Emilia Zone Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 namalowałam kiedyś dom z białymi oknami na poddaszu w ogrodzie cierpliwie czekał pies śliniąc się na powitanie mała dziewczynka biegała po trawniku jej rozwiane włosy opadały ciszy łkaniem na płótno namalowałam kiedyś siebie zamkniętą w klatce obietnic w dłoni trzymałam obraz wymarzonego domu [sub]Tekst był edytowany przez Emilia Zone dnia 24-05-2004 08:07.[/sub]
Valdessa Kane Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 utwór raczej przeciętny
Emilia Zone Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję w ogóle za przeczytanie.. pozdrawiam Emilka
Patrycja Rosłoniec Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 A moim zdaniem ciekawie nakreślona sytuacja... No i bardzo mi się podoba "jej rozwiane włosy opadały ciszy łkaniem na płótno "... Bardzo zgrabny i naprawdę ładny. Pozdrawiam.
Emilia Zone Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję bardzo Pani Patrycjo :)) wiedziałam, że Pani.. poczuje ;)) pozdrawiam Emilka
Witold Marek Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Można czepiać się stylu, środków - ale pomysł na ten wiersz jest pierwszogatunkowy i gdyby to było możliwe, próbowałbym go odkupić od autorki. Mała zadrość może być komplementem?
Emilia Zone Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. heh.. odkupić? niestety nie jest na sprzedaż :)) a zazdrosć.. owszem komplementem bywa :)) dziękuję Emilka
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się