Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Łukasz, autoportret zwyczajowo jest o samym sobie, a w tym wypadku peel wskazuje kogoś kogo znał - rozbieżność znaczenia do przekazu. Ponadto rytmika pozostawia trochę do życzenia. Ważne jest że przeżywamy, czujemy, etc..
Pozdrawiam

Opublikowano
Człowiek był szczęśliwy, radość garścią chwytał,
Czy się to kiedyś skończy, nigdy by nie spytał,
Na smutek nie poświęcał nawet małej chwili,
Póki ze swą lubą kochankami byli.

Krążyło mu po głowie pięknych planów całe mrowie,
Jakie były? Tego, już nikt się nie dowie, ---wyżej napisane, że piękne
Nikt już więcej nie dozna uczucia miłości, --- a skąd taka pewność, czyżby był władcą miłości
Bo miłość w jego sercu nigdy nie zagości.

Już nie będzie radości, wesołego bicia,
Zostaną w nim wspomnienia, do ostatków życia,
Już nie będzie szukało kawałeczka nieba,
Bo ból był dotąd tak wielki, że powie: "Nie trzeba".



Na pewno zawód miłosny, o czym można wyczytać z wersów, ale warto popracować nad nimi jeszcze (rytmika kuleje, treść też trochę nieporadna) i koniecznie schować głęboko do szuflady, by po latach, kiedy miłość na nowo zagości - ta nie pyta o zgodę - odczytać to, jako zabawny epizod w młodzieńczym życiu. Głowa do góry, wiosna przynosi miłe niespodzianki.


Pozdrawiam :)
Opublikowano

ja jestem zachwycona... skazą jaką pozostawia bolesna miłość.....miłość w pełni niespełnioną....czuje się taką lekkość...niewinność....prostotę ze swoją pozytywną wręcz energią........powodzenia.......

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • kontynuacja paradoksu Leszczyma   w świecie jest wiele paradoksów czy ten Fermiego czy Gabriela także Gilberta i innych twórców mnóstwo ich mamy tu i teraz   a na poletku naszego orga jest paradoksów co nie miara spuśćmy zasłonę na tego morga że poetycki z lemieszem wara   jak słusznie prawisz przekaz w podtekście więc pierwszą warstwę każdy chwyci innym główkować czasem się nie chce ale poezja to przekaz myśli :))))
    • Czasem wszystko zależy od tego jak się to powie i czy to "tam" znajdzie aprobatę, choćby taki myk z kierunkiem Włochy, który ma również naszą rodzimą alternatywę (koło Ursusa) ;) I są oczywiście zaproszenia wyjątkowe :)  
    • @Alicja_Wysocka Alu powiem Ci tak, że jakieś 15 lat temu wobec wielu niepowodzeń poszedłem w sztukę. Pierwsze moje próby były w dużym stopniu uliczne, boiskowe, mocno raperskie. Chwila moment po tym załamało mi się życie zawodowe i zaraz rozwód. Wtedy wiele wspomnień, równiej najprzeróżniejszych damsko - męskich objawiło mi się w bardzo czarnych kolorach, a dodatkowo odstawiłem leki i to źle, bo nazwijmy to nieregulaminowo. Prawdę mówiąc ledwo to przeżyłem. Naprawdę jakimś prawie cudem. Teraz to ja się z tego śmieję i bany i kosze i niepodobania zwyczajnie nie robią na mnie wrażenia, choć bywam nieco zbyt porcelanowy jak to sam nazywam, ale tu dochodzą skutki artystyczne, ktore wzmagają wrażliwości i rozpuszczają skórę. Tak to już czasem się toczy. Kobiety zaś in generali, bywają oczywiście wyjątki, jeśli kogoś szukają to facia, który relację udźwignie i uczyni ją znośną i przyjemną, chodzi tutaj raczej o możliwości i potencjały. 
    • @Leszczym Michale, z tym rozdawaniem kart przez kobiety to szczera prawda, ale z tym dużym banem to chyba trochę przesadzasz! Skoro potrafisz tak otwarcie i z dystansem o tym pisać, to znak, że ten język potoczny wcale Ci nie uciekł, a i z kumatym gościem masz wciąż bardzo wiele wspólnego. Język ulicy bywa dosadny, to fakt, ale na portalu poezja zostaję jednak przy moim pasterzu savoir-vivre'u. Dziękuję Ci za tę szczerą i fajną rozmowę, głowa do góry! Słonecznego niedzielnego popołudnia :) @JWF, dziękuję :)
    • @Sylwester_Lasotawiesz, że ci najmłodsi odbiorcy, są najbardziej wymagający.  Kiedyś napisałam wiersz dla mojego małego bratanka. Zadzwoniłam, poprosiłam go do telefonu  i zaczęłam czytać. Kiedy skończyłam - cisza w telefonie.  Po niedługim czasie zadzwoniłam ponownie i pytam: Szymon, jak tam wierszyk, słyszałeś? - Nie ciociu, za długi był! -------------- I to był konkret :) dzieci są szczere, nie kręcą! A piosenek i rymów uczą się bardzo szybko, zanim nadejdzie rym - już go wykrzykują.  Nic na temat zasięgów nie wiem, ale Ciebie czytam i oglądam :)    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...