusz i powiedziałem: "kłaniam się" (atrament rozlał się na ścianie)
Judyt Opublikowano 28 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wojtku nie szarżuj z tym ocaleniem(; a niech tam:reakcja poprawna ! chociaż nie wiem czy klasyczna:) dzięki za obecność, pozdra. ciepła
Judyt Opublikowano 28 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pansy dziękuję serdecznie za obecność coś tam się zważyło( fakt;) pozdra. ciepła
Tali Maciej Opublikowano 28 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2008 wiersz się nie spełnił w moim odczuciu, jest próba zawarcia myśli ale gdzieś po drodze się rozbiega w różnych kierunkach pozdrawiam
Judyt Opublikowano 28 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Macieju dzięki za obecność niejmniej a niech go tam szlag trafi może pozdra. ciepła
teresa943 Opublikowano 29 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2008 Judyt, wstrzymywałam się dość długo z komentarzem (zawsze czytam twoje wiersze) i szczerze wyznam, że nie umiem powiedzieć nic konkretnego, choć wyczuwam jakiś niepokój (zdenerwowanie?)...Peel chce coś wyrazić, ale emocje przerzucają myśli to tu to tam (przypomina to nerwowe chodzenie tam i z powrotem, gdy coś nurtuje, z czym nie można sobie poradzić albo ciskanie przedmiotami ze złości), musiał zaistnieć jakiś fakt, który był przyczyną (może to związane z pisaniem - pióro) - to takie moje mizerne wyobrażenie... cieplutko pozdrawiam - teresa
Don_Kebabbo Opublikowano 29 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2008 policzek rumiany czasem wstydzi się pióra albo zwykłego rozmazującego wkładu To sobie zabiorę, może to piękno się na coś przyda ;) Pozdrawiam.
Judyt Opublikowano 29 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. (:Tereso dobrze że jesteś (baaardzo mi miło) tak chyba wcześniej powstał masz zmysł, chociaż dodam że tak naprawdę w każdym gdzieś napisanym kryje się delikatność, a może bardziej w Autorach, pozdra. ciepła
Judyt Opublikowano 29 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. heh Don Kebabo dzięki za obecność i uszarpnięcie zawsze cuś, pozdra. ciepła(:
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się