Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Że to nędzna kreatura,
szkielet, który kryje skóra,
że bez wstydu, bez żenady
łapie prawie u nasady.

Że wyczynia różne cuda
gdy go wkłada między uda,
że go trzyma i miętosi,
coś mu szepcze, o coś prosi.

Że zbyt często z namaszczeniem
delektuje się nasieniem,
że je łyka prosto z główki
papaver-a vel makówki.

Że jak z ogniem igra z makiem,
który dla niej jest przysmakiem,
że poddańczo mu hołduje
choć ten życie jej rujnuje.

Że jest śmieciem, narkomanką
co za działkę się oddaje,
żetrwa w piekle, które dla niej
gdy naćpana, bywa rajem.

Że mu córka się stoczyła
choć kochanym dzieckiem była,
że nic wstydu nie ma w sobie
rodzic się przewraca w grobie.
Opublikowano

Z pewnością nie lekki
a także niemiły
bo i skromne wpisy
też to potwierdziły.

Czas nie stoi w miejscu
a ta tematyka
w coraz szersze kręgi
swoje macki wtyka.

Coraz młodszych kusi,
mirażami mami
ale temu winni
jesteśmy my sami.

Brak nam jest odwagi,
brak zacięcia w walce
a na czyjąś słabość
patrzymy przez palce.

Nawet co niektórzy
zachęcą miast ganić
i tak narkomania
ma nas wszystkich za nic.

Sieje spustoszenie
a śmierć żniwo zbiera
bo przez narkotyki
niejeden umiera.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Simon Tracy Naprawdę wciągające! Jak zazwyczaj egzotyczne klimaty takich kultów mnie nie przejmują jakoś specjalnie, tak utworzona tutaj atmosfera działała wręcz hipnotyzująco. Lubię literaturę grozy - utwór wywołał ten specyficzny dreszczyk tzw. morbid curiosity, chorobliwej ciekawości ciągnącej mnie, jak po nitce do kłębka ku nieznanemu fatum :D Uchwycił mnie też obraz wszelkiego robactwa, szkodników i zarazy, która jednocześnie w swój podły sposób tworzyła jakąś koherentną część tego tajemniczego miejsca, dając znać już na wstępie intuicji czytelnika, że to czego doświadczy może być makabryczne, ale stanowi naturalną część mistycznej całości, wykraczającej poza podstawowe zmysły ludzkie.   Mam też pytanie. W jaki sposób decydujesz o podziale zdań na wersy w swoich utworach? Jest to proces bardziej intuicyjny, czy zwracasz uwagę na to, aby niektóre części były wyszczególnione intencjonalnie?
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Waldemar_Talar_TalarWaldemar_Talar_Talar dziekuję za polubienie. Pozdrawiam.
    • Oryginalne, przyznaję. 
    • ROZMOWA O POEZJI   Dzwonił kolega z uczelni starej, Że mnie wspomina, że... i tak dalej. Prosił o wierszyk w bieszczadzkich rymach, Najlepiej taki o połoninach.   No to mu odpowiedziałem: Żeby mnie miało pozbawić wzroku, Żeby mnie nędza dopadła w kroku. Żeby mi miało pokrzywić gębę, Do mgieł i górek wzdychał nie będę!
    • Zapisuję słowa na ciele wiersza między wersami ukryte piersi szepczą do ust głodnych czytania kuszą liter wypukłe wdzięki pozuje naga bezcielesna modelka słucha uważnie myśli czytelnika cała drży zachłannymi oczami widziana przygryza wargi na granicy szczytowania dłonią dotyka wilgotnych strof metafory pachnące umyte weną wypisana skóra pożąda ciała weź mnie – nie czytaj prosi nieśmiała
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...