M._Krzywak Opublikowano 21 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2008 idą na początek pozbywamy się zbędnych rzeczy prawnuków wnuków dzieci święta rzecz to czyste okno święta rzecz szynka i jako tako - byle do przodu (Szaweł celnik szedł drogą pokazał mu się Anioł z ... Rzymianinie) idą tradycyjne kieliszki tradycyjnie spite mordy ku chwale nie do końca jasnych alegorii z nie do końca przeczytanej książeczki za to pewnych siebie jak te gwoździe (i pomyślał celnik:"miłość nie jest kultem nie jest idolem na sprzedaż ..." wtedy zawrócił) idą nasze czcigodne staruszki od sklepu do sklepu nasi czcigodni starcy od sklepu do sklepu pielgrzymka próżności pewna szczęśliwego zakończenia niby tak prostej historii
M._Krzywak Opublikowano 21 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2008 Po pierwsze - życzenia dla Wszystkich (bez formułek) Po drugie - całkiem możliwe, że znowu z braku czasu uniemożliwi konfrontacje, zatem z góry dziękuje za ew. wpisy i przepraszam za brak reakcji, co, mam nadzieję, się wreszcie zmieni. Pozdrawiam.
Espena_Sway Opublikowano 21 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2008 dziękuję za życzonka, ja również zdrowych i wesoŁych pozdrawiam Espena :)
Jego Alter Ego Opublikowano 21 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2008 ksiądz wyje alleluja żałośniej niż Buckley pewnie też go męczy zapach bóg-szpanu i święconej wódy no tak, idą święta..prawda Michale, a historia niby taka prosta ale życzenia trzeba złożyć i ja szczerze składam i sie szczerze bo forma jak zawsze w twoim stylu który lubię no i przekaz no i przekaz ;) pozdr.
Marlett_oraz_Sosna Opublikowano 21 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2008 Michał! Tak, wiele ''zbędnych rzeczy'' Radosnych i ciepłych Świąt. PozdrawiaMy.
Fagot Opublikowano 21 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2008 Co by nie mówić dużo w tym prawdy – dobry wiersz Pozdrawiam i również życzę Wesołych Świąt
Sylwester_Lasota Opublikowano 22 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2008 do domyślnego podmiotu lirycznego, który patrzy i opisuje: Człowieku! przetrzyj oczy! albo je otwórz... bo to co dostrzegasz jest jak martwa skorupka wielkanocnego jaka. ztym że nie można jej skruszyć żeby przekonać się, że w środku kryje się życie, jeśli surowe, lub pożywny pokarm jeśli gotowane. tu pomóc może jedynie szerokie otwarcie się... oczu. a Ty patrzysz i nie widzisz. dziękuję za życzenia i ze swej strony życzę owocnego przeżywania Świat, pomimo tego, o czym napisałeś w wierszu, co ową owocność spycha na dalszy plan... a przecież tych Świat tak niewiele nam zostało i... co rok to jedno mniej.
Emu Rouge Opublikowano 22 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2008 hmm, proste to czyste okno i ta szynka, byle do przodu, a i zakończenie pewne, a jak by człowiek zaczął te oczy przecierać to nie wiadomo co by zobaczył, czy cokolwiek jeszcze...smutne, ale coraz częściej "normalne", niestety. A wiersz świetny jak dla mnie. Ja również przyłączam się do podziękowań i do życzeń:D pzdr aga
Tali Maciej Opublikowano 22 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2008 Krzywakowa lupa naświetlająca rzeczywistość masz swoją działkę którą pielęgnujesz twój wiersz, bez nicku można rozpoznać pozdrawiam
Marusia aganiok Opublikowano 22 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2008 po przeczytaniu stwierdziłam, że ze świętami jeszcze dużo, dużo idzie po proszonym, po okazji i jeszcze w pochodach uświęconych - myślałam o tym by napisać jak to widzę, ale przeczytałam ten wiersz bardzo zgodny z moimi odczuciami, więc moje widzenie już sama sobie dopowiem:))) Fajny wiersz podszyty ironią daje obraz rzeczywistości i nie jestem pewna czy skrzywiony(?):)) Pozdrawiam świątecznie:))
Nechbet Opublikowano 22 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2008 niekonwencjonalny, bardzo na plus te wstawki i najbardziej druga i trzecia strofa, pierwsza nieco mniej, tak czy siak, dobre wierszydło z pomysłem wyszło, z przyjemnością przyswoiłam:) pozdrawiam świątecznie i magicznie :-))
M._Krzywak Opublikowano 22 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2008 Espena Sway - najlepszego :) Jego Alter Ego - pewnie i wyją, ale dobrze żyją. Marlett oraz Sosna - też najlepszego ! Fagot - dziękuje dzie wuszka -to ja pokornie przyjmuje, dziękuje Sylwester Lasota - podmiot do Krytyka - Panie Krytyku, pan mi zamazuje obraz, niech pan sobie posprawdza ile pielgrzymów pielgrzymowało dziś do kolektur i hipermarketów, w święta (jakby nie patrzeć. Takiej krytyki nie jestem w stanie przyjąć - to jakieś lanie pustosłowia. Emu Rouge - ja właśnie też mam takie wrażenie, że jako ludzie przechodzimy na konsumpcjonizm, zostawiając tą fałszywą przykrywkę - "życie duchowe", czyli nie tknięta Biblia na półce. Tali Maciej - szykujemy co? Marusia aganiok - miło mi czytać, wrażenie jest najważniejsze. Dziękuje i pozdrawiam.
Sylwester_Lasota Opublikowano 22 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2008 panie M. (a byliśmy już na ty ;), ech ta pamięć, też z tego świata), w takim razie to jest świetny wiersz, niewykle odkrywczy, w jasnym świetle ukazujący tendencję świeckiego przeżywania i komercjalizacji Świat oraz konsumpcjonizm w galopie pożerający ostatnie ostoje sfery sakrum. tak to wszystko prawda, z tym, że takie spojrzenie jest już tak powszechne i oklepane, że... szkoda słów. jeśli widzisz tłumy, które wypełniły dziś kupony i poszły do hipermarketow i widzisz je tylko takimi, to Twoje oczy rzeczywiście są ciągle zamknięte. pozatym, jeśli w Twoim domu Biblia nie leży zakurzona na półce, co można wywnioskować z cytatów i nawiązań, które pojawiają się w Twoich wierszach, to dlaczego uważasz że w innych domach jest inaczej? uważasz, że jesteś lepszy od innych? szkoda. owszem takie ujęcie tematu, jak w wierszu, jest z pewnych względów, bardzo wygodne ponieważ większość odbiorców bardzo chętnie zgodzi się na taki obraz, mówiąc: prawda, prawda, poklepią przy tym po plecach, pochwalą, bo przecież sami to wszystko widzą. i tu rodzi się mój bunt. zbyt oczywiste jest, że na to właśnie liczyłeś. ja przecież też to widzę... i nie chce żebyś mi to wytykał. pokaż mi raczej to czego nie widzę. w tym tłumie... to zagubienie, tą tęsknotę za utraconą mistyką, to CIERPIENIE spowodowane ciągłym nienasyceniem fałszywie rozdmuchiwanych potrzeb, ten pożerający życie pęd, który niby ma życiu służyć, pokaż mi w końcu to, czego naprawdę nie widzę... pokaż mi, a nazwę to prawdziwą poezją. bo w takim ujęciu to jest tylko licha próba przypodobania się pewnej grupie czytelnikow. choć skuteczną, to jednak, moim zdaniem licha. a co do "krytyka", to uczę się od M. i strza ;). pozdrawiam Wielkanocnie, zupełnie nie komercyjnie ;).
Tali Maciej Opublikowano 23 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. szykujemy!
Rafał_Leniar Opublikowano 23 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak. A wiersz jest dobry również moim zdaniem /ech, ganiasz gdzieś nie wiadomo gdzie a takie fajne możesz napisać w biegu ;P Zazdroszczę/ Pozdro.
M._Krzywak Opublikowano 23 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Sylwestrze - jeżeli piszesz "temat oklepany", to wracamy do tego, że każdy wiersz o wiośnie nie ma sensu. Jeżeli zaś utożsamiasz podmiot z autorem i mnie wytykasz sens treści - to jest błąd Twój, którego ja nie przyjmuje. Jeżeli masz za złe, że wiersz, który uznałeś za błędny, spotyka się z "pochlebstwem", to już mi ręce opadają. Pomijam fakt, że jest masa Autorów lepszych niż ja, gdzie można śmiało poczytać i pochwalić, pomijam fakt, że każdemu wg gustu, nie pomijam oskarżenia pisania pod publiczkę, bo to jest tanie i nieeleganckie posunięcie. Ja oczywiście NIE będę pisał tak, jak Ty uważasz za stosowne (to zresztą też jest pisanie pod publiczkę), tylko jak JA uważam za stosowne - bo to jest moje prawo. I to jest moje widzenie, moje patrzenie, moje układanie słów w jakiś sens. Dlatego nie mam zamiaru nic okazywać, a tym bardziej łapać się na "prawdziwą poezje", bo to jest już komizm sytuacyjny. Dlatego w tym wypadku, jak już pisałem, krytyki nie przyjmuje, bo ja nie powiem: "Sylwestrze, jak nie zaczniesz pisać o kolekturze i życiu to nie będziesz prawdziwym poetą". Tyla.
a._mrozinski Opublikowano 24 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2008 To jest dobry wiersz. Temat znany na nowo podany. Widzę w nim wielkie zagubienie peela, ale także chęć szukania i poznania prawdy. Arek
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się